Nowe posty

Autor Wątek: VectorLinux - tłumaczenie  (Przeczytany 8659 razy)

Offline

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
VectorLinux - tłumaczenie
« dnia: 2008-12-10, 19:40:55 »
Witam forumowiczów. Od jakiegoś czasu używam systemu VectorLinux w wersji standard. Niestety, jest on w wersji angielskiej. Jeden człowiek nie poradzi sobie z tłumaczeniem. Dlatego liczę na waszą pomoc. Dlaczego Mandriva ma wersję polską? Bo jest skomercjalizowana do granic możliwości. Dla tego chcę uratować przed tak wielką komechą Vectora (już jest on płatny, ale nie jest jeszcze bardzo rozpowszechniony). Dlatego liczę, że go jeszcze uratujemy przed tym, co dobija Mandrivę czy SuSE. W Was nadzieja linuksowcy. W najbliższych dniach postawię jakieś forum. Liczę na Was.

Offline arctgx

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 2753
    • Zobacz profil
VectorLinux - tłumaczenie
« Odpowiedź #1 dnia: 2008-12-10, 20:13:30 »
Cytat: Vector
Dlaczego Mandriva ma wersję polską? Bo jest skomercjalizowana do granic możliwości.
To co napisałeś, wydaje mi się absurdalne. Nie napisałeś nawet, o tłumaczenie czego dokładnie chodzi (programów, instalatorów, ...). Większość plików z tłumaczeniami (jeśli nie wszystkie) dostępne jest na GPL (zobacz sobie mniej więcej, co to: http://pl.wikipedia.org/wiki/GPL). Jestem ciekaw czy sprawdzałeś to i próbowałeś zrobić użytek na rzecz nieznanego mi VectorLinux.
Użytkownik: Ib5sXfcCkvYR
Hasło: adam

Offline

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
VectorLinux - tłumaczenie
« Odpowiedź #2 dnia: 2008-12-10, 20:39:59 »
Nie napisałeś nawet, o tłumaczenie czego dokładnie chodzi (programów, instalatorów, ...)

O czego tłumaczenie chodzi? Dobra z instalką myśle ze sobie nawet osioł poradzi. Chodzi mi głównie o programy i sam system.

Offline

  • Users
  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 78
    • Zobacz profil
VectorLinux - tłumaczenie
« Odpowiedź #3 dnia: 2008-12-10, 22:13:03 »
system... hmm... vector chyba mial jakas polska wersje systemu (znaczy polonizacje moznabylo zainstalowac) kiedy go ostatnio uzywalem... a co do programow to wiekszosc ma spolszczenia albo paczki z obsluga jezykow wiec jak dla mnie to troche mija sie z celem bo tam nie ma co spolszczac (no moze jest co ale to tak pewnie banalny angielski ze dlugo ze slownikiem nie trzeba siedziec)

Offline

  • Users
  • Prawie jak Guru
  • ****
  • Wiadomości: 365
    • Zobacz profil
VectorLinux - tłumaczenie
« Odpowiedź #4 dnia: 2008-12-11, 07:59:20 »
Vector płatny?  Coś kręcisz.
Akurat z Vectorem jest dokładnie tak samo jak ze "skomercjalizowaną do granic możliwości" Mandrivą.
Są wersje płatne i są free, jak nie wierzysz to zajrzyj na stronę Vectora :)
A że mandriva jest spolonizowana to nie wynika z jej  "skomercjalizowania" tylko po prostu z większej popularności.
Oto świezy uzytkownik chce się przesiąść na linuksa. W wiekszości przypadków szuka dystrybucji spolszczonej, więc jest zdecydowanie większa szansa że wybierze np. mandrivę niż vectora.
Więcej uzytkowników to wiecej ludzi, którzy coś bedą robić dla danej dystrybucji i tak kólko się zamyka.
Poza tym mandriva = mandrake + connectiva.
Nie wiem jak z tym drugim ale mandrake był calkiem dobrze spolszczony juz wtedy gdy vector dopiero raczkował.

A co do polonizacji systemu, vector jest oparty o slackwara, dodaj repozytoria slackwara w odpowiedniej wersji, doinstaluj potrzebne pakiety i masz po polsku :)
Jakiś czas temu bawiłem się vectorem i taką poradę znalazłem na którymś z polskich (zeby było ciekawiej) forów.
Sprawdziłem na KDE i działa :D
Zamiast wyważać otwarte drzwi, poświęć trochę czasu na googlowanie to znajdziesz parę ciekawych rzeczy na temat vectora.

@arctgx - Vector to bardzo fajna dystrybucja, mała, szybka, estetyczna., warta grzechu ;)
Niedługo wychodzi v.6.0 warto się przyjrzeć.

Offline arctgx

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 2753
    • Zobacz profil
VectorLinux - tłumaczenie
« Odpowiedź #5 dnia: 2008-12-11, 13:19:21 »
Cytat: le_mon
@arctgx - Vector to bardzo fajna dystrybucja, mała, szybka, estetyczna., warta grzechu ;)
Nim pozwolę sobie pogrzeszyć z pociągającymi pięknem i przygodnie spotkanymi dystrybucjami, czeka mnie jeszcze sporo pobożnych, bezpłciowych (czyli niezależnych od dystrybucji), obowiązkowych wobec siebie samego zadań do odwalenia :P

Pozwoliłem sobie dołączyć do chwilowego stada i wziąć udział w zbiorowej zabawie na rzecz przyspieszania startu własnej dystrybucji (Debian testing w moim przypadku). Nie ma to jak przyjemność samodzielnego i świadomego dopracowania systemu, by atrakcyjnością dorównywał gotowym rozwiązaniom, a przy okazji pasował do własnych potrzeb i sprzętu. Sporo jeszcze do opanowania (z podstawami działania HAL-a na czele). Wielu osób nie pociąga spędzenie kilku godzin dla pojęcia co można zrobić, by system odpalał się kilka sekund krócej i co bywa wąskim gardłem.
Użytkownik: Ib5sXfcCkvYR
Hasło: adam