Forum Linux.pl

Dystrybucje Linuksa => Inne => Wątek zaczęty przez: Jacek Łuczak w 2005-09-02, 12:27:10

Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Jacek Łuczak w 2005-09-02, 12:27:10
Witam :)

Nie licze zbytnio na odpowiedz, ale moze ktos sie spotkal juz z tego typu problemem. Mianowicie kompilacja Glibc staje mi i wyrzuca nastepujacy error:
pentium4-slackware-linux-gcc ../nptl/sysdeps/unix/sysv/linux/sem_wait.c -c -std=gnu99 -O3 -Wall -Winline -Wstrict-prototypes -Wwrite-strings -march=pentium4 -pipe -mpreferred-stack-boundary=2 -pg -fexceptions -fasynchronous-unwind-tables   -I../include -I. -I/BETON/tmp/glibc_build/nptl -I.. -I../libio  -I/BETON/tmp/glibc_build -I../sysdeps/i386/elf -I../libidn/sysdeps/unix -I../nptl/sysdeps/unix/sysv/linux/i386 -I../nptl/sysdeps/unix/sysv/linux -I../nptl/sysdeps/pthread -I../sysdeps/pthread -I../nptl/sysdeps/unix/sysv -I../nptl/sysdeps/unix -I../nptl/sysdeps/i386 -I../sysdeps/unix/sysv/linux/i386 -I../sysdeps/unix/sysv/linux -I../sysdeps/gnu -I../sysdeps/unix/common -I../sysdeps/unix/mman -I../sysdeps/unix/inet -I../sysdeps/unix/sysv/i386 -I../sysdeps/unix/sysv -I../sysdeps/unix/i386 -I../sysdeps/unix -I../sysdeps/posix -I../sysdeps/i386/i786 -I../sysdeps/i386/i686 -I../sysdeps/i386/i486 -I../nptl/sysdeps/i386/i486 -I../nptl/sysdeps/i386/i686 -I../sysdeps/i386/fpu -I../sysdeps/i386 -I../sysdeps/wordsize-32 -I../sysdeps/ieee754/ldbl-96 -I../sysdeps/ieee754/dbl-64 -I../sysdeps/ieee754/flt-32 -I../sysdeps/ieee754 -I../sysdeps/generic/elf -I../sysdeps/generic -nostdinc -isystem /usr/lib/gcc/pentium4-slackware-linux/3.4.4/include -isystem /BETON/tmp/include -D_LIBC_REENTRANT -D_LIBC_REENTRANT -include ../include/libc-symbols.h  -DPROF  -DNOT_IN_libc=1 -DIS_IN_libpthread=1    -o /BETON/tmp/glibc_build/nptl/sem_wait.op -MD -MP -MF /BETON/tmp/glibc_build/nptl/sem_wait.op.dt -MT /BETON/tmp/glibc_build/nptl/sem_wait.op
../nptl/sysdeps/unix/sysv/linux/sem_wait.c: In function `__new_sem_wait\\':
../nptl/sysdeps/unix/sysv/linux/sem_wait.c:48: error: parse error before \\"do\\"
../nptl/sysdeps/unix/sysv/linux/sem_wait.c:48: error: `__ignore\\' undeclared (first use in this function)
../nptl/sysdeps/unix/sysv/linux/sem_wait.c:48: error: (Each undeclared identifier is reported only once
../nptl/sysdeps/unix/sysv/linux/sem_wait.c:48: error: for each function it appears in.)
../nptl/sysdeps/unix/sysv/linux/sem_wait.c:46: warning: unused variable `oldtype\\'
../nptl/sysdeps/unix/sysv/linux/sem_wait.c:51: error: `oldtype\\' undeclared (first use in this function)
../nptl/sysdeps/unix/sysv/linux/sem_wait.c: At top level:
../nptl/sysdeps/unix/sysv/linux/sem_wait.c:53: error: parse error before \\"while\\"
../nptl/sysdeps/unix/sysv/linux/sem_wait.c:55: error: parse error before \\'=\\' token
make[2]: *** [/BETON/tmp/glibc_build/nptl/sem_wait.op] Błąd 1
make[2]: *** Czekam na niezakończone zadania....
../nptl/sysdeps/unix/sysv/linux/sem_trywait.c: In function `__new_sem_trywait\\':
../nptl/sysdeps/unix/sysv/linux/sem_trywait.c:38: warning: implicit declaration of function `atomic_decrement_if_positive\\'
make[2]: Leaving directory `/NORA/BETON/tmp/glibc-2.3.5/nptl\\'
make[1]: *** [nptl/subdir_lib] Błąd 2
make[1]: Leaving directory `/NORA/BETON/tmp/glibc-2.3.5\\'
make: *** [all] Błąd 2

Zdecydowanie nie jest problem Glibca. Problem pojawia sie przy kompilacji z Libc-kernel-headres jak i raw kernel headers. Wydaje mi sie,ze to moze byc jakis krzaczor preprocesora lub ogolnie pochodzi od GCC. Aczkolwiek moze to tez byc spowodowane przez binutils, bo jak wiadomo nowe wersje sa nie do konca dopracowane, tj. maja troche glupich bledow.

Ogolnie:
-> GCC 3.4.4
Reading specs from /usr/lib/gcc/pentium4-slackware-linux/3.4.4/specs
Configured with: ../gcc-3.4.4/configure --prefix=/usr --enable-shared --disable-multilib --enable-threads=posix --enable-_cxa-atexit --disable-checking --with-gnu=ld --enable-languages=c,c++,f77 --target=pentium4-slackware-linux --host=pentium4-slackware-linux
Thread model: posix
gcc version 3.4.4

->Binutils w wersji CVS z dnia 2005-08-30, kompilowany z:
configure --prefix=/usr
--enable-shared --enable-64-bit-bfd pentium4-slackware-linux

-> Configure Glibca wyglada tak:
configure --prefix=/usr
--with-headers=/usr/src/linux-2.6.13/include
--enable-kernel=2.6.12 --enable-add-ons=libidn,nptl --with-tls
--with-__thread --without-cvs
pentium4-slackware-linux

I jeszcze jedno. System, to exSlackware. Praktycznie caly jest stworzony dla architektury pentium4.

POZDRAWIAM
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Robert w 2005-09-02, 02:05:33
mam pytanie, czy istnieje takowa, czy to tylko utopia. Uzywałem do tej pory Knoppixa, Mandreka, Suse, Mempis, Auroxa, Redhata, Gnome. Najbardziej podobał misie knoppix i suse, ale niestety, gdybym teraz mial skasowac windows i przestawić sie na ktorąś z nich to musieli bym sie chyba najpierw nieźle naaszprycować. Coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, że nic darmowe nie może byc dobre. No może tylko poza przeglądarką, która jest całkiem niezła (Firefox - ale jej mogę też używać pod windowsem) . Ale może się mylę.

P.S. Na okolo 50 prob udało misie zainstalować tylko ok. 5 propgramów. Bardzo mnie wkurza system sprawdzania pisowni w OpenOffice - jeżeli w wyrazie pojawią się już dwie literówki, to program głupieje i nie potrafi sobie z tym poradzić.  Bardzo długo nie mogłem skonfigurowac polączenia ISDN, bop to wymagało znajomości danych, których nie otrzymałem z TP SA. (w windowsie wystarczy kliknąć dwa razy ikonkę tp.ins, a sprawa sama sie rozwiąże). Nastepnie bardzo denerwujące jest to, że jak już sie natrafi na tzw. polską dystrybucje, to jednak prawie cała pomoc jest po angielsku.To tylko niektóre sprawy, które potrafią skutecznie ostudzić zapał do pracy w linuksie mimo jego mitycznej stabilności i bezpieczeństwie.
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Jan Kowalski w 2005-09-02, 02:20:08
nie ma ;) jesli nie masz dosc samozaparcia aby przejsc przez najtrudniejszy okres, to mozesz dalej meczyc sie z win$hit'em :]
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Marcin Iwaniuk w 2005-09-02, 06:47:00
wiesz nie odrazu krakow zbudowano :) na wszystko jest odpowiedz. wystarczy poszukac. a linux z zasady (za co go cenie) wymaga troche myslenia i kombinowania, jak powiedzial moj przedmowca jak nie masz zaparcia i checi to szkoda bylo twojego czasu na zabawy z dystrybucjami. aha gnome to nie dystrybucja tylko menadzer okien
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: w 2005-09-02, 08:21:35
2005-09-02 02:05:33 roca napisał:

> mam pytanie, czy istnieje takowa, czy to tylko utopia. Uzywałem do tej pory Knoppixa, Mandreka,
 > Suse, Mempis, Auroxa, Redhata, Gnome. Najbardziej podobał misie knoppix i suse, ale niestety,
 > gdybym teraz mial skasowac windows i przestawić sie na ktorąś z nich to musieli bym sie chyba
 > najpierw nieźle naaszprycować. Coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, że nic darmowe nie
 > może byc dobre. No może tylko poza przeglądarką, która jest całkiem niezła (Firefox - ale jej
 > mogę też używać pod windowsem) . Ale może się mylę.
 >
 > P.S. Na okolo 50 prob udało misie zainstalować tylko ok. 5 propgramów. Bardzo mnie wkurza
 > system sprawdzania pisowni w OpenOffice - jeżeli w wyrazie pojawią się już dwie literówki, to
 > program głupieje i nie potrafi sobie z tym poradzić.  Bardzo długo nie mogłem skonfigurowac
 > polączenia ISDN, bop to wymagało znajomości danych, których nie otrzymałem z TP SA. (w
 > windowsie wystarczy kliknąć dwa razy ikonkę tp.ins, a sprawa sama sie rozwiąże). Nastepnie
 > bardzo denerwujące jest to, że jak już sie natrafi na tzw. polską dystrybucje, to jednak prawie
 > cała pomoc jest po angielsku.To tylko niektóre sprawy, które potrafią skutecznie ostudzić zapał
 > do pracy w linuksie mimo jego mitycznej stabilności i bezpieczeństwie.


 > Jeżeli udało ci się zainstalować 10% programów i to uzywając m.in. Suse czy Mandraka to gratuluję. Zdolniacha jesteś.
Po mojemu to w ogóle nie powinieneś dotykać komputera bo możesz złapać wirusa :)
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Szymek W w 2005-09-02, 11:03:05
Do linuxa trzeba checi i uporu. Jesli chcesz go poznac musisz miec te dwie rzeczy. Sam grzebie w linuxie juz jakis czas i znalazlem distro ktore jest dla mnie najodpowiedniejsze, mianowicie Debian. Wsparcie spolecznosci, stabilnosc i przejrzystosc systemu to najwazniejsze zalety. Polecam zainstalować i dołączyć do jakiejs grupy uzytkownikow Debiana.
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Piotr Chmura w 2005-09-02, 11:37:31
2005-09-02 02:05:33 roca napisał:

> mam pytanie, czy istnieje takowa, czy to tylko utopia. Uzywałem do tej pory Knoppixa, Mandreka,
 > Suse, Mempis, Auroxa, Redhata, Gnome.

uzywales, czy zainstalowales na 5 minut i wywaliles, bo czegos tam nie umiales zrobic ?
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Maciej Rutecki w 2005-09-02, 12:00:37
2005-09-02 11:03:05 Zbooj napisał:

> Do linuxa trzeba checi i uporu. Jesli chcesz go poznac musisz miec te dwie rzeczy. Sam grzebie w
 > linuxie juz jakis czas i znalazlem distro ktore jest dla mnie najodpowiedniejsze, mianowicie
 > Debian. Wsparcie spolecznosci, stabilnosc i przejrzystosc systemu to najwazniejsze zalety.
 > Polecam zainstalować i dołączyć do jakiejs grupy uzytkownikow Debiana.
 >

Skoro z Mdk sobie nie poradzil, to tym bardziej nie da sobie rady z Debianem.

--
Maciek
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Piotr Gabryjeluk w 2005-09-02, 14:34:33
Ja do tej pory używałem:
- MDK
- Aurox
- Slackware
- Kate
- Kubuntu
Od czasu do czasu przydają mi się również:
- Knoppix
- NavyN OS
Aktualnie instaluję Gentoo (w tej chwili nawet).

Używanie GNU/Linuksa, to kwestia filozofii. Zresztą każda dystrybucja ma swoją filozofię i swoje przeznaczenie. Jeśli jesteś użytkownikiem niedoświadczonym polecam zacząć od MDK i stopniowo poznawać tajniki systemu, bo ten system można poznać przez samo używanie. Potrzeba trochę odwagi, trochę pomocy, ale w wyniku dostajesz umiejętność poradzenia sobie z każdą dystrybucją, gdyż za interfejsem użytkownika zawsze kryją się jakieś polecenia, pliki konfiguracyjne itp. Poznanie ich jest nie tylko pożyteczną sprawą, ale również wielką frajdą (tak jak samodzielne konfigurowanie jądra).

Życzę powodzenia i samozaparcia, a co do literówek -- nauczyć się pisać bezwzrokowo ;), najlepiej na klawiaturze DVORAK ;). Jeśli wkurza Cię Window$, to dlaczego miałby Cię nie wkurzać GNU? W końcu to napisali ludzie, a ludzie mają to do siebie, że wkurzają. Wybór należy do Ciebie.
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Robert w 2005-09-02, 15:55:18
Dziękuję za wszelkie mniej lub bardziej życzliwe uwagi i komentarze. Widzę, że sie nie zrozumieliśmy. Byc może komus sprawia przyjemność nieustanne siedzenie w kernelu i poprawianie systemu po to zeby sie mogło normalnie odpalić. Obsługa linuksa pozostawia wiele do życzenia, duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo wiecej niż windowsa. Nie każdy jest informatykiem i lubi wpisywac kilometrowe ciągi znaczkow, by uzyskać ten sam efekt, który w windowsie wymaga trzech kliknięć myszy. Nie należę do tych, którzy lubią wyważać otwarte drzwi. Byc może źle trafiłem szperając między dystrybucjami linuksa, kiedy szukałem darmowego systemu, w ktorym praca byłaby równie przyjemna jak w windowsie.

P.S.
1 przepraszam za literówki.

2. Każda z dystrybucji była min miesiąc na moim kompie, ale niestety wielu, zbyt wielu problemów nie udało sie rozwiązać. (Chodziło głownie o niekompatybilność sprzętu i pewne braki i niedoróbki w oprogramowaniu).

3. Miałem równiez pozytywne doswiadczenia z linuksem, zwłaszcza z Knoppixem, który mnie wyratował z opresji, kiedy padł mi window$ z ra ja nie miałem czasu instalowac go od nowa :-)

4 jestem mimo wszystko pełen podziwu dla wszystkich, którzy pracują nad wolnym oprogramowaniem i mamnadzieję, że już niedługo obsluga linuksa będzie duzo łatwiej sza dla zwykłych "zielonych" użytkowników komputerów.
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: de Laurent w 2005-09-02, 16:36:23
2005-09-02 15:55:18 roca napisał:

> Dziękuję za wszelkie mniej lub bardziej życzliwe uwagi i komentarze. Widzę, że sie nie
 > zrozumieliśmy. Byc może komus sprawia przyjemność nieustanne siedzenie w kernelu i poprawianie
 > systemu po to zeby sie mogło normalnie odpalić. Obsługa linuksa pozostawia wiele do życzenia,
 > duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo wiecej niż windowsa. Nie
 > każdy jest informatykiem i lubi wpisywac kilometrowe ciągi znaczkow, by uzyskać ten sam efekt,
 > który w windowsie wymaga trzech kliknięć myszy. Nie należę do tych, którzy lubią wyważać
 > otwarte drzwi. Byc może źle trafiłem szperając między dystrybucjami linuksa, kiedy szukałem
 > darmowego systemu, w ktorym praca byłaby równie przyjemna jak w windowsie.
 >
 > P.S.
 > 1 przepraszam za literówki.
 >
 > 2. Każda z dystrybucji była min miesiąc na moim kompie, ale niestety wielu, zbyt wielu
 > problemów nie udało sie rozwiązać. (Chodziło głownie o niekompatybilność sprzętu i pewne braki
 > i niedoróbki w oprogramowaniu).
 >
 > 3. Miałem równiez pozytywne doswiadczenia z linuksem, zwłaszcza z Knoppixem, który mnie
 > wyratował z opresji, kiedy padł mi window$ z ra ja nie miałem czasu instalowac go od nowa :-)
 >
 > 4 jestem mimo wszystko pełen podziwu dla wszystkich, którzy pracują nad wolnym oprogramowaniem
 > i mamnadzieję, że już niedługo obsluga linuksa będzie duzo łatwiej sza dla zwykłych
 > "zielonych" użytkowników komputerów.

Nie wiem co tak bardzo ci sie nie podobalo w linuksach ktorych probowales, moge natomiast powiedziec jedno: jestes przyzwyczajony do obslugi windowsa, innej filozofii (jezeli w ogole jakas sie za Windowsem kryje) i dlatego jest ci ciezko. Ja mialem tak samo, ale jak juz poznalem piekno Linuksa, to drze i jestem spanikowany, gdy musze skorzystac z Windowsa (ktory jak dla mnie jest kompletnie nielogiczny). Moja rada: sprobuj zainstalowac kubuntu. Jezeli bedziesz mial problemy, to pytaj na tym forum. Od razu po instalacji zagladnij na:
http://ubuntuguide.org/
tam znajdziesz porady i instrukcje jak zainstalowac nawazniejsze programy (zamien tylko gedit na kwrite). Prosciej juz byc nie moze, Windows sie chowa i nie ma nawet podobnego narzedzia do apt-get...
Pozdro
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Jan Kowalski w 2005-09-02, 16:48:13
prostszy na pewno nie bedzie bo nie bedzie nigdy windowsem; jak dla mnie domyslna polityka bezpieczenstwa z wszechwladnym root'em na czele jest zdecydowanie zbyt prosta :] ale od czego jest IDS :]
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Piotr Gabryjeluk w 2005-09-02, 17:32:16
Jeśli ktoś mówi, że żeby zrobić to co w Window$ie realizuje się trzema kliknięciema myszy, w Linuksie trzeba wpisywać kilometrowe ciągi cytuję "znaczków", to chyba jakieś nieporozumienie. Weźmy na przykład zamknięcie systemu. Menu Aplikacji -> Zamknij -> Potwierdź (nie wiem jak to dokładnie wygląda na Win, ale jakoś podobnie na pewno). W Linuksie jedno polecenie:

# poweroff

ale to, co wymaga w linuksie dwóch linijek i nie trzeba do tego wielkiej filozofii:

# sleep 2h
# poweroff

a nawet da się upchnąć do jednej:

# sleep 2h; poweroff

ile wymaga kliknięć myszy w Window$ie? Może nie wszystko jest aż tak proste, ale są też rzeczy o wiele razy prostsze, bo jest to system INNY i z tym należy się pogodzić. Jeśli ktoś był wychowywany w filozofii Window$a, to trudno mu się przerzucić, ale tak samo trudno byłoby mu wytłumaczyć o co chodzi z tym Window$em użytkownikowi PowerPC/Mac. Linux jest wszechstronny (serwer/biuro/grafika/gry/firewall) i nie ze wszechstron dopracowany, również dlatego, że jego użytkownicy są zaniedbywani przez producentów sprzętu (stąd problemy z kompatybilnością). SAM Window$ obsługuje z pewnością mniej sprzętu niż SAM GNU/Linux, także możesz podziękować producentom sprzętu, że piszą sterowniki pod Win i pod nic innego (zresztą wystarczyłoby, żeby niektórzy odtajnili specyfikacje urządzeń i ktoś by te sterowniki napisał -- patrz karty WLAN, tu trzeba było napisać ndiswrappera, żeby "uratować" Linuksa).

Faktycznie Kubuntu może też być dobrym startem w świat Linuksa. Na pewno każda aplikacja, którą zainstalujesz z Kynaptica będzie działać.
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Łukasz Sierżęga w 2005-09-02, 18:31:57
> Faktycznie Kubuntu może też być dobrym startem w świat Linuksa. Na pewno każda aplikacja, którą
 > zainstalujesz z Kynaptica będzie działać.

Daj spokój pewnie bedzie tzeba dodać do pliku tekstowego repozytoria a to bedzie zbyt trudne
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: w 2005-09-02, 18:40:30
Osobiscie przesiadlem sie z Winzgrozy (lubie te nazwe..) od razu na Auroxa 9.1 a potem aktualizowalem. na poczatku chodzilo tylko o to ze na linuxie neo 128 wyciagala maxymalna predkosc. Zaliczylem m.oin. reinstalke Auroxa, miedzy 9.7 a 10.1 bo nie chcial dzialac na nowym monitorze, ale zostalem na nim, bo byl intuicyjniejszy i 'miekszy'. Winzgroza jest przy nim kanciasta, twarda i nieintuicyjna...
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Remigiusz Witkowski w 2005-09-02, 19:32:23
2005-09-02 02:05:33 roca napisał:

> mam pytanie, czy istnieje takowa, czy to tylko utopia. Uzywałem do tej pory Knoppixa, Mandreka,
 > Suse, Mempis, Auroxa, Redhata, Gnome. Najbardziej podobał misie knoppix i suse, ale niestety,
 > gdybym teraz mial skasowac windows i przestawić sie na ktorąś z nich to musieli bym sie chyba
 > najpierw nieźle naaszprycować. Coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, że nic darmowe nie
 > może byc dobre. No może tylko poza przeglądarką, która jest całkiem niezła (Firefox - ale jej
 > mogę też używać pod windowsem) . Ale może się mylę.
 >
 > P.S. Na okolo 50 prob udało misie zainstalować tylko ok. 5 propgramów. Bardzo mnie wkurza
 > system sprawdzania pisowni w OpenOffice - jeżeli w wyrazie pojawią się już dwie literówki, to
 > program głupieje i nie potrafi sobie z tym poradzić.  Bardzo długo nie mogłem skonfigurowac
 > polączenia ISDN, bop to wymagało znajomości danych, których nie otrzymałem z TP SA. (w
 > windowsie wystarczy kliknąć dwa razy ikonkę tp.ins, a sprawa sama sie rozwiąże). Nastepnie
 > bardzo denerwujące jest to, że jak już sie natrafi na tzw. polską dystrybucje, to jednak prawie
 > cała pomoc jest po angielsku.To tylko niektóre sprawy, które potrafią skutecznie ostudzić zapał
 > do pracy w linuksie mimo jego mitycznej stabilności i bezpieczeństwie.


 PODEJŚCIE to po pierwsze , dobre podejście i odrobina informacji , którą przetworzysz w swym mózgu , Linux , jaki by nie był:   prosty , nieprosty , trudny, nietrudny i tak Cię  - zmusi do m y ś l e n i a   (!!!!)   ...... i to jest jego siła ...
...nawet jak coś  " niedziała " to  :  iddzie zrobić , żeby  działało .... i to jest siła Linuksa !  ... A odrobina angielskiego  , no cóż .. nie boli ...a pomóc może ....:)
 I nie rób jaj, Mandarynka to  dość przyjazne  distro  i jak sobie   nie dajesz rady to wróć do pierwszego słowa .....
 powodzenia ....i pozdrowienia :)
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Piotr Chmura w 2005-09-03, 00:23:04
 > 2. Każda z dystrybucji była min miesiąc na moim kompie, ale niestety wielu, zbyt wielu
 > problemów nie udało sie rozwiązać. (Chodziło głownie o niekompatybilność sprzętu i pewne braki
 > i niedoróbki w oprogramowaniu).

jaki sprzet ? jakie niedorobki ?

moze razem cos na to poradzimy ? ;-)
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Piotr Gabryjeluk w 2005-09-09, 22:28:39
2005-09-02 18:31:57 Xarafaxz napisał:

>  > Faktycznie Kubuntu może też być dobrym startem w świat Linuksa. Na pewno każda aplikacja,
 > którą
 >  > zainstalujesz z Kynaptica będzie działać.
 >
 > Daj spokój pewnie bedzie tzeba dodać do pliku tekstowego repozytoria a to bedzie zbyt trudne

wystarczy odhaszować linie, które zaczynają się od
# deb
z pliku /etc/apt/sources.list. Żadnej dodatkowej edycji.
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Maciej Rutecki w 2005-09-09, 22:47:46
2005-09-09 22:28:39 quake napisał:


 >
 > wystarczy odhaszować linie, które zaczynają się od
 > # deb
 > z pliku /etc/apt/sources.list. Żadnej dodatkowej edycji.

Zaraz pojawi sie pytanie co to znaczy "odhaszowac" :D, nie wymagaj zbyt wiele.

--
Maciek
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Robert w 2005-09-09, 23:40:42
2005-09-02 11:03:05 Zbooj napisał:

> Do linuxa trzeba checi i uporu. Jesli chcesz go poznac musisz miec te dwie rzeczy. Sam grzebie w
 > linuxie juz jakis czas i znalazlem distro ktore jest dla mnie najodpowiedniejsze, mianowicie
 > Debian. Wsparcie spolecznosci, stabilnosc i przejrzystosc systemu to najwazniejsze zalety.
 > Polecam zainstalować i dołączyć do jakiejs grupy uzytkownikow Debiana.
 >

Zbooju, masz rację. Jednak pozostanę przy SuSE. Pozdrawiam wszystkich życzliwych i dziękuję za dobre rady.
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Artur P w 2005-09-10, 02:51:43
wiesz co roca zamiast pisac taki post mogbys przejzec posty "jaka dystrybucja jest najleprza" i wyszlo by na to samo co "niewkurzajaca dystrybucja" pozatym nie ma systemu ktory by nie wkurzal a bardziej wina leci na nie dystrybucje tylko ja poszczegolne programy wiec pytanie powinno byc "jaki program jest najbardziej wkurzajacy" i bylo by bez problemu a tutaj widze ze nie ma kakretnej odpowiedzi bo pytanie jest zbedne. Ja mialem testy linuxow i wedlug mnie bedac lolem i instalujac system wlasnie te dwa systemy ktore wymieniles na poczatku dla ciebie dobre okazaly sie nie bardzo dobre, w knopixie zaraz po instalacji nie zaladowal dyskietki pomimo ze mial wpisy fstabie, problemy tez okazaly sie  z montowaniem i inne, SuSe uwazalem za piekny widzac w reklamowkach i jak go maloja lecz przy instalacji okazalo sie pod koniec ze nie potrafil zainstalowac lub cos sie sknocilo bo ekran byl czarny a karta nie az tak stara bo na AGP2 kiedy wychodzily na AGP8. Reszta jako tako dobra i nie bylo problemow, teraz pomimo ze siedze na windzie to niedlugo lece na Slackware bo tylko ten mi sie podoba i jakos polubilem go. Pozatym slowa jakie bys tutaj uslyszal to pochwaly na swoje a brak minusow. Kazdy dobiera swoja dystrybujce do swoich wymagan.
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: w 2005-12-03, 17:50:24
2005-09-02 02:05:33 roca napisał:

> mam pytanie, czy istnieje takowa, czy to tylko utopia. Uzywałem do tej pory Knoppixa, Mandreka,
 > Suse, Mempis, Auroxa, Redhata, ..... itd

Z tego  co piszesz do tej pory próbowałeś sił z dystro które  mają  „piękna zaletę”  :P pokręcony system zależności .
Testowałem na mendzie i oddaje ci poklon ze udało ci się az tak wiele programow zainstalować na Linuxach mendo podobnych..
Obecnie używam Slckware (nie ma zależności, przy instalacji progrmow nie dostajesz idiotycznych wiadomosci :)
 (nie można zainstalować bo brak  lib.cos.tam3.4  a w system jest lib.cos.tam4.6  czyli nowsza niz pakiet wymaga )
jedyne co ci mogę polecić to Slackware ja sobie chwale go :) Robisz w nim wszystko co chcesz jak będziesz miał fantazje to skasujesz jadro systemu nikt ci nie powie ze niemożna bo … nie
Porostu Slackware i robisz wszystko ze swoim kompem bo ty tu rządzisz nie system.
 

do tego polecam 2 stonki:
http://darvark.xt.pl/
http://forum.slackware.pl/
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: w 2005-12-03, 21:53:37
Windows sie nie znudzil jeszcze??
Ja, poczatkujacy Pingwiniarz wybralem Mandrive co by sie nie wqutfiać co chwile...
Ale jak tylko poznam całą [no moze przesadzam :)] strukture oraz sposob działania linuxa to przejde na bardziej hardcorowe distro np. Debiana...
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Robert w 2005-12-03, 22:04:46
No coż, nie sądziłem, że jeszcze ktoś się tym problemem zainteresuje, tym bardziej, że widnieje koło niego napis  : problem rozwiązany.

W każdym bądź razie dziękuję i za te dobre rady.

Jak na razie używam już trzeciej z kolei wersji SuSE (miałem 9.1 i 9.2, a teraz 9.3). Nie miałem poważnych problemów z instalacją. (Czego nie mogę powiedzieć o Debianie) Jest to jak na razie jedyna dustrybucja, w której udało mi się uzyskac połączenie z internetem przez ISDN, choć nie obyło się bez pewnych problemów, które też opisywałem na tym forum.

W tej dystrybucji wiele rzeczy da sie zrobic w srodowisku graficznym przy użyciu myszki - wiem, że fachowcy shell-owcy będą sie z tego smiać, ale jak widzę, że na pytanie typu jak skopiowac coś gdzies, ktoś każe mi się uczyc polecen shella, albo wciska mi, że lepiej uruchomic plik filmowy z lini poleceń, to mi się chce pawia puścić - po prostu uważam, że komputer ma mi ułatwic życie, a nie służyc do nauki jego obsługi. Inaczej zapisałbym się na polibudę.

Jednak SuSE ma również pewne wkurzające niedociągnięcia - m.in. obsługa multimediów, dziwne zachowania YaST. Przez ten okres około trzech miesięcy, kiedy prawie wyłącznie używam linuksa da sie jednak zauważyc, że jest to system bezpieczniejszy i stabilniejszy.

Jeszcze raz wszystkich pozdrawiam i dziękuję
roca.

P.S. W przyszłości nie wykluczam przetestowania innych dystrybucji.
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Maciej Rutecki w 2005-12-03, 22:51:19
2005-12-03 21:53:37 bartkorn napisał:

> Windows sie nie znudzil jeszcze??
 > Ja, poczatkujacy Pingwiniarz wybralem Mandrive co by sie nie wqutfiać co chwile...
 > Ale jak tylko poznam całą [no moze przesadzam :)] strukture oraz sposob działania linuxa to
 > przejde na bardziej hardcorowe distro np. Debiana...

Rozczaruje Ciebie, Debian nie jest aż tak trudny jak wiele osób mówi, głównie za sprawą dokumentacji. Podobnie jest z Gentoo i Slackware.

--
Maciek
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Maciej Rutecki w 2005-12-03, 22:52:53
2005-12-03 22:04:46 roca napisał:

> No coż, nie sądziłem, że jeszcze ktoś się tym problemem zainteresuje, tym bardziej, że widnieje
 > koło niego napis  : problem rozwiązany.
 
Faktycznie, dziwne że ktoś jeszcze tutaj zajrzał.

--
Maciek
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Robert w 2006-01-21, 21:43:26
2005-12-03 22:04:46 roca napisał:

 > P.S. W przyszłości nie wykluczam przetestowania innych dystrybucji.

Faktycznie problem jest oznaczony jako rozwiązany, ale chciałem odnieść się do tego testowania.

Ostatnio wpadła mi w ręce płytka z Kubuntu i Ubuntu 5.10 i co się okazalo:
Mój Winbond został tam rozpoznany nie jako modem isdn, ale jako zwykła karta sieciowa, co uniemozliwia poprawną konfiguracją połaczenia z internetem. Czyli jak na razie SuSE rządzi. I to 9.3 bo 10 okazała sie niedoróbką.

A co do debiana sarge , to w czasie instalacji bootloadera instalator nie zauwazył windy na moim dysku, co zresztą jest pestką w sytuacji, kiedy geexbox nie widzi na dysku nawet innego linuksa :-). Ale poza tym geex jest spoko.
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: w 2006-01-22, 02:11:38
nie ma wqrzającej dystrybucji, jest tylko wqrzający, źle nastawiony i marudzący windziany user!
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Remigiusz Witkowski w 2006-01-22, 02:31:35
2006-01-22 02:11:38 sys napisał:

>
 > nie ma wqrzającej dystrybucji, jest tylko wqrzający, źle nastawiony i marudzący windziany user!

 Zgadzam się ;)
 P.S.
  Roca , czego Ty jeszcze szukasz ?
  YAST Ci nie wystarcza ?............ ;)
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Robert w 2006-01-22, 03:00:22
2006-01-22 02:31:35 xadmi napisał:


 >   Roca , czego Ty jeszcze szukasz ?

Bardzo filozoficzne pytanie...  :-)

Cieszę się tym, co mam, ale nie zmienia to faktu, że ciągle poszukuję czegoś jeszcze lepszego

 >   YAST Ci nie wystarcza ?............ ;)
 Yast jest bardzo fajny i wygodny, Uwazam to za najlepsze narzędzie do konfiguracji systemu w komputerze, jakie widziałem ale czasami lubi ono płatać figle.
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: w 2006-01-22, 12:26:16
A ja mam wrażenie, że roca jest typowym windzianym klikaczem, który musi mieć wszystko pod nosek z exe na końcu, byle tylko kliknąć i żeby się samo zrobiło.

Ostatnio się dowiedziałam, że linuks jest jak MediaMarkt czyli nie dla idiotów. Chamskie, ale coś w tym jest. Siedzę na MDK 10.1 jednej z najprostszych dystrybucji podobno i też co rusz się z czymś męczę, ale wiem co robię i po co. Trening czyni mistrza, a nie marudzenie, że ciężko jest, bo się czytać nie chce i nie ma się chęci ani samozaparcia do pracy. Chcesz klik/klik i gg to marsz na wingrozę i nie marudz.

Przykre, ale takie jest podejście windziarzy zazwyczaj. Bo się nie da zainstalować jak exe i klik klik to wybrzydzają. Prawda jest taka, że jest ponad 280 dystrybucji linuksa ale większość i tak jest na podobnym systemie plików.
Jesli nie umiesz sobie dać rady to odłóż to, oszczedzisz i sobie i nam wielu niepotrzebnych nerwów :)

Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Robert w 2006-01-22, 13:34:36
2006-01-22 12:26:16 sys napisał:

> A ja mam wrażenie, że roca jest typowym windzianym klikaczem, który musi mieć wszystko pod nosek
 > z exe na końcu, byle tylko kliknąć i żeby się samo zrobiło.
 
Ktos kiedys napisał, ze komputer słuzy do ułatwienia pracy, której bez niego bys nie miał. W przypadku wielu linuksa sprawdza sie to w bardzo dużym stopniu. Ale to, ze wytrzymałem z linuksem już 5 miesiecy i nie zamierzam go wyrzucic i wrócic do winwiru$a tez chyba o czyms swiadczy.

 >
 > Ostatnio się dowiedziałam, że linuks jest jak MediaMarkt czyli nie dla idiotów.

Windows tym bardziej, bo łatwiej go zepsuć :-)

 Chamskie, ale
 > coś w tym jest. Siedzę na MDK 10.1 jednej z najprostszych dystrybucji podobno i też co rusz się
 > z czymś męczę, ale wiem co robię i po co. Trening czyni mistrza, a nie marudzenie, że ciężko
 > jest, bo się czytać nie chce i nie ma się chęci ani samozaparcia do pracy. Chcesz klik/klik i
 > gg to marsz na wingrozę i nie marudz.
 > Przykre, ale takie jest podejście windziarzy zazwyczaj. Bo się nie da zainstalować jak exe i
 > klik klik to wybrzydzają. Prawda jest taka, że jest ponad 280 dystrybucji linuksa ale większość
 > i tak jest na podobnym systemie plików.
 > Jesli nie umiesz sobie dać rady to odłóż to, oszczedzisz i sobie i nam wielu niepotrzebnych
 > nerwów :)

To, ze kilka problemów udało mi sie rozwiązac, i nawet kilku osobom udało mi się pomóc, to chyba w jakis sposób przeczy temu ze  nie mogę sobie dac rady.

Niemniej jednak zawsze zawsze bede bronił tezy, że komputer ma ułatwiac zycie, a nie utrudniać.

P.S.
Mój post o Ubuntu i Kubuntu nie był skargą tylko spostrzeżeniem, zwróceniem uwagi na pewne fakty.

pozdrawiam
roca
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: w 2006-01-22, 13:44:15
owszem konfiguracja linuksa prosta nie jest, ale jak raz postawisz to służy Ci baaardzo długo, a o to chyba chodzi, o niezawodność itd.
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Dominik Przyborowski w 2006-01-22, 14:37:10
Roca. Jeżeli cokolwiek cię w linuksie wkurza to się ożeń - może wtedy zrozumiesz, że w linuksie nic nie jest wstanie człowieka zdenerwować (bedziesz miał punkt odniesienia - linuks a żona (nie mylić z kobietą ;-) ).
A co do łindołzów - tam nic sie nie da zrobić! Konfiguracja trwa kilka godzin i sprowadza się do grzebania po przecudnych rejestrach dla nikogo niezrozumiałych ;/
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Marcin Kubat w 2006-01-22, 18:03:21
Witam, chyba jestem tak zielony w linuxie jak ty, ale nie miałem wiekszych problemów z instalacją programów. Tweirdzę że jest to łatwiejsze niż w windowsie. Używam suse 10 gdyż mdk tak kierowany dla newbie to pomyłka.
Obsługa funkcjonalność Yasta to duże +
W czym miałeś problem? przecież tu się wszystko praktycznie samo instaluje. Z aktualizacją jest to samo.
Przyznam że yasta trzeba się nauczyć jak działa proste ale nie od razu można z nim dobrze żyć.
Linux to system "studencki" z innymi sposobem działania niż windows.
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Robert w 2006-01-22, 19:30:58
2006-01-22 14:37:10 Lorenzo napisał:

> Roca. Jeżeli cokolwiek cię w linuksie wkurza to się ożeń - może wtedy zrozumiesz, że w linuksie
 > nic nie jest wstanie człowieka zdenerwować (bedziesz miał punkt odniesienia - linuks a żona
 > (nie mylić z kobietą ;-) ).

Bardziej wolę, zeby mnie wkurzał komputer niz żona

1. Za skasowanie linuksa z dysku prokurator mi nie grozi, a za skasowanie żony jak najbardziej :-)

2. Poza tym, jak mnie wkurzy jedna dystrybucja, to zawsze moge ja bez problemu wymienic na inną bez większych strat, z zoną tak łatwo nie pójdzie :-)

3. Jądro linuksa mogę kompilowac x razy na dzień
żona ...........         :-)
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Dominik Przyborowski w 2006-01-22, 19:37:12
Skoro wiesz o tych rzeczach to nie marudź już więcej :P
I pamiętaj! Jak dojdzie do rozwodu to winne są zawsze dwie strony:
1. żona
2. teściowa
:D
Pozdro
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Canis Lupus w 2006-01-23, 08:05:30
Ja jako poczatkujący przchodziłem długa i męczącą drogę przez rozne distra. Mandrake, fedora, ubuntu, aurox, knoppix. Podzczas owych męczarni dowiedziałem się o Gentoo. Ktos mnie tylko ostrzegł: Czytaj, myśl, i miej cierpliwość. I rzeczywiście. Po ok 3 dniowej instalacji i konfiguracji system stoi. Programy instalują sie bez zadnego problemu. Zalezności sam sobie sprawdza i doinstalowywuje. Jest szybki i stabilny. Dzisiaj stwierdzam ze nie ma bardziej prostej, logicznej i przezżystej dystrybucji. Trzeba tylko troszke zamozaparcia i cierpliwości.
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: w 2006-01-23, 16:44:06
hehehe... a to dopiero długo ciągnący się wątek :D...

A propos niewkurzającego distro, ja używam od pół roku Auroksa 10.2. Niepowiem, żeby mnie nie wkurzał. Myślę, że sporo się przy nim dowiedziałem o samym linuksie (kompilacja jądra, itd....). Zainstalowałem w nim bardzo wiele rzeczy. Jest to wkurzająca dystrybucje, nie powiem, ale jakoś nie mam czasu nic innego wgrać, czy ściągnąć. Myślałem o slacku, ale trochę boje się tekstowej instalacji, pozatym nie tylko ja uzywam kompa w domu. Uważam, że Linux jest systemem bardziej dla developerów, czy administratorów, niż zwykłych userów, którzy chcą sobie coś napisać na edytorze tekstu, a potem wgrać na dyskietkę...
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Andrzej Oczkowicz w 2006-01-23, 16:56:10
jak dla mnie to niewkurzającą [i bardzo fajną] dystrybucją jest PLD :)

miałem wcześniej mandrake i nigdy więcej nigdze tego czegoś nie zainstaluje :/ to chyba najbardziej wkurzająca dystrybucja [dla mnie na pewno]
Tytuł: NIEWKURZAJĄCA DYSTRYBUCJA PINGWINA
Wiadomość wysłana przez: Mirek xx w 2006-01-23, 19:35:11
2006-01-23 16:56:10 j3drek napisał:

> jak dla mnie to niewkurzającą [i bardzo fajną] dystrybucją jest PLD :)
 >
 > miałem wcześniej mandrake i nigdy więcej nigdze tego czegoś nie zainstaluje :/ to chyba
 > najbardziej wkurzająca dystrybucja [dla mnie na pewno]

Witam !!
Hmmm... niewkurzająca dystrybucja ?????
A windows jest niewkurzający ??? niepowiedziałbym - nieraz miałem problemy z windows . Choć w pracy używam windows , w domu mam Windows , Debiana i Slackware na serwerku . Traktuje windows jak produkt kupiony tylko na określony okres czasu , bo przecież cochwile wychodza nowe i znów trza płacić .
Z linux jest inaczej , mysle że to jest jakby nasz system , darmowy , w którym mozemy robic co chcemy . Jest napewno "trudniejszy a właściwie mniej znany" niz windows ale .......jest "nasz"
Jak pierwszy raz 3 lata temu , instalowałem slackware jako desktop , też się załamywałem i właściwie bez pomocy list dyskusyjnych i kumpla z pracy niedałbym rady - moje motto - jesli dziś coś mi niewychodzi to jutro lub za tydzień mi wyjdzie !!!!!  Teraz większość instalatorów jest PL , więc w czym problem ???
A reszta sama przyjdzie z czasem ... Zycze powodzenia !!!
Pozdrawiam !!!