Nowe posty

xx Edycja pliku tekstoego (1)
Dzisiaj o 09:27:03
xx Teraz a kiedyś (3)
Wczoraj o 20:24:05
xx modem od dostawcy (1)
Wczoraj o 19:52:56
xx Postfix jako SMTP Proxy (1)
2019-02-13, 17:01:01
xx Zabezpieczenie przed nieautoryzowanym serwerem DHCP (2)
2019-02-13, 16:24:09
xx Programy antywirusowe - gdzie mają zastosowanie (6)
2019-02-10, 23:05:29
xx Kompilacja kernela. (6)
2019-02-07, 12:08:41
xx Od jakiego linuxa zacząć (1)
2019-02-06, 14:53:46
xx Wtyczki Photoshopa w GIMPie, pod Xubuntu. (1)
2019-02-05, 20:03:39
xx Mysql workbranch (0)
2019-02-05, 10:07:33

Autor Wątek: Linux dla żony :)  (Przeczytany 324 razy)

Offline Adam Wasz

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
Linux dla żony :)
« dnia: 2019-01-23, 11:40:57 »
Szanowni Państwo
proszę o podpowiedź jaką dystrybucję wybrać dla żony, tak aby nie wyrzuciła mnie z domu :P
Wymagania - środowisko graficzne jak najbliższe windows, żona zawsze używała go i nie chciałbym, żeby przeżyła szok podczas zmiany systemu.
Przeznaczenie - przeglądanie stron www, poczta, edytor tekstu.
Sprzęt - laptop procesor AMD A6-1450, RAM 4 GB, HDD 500 GB, AMD Radeon HD 8250
No i oczywiście ważna jest łatwość instalacji - zaczynam przygodę z Linuxem

Offline Robert75

  • Users
  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 99
    • Zobacz profil
Odp: Linux dla żony :)
« Odpowiedź #1 dnia: 2019-01-23, 12:26:40 »
Na początek bym polecił Manjaro Xfce.
A Xfce dlatego, że whiskermenu bardzo przypomina menu z windy.
Arch Linux Xfce - 64Bit Linux User #621110PC: HP Compaq 6200 Pro MT / CPU: Intel Core 4x i3-2100 CPU @ 3.10GHz / GPU: Intel HD Graphics 2000 / RAM: 8 GB / Dysk: HDD 1 TB

Offline pavbaranov

  • Users
  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 247
    • Zobacz profil
Odp: Linux dla żony :)
« Odpowiedź #2 dnia: 2019-01-23, 12:37:03 »
Jeśli to podobieństwo do Win jest konieczne, to przeglądnij sobie takie strony jak https://www.opendesktop.org/browse/cat/381/ i spróbuj znaleźć "skórkę", która w największym stopniu przypomina to, czego obecnie używa Małżonka. Są tam m.in. takie wystroje, które w dużym stopniu upodobnić potrafią różne środowiska graficzne do Windows (głównie 7 i 10). Jak wybierzesz - daj znać, które do tego się "dostosuje" Ci dystrybucję.

I jeszcze krótko:
- "przeglądanie stron" - tu pracują praktycznie te same główne przeglądarki, które są dostępne w Windows z wykluczeniem tych, które są tworzone przez MS; nie powinno być problemu,
- "poczta" - jeśli przez tzw. webmail, to jw. - różnicy nie ma; jeśli oddzielna aplikacja to np. Thunderbird jest dostępny dla obu systemów, zatem jeśli ktoś używa go na MS, to nie zauważy różnicy,
- "edytor tekstu" (rozumiem, że chodzi o procesor tekstu jak np. MS Word) - najdoskonalszym jest chyba pakiet LibreOffice, który również dostępny na Windows; oprócz tego kilka innych, ale tym zajmiemy się później. Można oczywiście także pracować z webowymi aplikacjami jak Google Docs czy MS Office w wersji przeglądarkowej.

Z reguły osoby, które przenoszą się z Windows na jakieś DE w linuksie najlepiej się czują w środowiskach Cinnamon oraz Plasma (KDE), a w pozostałych (jak np. w MATE czy XFCE) po lekkim ich dostosowaniu, choć znam osobę, która z Windows 10 przeskoczyła na Gnome 3, albowiem... "znalazła tu coś, co zna ze smartfona" :) Zatem od reguł są jak zwykle wyjątki.

Offline parana

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 21
    • Zobacz profil
Odp: Linux dla żony :)
« Odpowiedź #3 dnia: 2019-01-24, 19:22:21 »
Polecam dla żony Ubuntu. W necie można znaleźć sporo informacji o dystrybucji no i filmów na YT.
ASRock A320M-HDV 3.0, 2X4GB 2400MHz Ballistix Sport LT, Be quiet! B9 350W.

Offline Panas

  • Users
  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 99
    • Zobacz profil
Odp: Linux dla żony :)
« Odpowiedź #4 dnia: 2019-01-25, 22:17:02 »
Windows - Mint https://linuxmint.com/  do tego XFCE, brzydki ale lekki.
Podmień ikonki na coś ładnego typu papirus lub osx i będzie gites

Na przyszłość gdyby pojawił się mocniejszy sprzęt to zachęcam zobaczyć ElementryOs https://elementary.io/pl/
Najlepsze hasło do eOS jakie słyszałem brzmiała " żadnego linuksa ale to to ładne to mogę zobaczyć"