Nowe posty

xx Zmiana części pliku tekstowego (sed?) (5)
Wczoraj o 16:31:07
xx Problem z uruchomieniem Kali Linux! (6)
2019-11-16, 18:06:29
xx postfix otrzymane emaile from z mojej domeny (1)
2019-11-15, 13:27:39
xx Prawy przycisk myszy - > Nowy plik (4)
2019-11-14, 21:35:55
xx Konto root i crontab backupu (2)
2019-11-13, 22:51:23
xx Najlepsze gry na Androida według Was (3)
2019-11-13, 14:04:31
xx jak w C++ robić operacje na pieniądzach (7)
2019-11-13, 14:00:35
xx [C++] Do czego potrzebny jest czas kompilacji (1)
2019-11-13, 13:57:53
xx chrome - urządzenie audio (4)
2019-11-10, 12:33:43
xx PORADNIK ! [Poszukiwanie bledow] (1)
2019-11-09, 17:54:50

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Igor

Strony: [1] 2 3 ... 6
1
W Zenwalku (Slackware) ta karta pali od kopa, zaraz po zainstalowaniu systemu

2
Jaką dystrybucję wybrać? / Jaką distro na samsunga nc10?
« dnia: 2009-10-26, 23:43:32 »
Sam się przymierzałem do nc10 (w końcu trafiłem na eee 1005 i nabyłem takowego).
Ucieszyła mnie informacja, że przy przesiadce na nc10 nie musiałbym zmieniać ulubionej dystrybucji (Zenwalk), bo pod nią modem podobno działa. Zenwalk to Slackware, którego ktoś Ci juź wstępnie skonfigurował. W zasadzie wszystko działa " z pudełka" na netbooku, a modem to kwadrans rzeźby.
Możesz mieć kłopoty z ethernetem. Atheros l1 to dziki i narowisty kontroler ethernetu

3
Problemy z serwisem / jabber na linux.pl - zapomniane hasło
« dnia: 2009-10-26, 23:23:38 »
Da się w jakiś sposób założyć nowe hasło? Bo o odzysku nie ma co marzyć, kiedy hassłord zaszyfrowany. Postanowiłem po rocznej przerwie wrócić do korzystania z komunikatora a tu d.. blada - nie pamiętam hasła.

4
Inne / Programator Seprog [OK]
« dnia: 2008-05-19, 20:33:58 »
W podstawowym zakresie, czyli programuj, weryfikuj, czytaj, w niektrych lockbity.
Gdyby uzyskac bezposredni dostep DOSBOX lub DOSEMU do serialportu, to chyba wszystko by poszlo.
Problem z plikami Intel Hex jak ze wszystkimi tekstowkami - trzeba wpierw usunac pary CRLF i podmienic je na LF

5
Inne / Linux a środowisko akademickie
« dnia: 2008-05-19, 20:28:22 »
U nas serwer uczelniany kij wie na czym stoi, trzebaby go przeskanowac bo z adminem nie pogadasz. Podejrzewam jednak, ze na Debianie. W szkole sa stacje z Winda(R, tm) XP(R, tm), 2000(R, tm) i 2003(R, tm) server (na kazdej pakiet 3 Wind(R, tm)+ Debian), jednak malo kto korzysta z Debiana. Generalnie linuksa traktuja powaznie tylko goscie prowadzacy z niego zajecia oraz paru zapalencow. Przyklad dokora-zapalenca: teraz bede mial zajecia z windy pobieznie, choc miala byc przez caly semestr,  za to poltora semestru bede mial Open LDAP jako alternatywe dla AD.
Pracujemy niestety na "klasykach", zwykle bez wspomnienia o alternatywie. AutoCad(R, tm), Corel(R, tm), Photoshop(R, tm), oraz Matlab(R, tm).
U mnie na 120 na roku z linuksa korzysta na stale ze 20 osob, z czego 15 robi cos wiecej niz odpala kolejne distra, a jakies 5 zyje bez windy- ja tez, choc czasem ciezko na uczelni - tam korzystam z windy, chyba ze na swoim noteboku.).

6
Cytat: maciasz
Większość twoich problemów może rozwiązać Kubuntu, tam po prostu działa :). Slack jest dość hardcorowy, szczególnie na laptopa.
Rzeczywiście, nie wszystko "pali od kopa", bo to składak a nie gotowy motor, co powinno zachęcić różnych "grzebaczy", i mnie właśnie wciągnęło.
Slack był hardcorowy parę wersji temu. W tej Patryk&friends naprawdę się postarali, żeby uczynić slacka głupo-odpornym i udało im się. Połowa pakietów jest po instalacji już skonfigurowana. Przy czym udało im się nie zrobić kolejnego Winuksa.

Może rzeczywiście niektóre problemy wynikają jeszcze z mojej niewiedzy, ale napisałem tego posta głównie dla tych, których tak jak mnie kiedyś odstrasza nieco humorzaste zwierzątko, jakim jest pingwin. Skoro takiej zwykłej lamie udało się przeżyć na Slacku, to i Wam się uda, szczególnie po wyborze, jak to koledzy proponowali, jakiejś "desktopowej dystrybucji", albo jakiegoś winuksa w stylu Mandrivy czy Ubuntu.

KDE - próbowałem. Parę lat temu było iXPekowate, teraz vistowate. Wiem, że gdybym to postawił, to nie byłoby tyle dłubania, ale nie chodziłoby tak szybko jak obecnie. IceWM bardzo mi odpowiada. I to jest podpowiedź dla tych, którzy mają wolniejsze kompy.

Ubuntu - staroafrykańskie słowo oznaczające "nie potrafię skonfigurować nawet debiana" - to zachęciło mojego kumpla, który teraz tak jak ja nie używa już windy na co dzień, a jest webmasterem.

Zresztą (to do świeżych) przypomnijcie sobie siebie sprzed paru lat przed konsolą DOS. Kto wtedy nie kombionwał? Podmiana adresu drukarki, bo z tym programem działała a z tym nie. Restart, żeby zmienić mapowanie klapatury czy załadować inny driver. Obróbka tekstu w jednym programoe, sprawdzanie pisowni w innym a wykres drukowany po wyeksportowaniu do PCX, co w sumie wymagało użycia 6 programów. A teraz nagle chcecie, żeby komp za Was myślał.

Na pocieszenie cytat z Kazika:
"To bardzo boli, ale wyrwij się z mentalnej niewoli"

7
Na poczatku wspomne, ze nie jestem za ani przeciw zadnemu z systemow opearacyjnych.
Nie jestem tez ani ekspertem ani dzieckiem neostrady, ktore bez myszy nie potrafi kompa obsluzyc.
Wychowalem sie na C64 z magnetofonem kasetowym, potem na PC z DOS i wielu wersjach windows.

W zyciu wielokrotnie probowalem sie przesiasc na linuksa, ale przerazal mnie czas, jaki musialem spedzic na konfiguracji. Po okolo tygodniu zmarnowanym wylacznie na proby doprowadzenia kompa do stanu uzywalnosci (zero uzytecznej pracy w tym czasie) wracalem do Windows.
Nie naleze do ludzi, ktorzy posiadaja kompa tylko po to, aby go konfigurowac.

Az dorwalem (drugi rok informatyki) ksiazke o Slackware i postanowilem sie rzucic na gleboka wode.

Winde zostawilem na dysku "na wszelki wypadek", ale nie mam jej nawet w LILO wyszczegolnionej, zeby nie kusilo.

Ludzie, makabra... :)
Po 3 miesiacach rzezbienia stan mojego kompa przedstawia sie nastepujaco:
-Dzwiek chyba chodzi (nie obchodzi mnie to, jak znajde czas to wywale go z systemu)
-3D nie chodzi (nie potrzebuje), do wczoraj pracowalem na framebufferze, bo sterownik do mojego Intela 810 przelacza tryb txt na graficzny w kilka sekund, a frame buffer od razu.
-ACPI nie chodzi
 (jedynie wylaczanie kompa chodzi i nie musze robic resetu i wyjmowac baterii przed bootowaniem)
-ethernet w podstawowym zakresie, wifi tez
-ustawianie spindown dla dysku nie ma sensu, bo system i tak zaraz bedzie czegos potrzebowal i go uruchomi
-dostep do pendrive jest
-kolko z myszy jakos chodzi, ale nie w kazdej aplikacji
-ogolna prowizorka
-wyjscie na drugi monitor nie dziala
-gdyby nie sprzetowy wskaznik poziomu baterii nie wiem, jak bym sobie poradzil.
-w koncu udalo mi sie wylaczyc antyaliasing czcionek i wybrac pare uzytecznych fontow. Jak bede chcial miec rozmazany obraz to rozreguluje sobie matryce a nie bede do tego zaprzegal procesora.

System jednak ma wspaniala konsole i dlatego juz do winodwsa nie wroce.
Ale nie zamierzam stawiac mandrivy, bo wymaga zbyt duzo zasobow i niczego mnie nie nauczy.

Jako desktop windek zawsze przyciagnie ludzi, bo po instalacji wystarczy wylaczyc pare wkurzajacych opcji i dziala:
-konfiguracja 2 monitorw
-suspend, sleep, guzik power, hibernacja i wszelkie inne rzeczy zwiazane z moca
-dzwiek
-grafika sie odpala od razu
-responsywnosc boska
-czcionki ekranowe pozbawione AA sa perfekcyjne
-deinstalacja softu, moze i problematyczna, ale dotyczy KAZDEGO programu
-4:30 na bateriach zamiast 3:40

I to wszystko mamy po 60 minutach, wraz z pracujacym softem. Dziala drukowanie i juz PRACUJEMY. Nad raportem, obrazkiem czy innym zadaniem innym niz kofiguracja.

//---------------------------------------------------------------------------------
Zauwazyjem jednak zasadnicza zmiane podejscia do tego, na czym pracuje.
Kiedys nie obchodzilo mnie, dlaczego cos dziala. Po prostu dzialalo.
Ale jak nie dzialalo to d.. blada. Jedyne, co mozna bylo zrobic to sie pochlastac.
A teraz:
Ostatnio wkurzyl mnie program screen. Split dziala tylko horyzontalnie, co po 2 podzialach dawalo 3 waskie pasy z niewykorzystana szerokoscia. Przy moim ekranie XGA i czcionce kosolowej 8x8 mialem 3 konsole po 128x32 znaki, choc wystarczylaby mi polowa tej szerokosci. Poszykalem i okazalo sie, ze pewien pan rownierz sie wkurzyl. A ze potrafi programowac, do dorobil latke. Nastapilo:
-wget latka
-patch
-make
-make install
-RTFM
i siedze teraz na 3 konsolach o wymiarach 64x96 i dwie po 64x48 znakow.

P O T E G A,   M O C    i     C Z A R     :)



Z calego serca polecam przesiadke, chociaz od 3 miesiecy nie dosypiam a zamiast pracowac nad szkolnymi projektami probuje zblizyc kompa funkcjonalnie do stanu sprzed zmiany systemu. Jednak zykalem tyle dodatkowej funkcjonalnosci i radosci, ze juz bede trwal w tym stanie az sie naucze obslugiwac komputer.


//----------------------------------------------------------------------------
Przytlacza mnie fakt, ze tysiace wielkich mozgow tego swiata siedza i rzezbia w pocie czola ten wspanialy system, siedza na forach i newsrupach odpowiadajac na banalne pytania, zeby taka lama jak ja mogla sobie bez ponoszenia oplat korzystac z ich wiedzy i doswiadczenia. Dla mnie to bogowie.
DZIEKUJE ZA WASZ TRUD, choc jeszcze nie umiem go w pelni docenic.

8
śląskie / Katowice
« dnia: 2008-03-21, 21:52:48 »
Ściąśgnę i nagram dowolne distro, po kosztach nośnika :)
Mogę nagrać na powierzony pendrive/kartę z opcją bootowania dla kogoś, kto nie posiada napędu w kompie
c64club(maupa)o2.pl
Dla kogoś z Katowic

9
Cytuj
Czy te dyski są na jednym kanale? Jednej wstążce?
Proszę nie robić ze mnie większego debila niż jestem :)
Kontroler jest wbudowany w chipset via, nie dowiemy się, czy to jmicron (chyba, że ma jakiś charakterystyczny string w pnp ident, to by się go wyciągnęło jakimś prostym sofcikiem pod DOS (bo DOS nie ma żadnych zabezpieczeń)

Gdybym miał jeszcze jedno wolne PCI, walnąłbym do środka kontroler ATA133 VIA, który leży mi w szufladzie.

hdc oznacza "secondary master" :)

10
rypło mi się, gadałem z kumplem i się zasugerowałem rozdzielczością jego palmtopa :)
-S mam oczywiście ustawione na 36.
i -B 1, bo trzeba jeszcze ustawić tryb oszczędzania


Nie chcę wyłączać logów od iptables, bo w przyszłości logi mają być, ale dla testu spróbuję. Tyle, że logi są w /var/log , a /var jest na pierwszym dysku. Chyba, że próba zapisu w ogóle do IDE budzi oba urządzenia na obu kanałach.

11
w /etc/rc.d/rc.local mam linijkę z hdparm'em, z ustawionym -S na 240

po prostu odczekuję te 3 minuty po załadowaniu systemu czy ostatniej operacji i zasypia

12
na to nie wpadłem.
wrzuciłem do /a/b  (całkiem z sufitu) i do /mnt/hdc1(klasyczne miejsce)
nadal go wybudza

13
ciekawe, ale obudziło
czyżby były jakieś linki do zbiorów na tej partycji?

zrobiłem eksperyment(żeby nie było, że przy przemontowywaniu ewentualne linki "pójdą" w nowe miejsce):
1)odpaliłem kompa z livecd
2)ręcznie zmieniłem fstaba, żeby podmontował ten dysk(jego partycję) pod /store
3)odpaliłem system z dysku
4)$ cd /
5)poczekałem aż hdc zaśnie
6) ls -l

hdc obudził się...

14
nie, wtedy po prostu zasypia i jdedyne, co go budzi, to montaż lub shutdown.

15
Witam
Mam routerek oparty o pentium 75 i inne energooszczędne komponenty :)
System (slack 10 z upgradami) stoi na dysku od laptopa (2.25 W, więc nawet nei bawiłem się w wyłączanie), ale dodałem ostatnio 160GB Seagate na dane , który ciągnie  ponad 11W a używany jest rzadko (tylko do kopipwania na niego backupów przez scp albo z pendriva).

Wielka partycja na nim (140GB ext3) jest podmontowana pod /storage i na niej trzymam pliki.
Ustawiłem mu hdparmem idletime na 3 minuty i rzeczywiście zasypia po tych 3 miutach.

Kiedy chodzę sobie po stronach za pomocą mojego drugiego kompa i np. siedzę dłużej na jakimś forum to wszystko gra jak założyłem - dysk zasypia po 3 minutach i śpi grzecznie i nieprzerwanie.
Kiedy zmieniam adres domey (np. przechodzę na inną stronę), dysk się budzi.

Miałem go podmontowanego pod /home, ale słyszałem, że to powoduje problemy, więc przemontowałem go pod /storage.

Mam normalnie odpalone iptables, z poblokowanymi portami i ignorowaniem pingów z zewnątrz. Nie mam BIND'a, żadnego serwa ftp, samba czy http ani squida. Logi są zapisywane standardowo w /var/log. Jednak przy każdej zmianie domeny, do jakiej się odwołuję poprzez iptables, dysk podmontowany pod /storage się budzi.

Wiecie może, co za dziadostwo odwołuje się do wszystkich dysków w momencie, kiedy iptables forwarduje pakiety z nowej domeny?

Strony: [1] 2 3 ... 6