Forum Linux.pl

System => Administracja => Wątek zaczęty przez: ra-v w 2011-02-17, 22:49:01

Tytuł: Uciekający wygląd czcionek GNOME (prawdopodobnie winny gkr-pam)
Wiadomość wysłana przez: ra-v w 2011-02-17, 22:49:01
linux-2ecd gnomesu-pam-backend: The gnome keyring socket is not owned with the same credentials as the user login: /tmp/keyring-96JJtG/control
linux-2ecd gnomesu-pam-backend: gkr-pam: couldn't unlock the login keyring.
linux-2ecd polkitd(authority=local): Unregistered Authentication Agent for session /org/freedesktop/ConsoleKit/Session1 (system bus name :1.30, object path /org/gnome/PolicyKit1/AuthenticationAgent, locale pl_PL.UTF-8) (disconnected from bus)
To co wyżej pojawia się po tym jak - tak jakby wygląd GNOME, ale nie motyw, tylko same czcionki zmieniały się z Liberation Sans na Dejavu. W trakcie tego czegoś mocno zmula kompa. Dzieje się to albo raz na parę godzin albo wcale.  Na Compizie i Metacity jest tak samo.

Jak odpalę
gnome-appearance-properties
killall nautilus
to przywraca wygląd czcionek najpierw w menusach, potem np. na puplicie.

Gdzie tak naprawdę usunąć problem?

OS: openSUSE 11.3, jądro raz aktualizowane, miesiąc po instalacji (nie robię tego ze względu na sterowniki z nvidia.com), system w miarę regularnie (po jednej z aktualizacji przestał się wylogowywać po wpisaniu gnome-appearance-properties czyli tak jakby wywołaniu opcji "Wygląd")