Nowe posty

xx Debian 9 Stretch, linuxcnc i restart przy uruchamianiu (0)
Dzisiaj o 08:26:11
xx Zakup sprzętu bez preinstalowanego windowsa (8)
Wczoraj o 16:50:51
xx Problem z pocztą Dovecot+Postfix+MySQL (3)
2019-10-16, 14:43:41
xx Instalacja Debian10 problem z instalacją GRUBa na RAID5 (5)
2019-10-15, 17:58:57
xx AMD Ryzen 5 3500U (11)
2019-10-14, 18:29:46
xx Konfiguracja directadmina (0)
2019-10-13, 03:18:36
xx Problem z instalacją sterowników TL-WN821N (4)
2019-10-11, 23:15:00
xx Sprzet z Linuxem (1)
2019-10-11, 10:06:24
xx nadpisanie partycji domowej (6)
2019-10-03, 03:27:28
xx Screen flickering Deepin (4)
2019-10-02, 20:32:56

Autor Wątek: Rozdajemy linuksa, kilka uwag  (Przeczytany 9097 razy)

Offline Arkadiusz Bednarczyk

  • Linux.pl
  • Administrator
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 631
    • Zobacz profil
    • Linux.pl
Rozdajemy linuksa, kilka uwag
« dnia: 2007-01-01, 19:53:14 »
Dostałem dość ciekawego maila dotyczącego akcji, byłbym wdzięczny za przedyskutowanie jego treści przez szersze grono - nie czuję się do końca upoważniony do decydowania o akcji :)

Treść maila:

Szanowny Panie,

Z wielkim entuzjazmem odnosze sie do propagowanej przez Panstwa akcji:
Rozdajemy linuksa. Sam jestem uzytkownikiem linuksa od kilku lat,
uzywam od tego czasu dystrybucji firmy Red Hat, najpierw samego Red
Hat Linux, pozniej dystrybucji Fedora Core. Moje umiejetnosci, jak
rowniez wiedza w zakresie obslugi systemu sa na poziomie
poczatkujacego uzytkownika. Z mojego punktu widzenia, ktory z racji
prezentowanych przeze mnie umiejetnosci technicznych, mozna odniesc do
szerszej grupy uzytkownikow, chcialbym podzielic sie z Panem kilkoma
uwagami krytycznymi, co do zalozen propagowanej akcji. Jesli uzna je
Pan za sluszne, mam nadzieje, ze trafia one za Pana posrednictwem
takze do grona zainteresowanych sprawa. Kieruje te slowa do Pana, jako
niejako opiekuna akcji.

1. Glownymi ograniczeniami penetracji linuksa wsrod uzytkownikow
komputerow nie sa problemy sciagniecia dystrybucji ze strony
internetowej, ftp, za posrednictwem protokolu BitTorrent, ale narosle
wsrod tych uzytkownikow przesady dotyczace linuksa, trudnosci w jego
uzytkowaniu, jego zastosowan w codziennym zyciu. Przez co duza czesc
osob po prostu a priori rezygnuje z linuksa, rezygnuje nieswiadomie,
nie wiedzac o nim nic. Osoby te zwyczajnie nie zglosza sie na strone
linux.pl/rozdajemy.

2. Nie nalezy rozdawac niepotrzebnych plyt z linuksem, czesc
forumowiczow wziela sobie za bardzo do serca przymiotnik niepotrzebny
i w ramach akcji sprzata sobie polki z plyt oferujac wiele juz
nieaktualnych dystrybucji, uznanych za produkty martwe, o zakonczonym
cyklu zyciowym. Zrozumialym jest, ze dystrybucje te nie poradza sobie
z nowym sprzetem, badz nie poradza sobie w sposob zautomatyzowany dla
uzytkownika, nie mowiac juz o samych przestarzalych, zubozalych w
wiele istotnych funkcji aplikacjach, do ktorych uzytkownicy przywykli
juz w systemie Windows.

3. Kazdy z uzytkownikow linuksa na pewno ma wielu znajomych, czlonkow
rodziny, serdecznych sasiadow, ktorzy maja dosc sprecyzowane
oczekiwania w stosunku do komputera, ktorym zwrot system operacyjny
nieodlacznie wiaze sie z systemem Windows, ktore nie znaja jezyka
angielskiego nawet na poziomie technicznych tekstow. Znajac te
sprecyzowane wymagania (edycja tekstu, ogladanie filmow, nagrywanie
plyt, przegladanie stron internetowych, obsluga elektronicznej poczty,
itp.) mozna namowic ich do migracji do uzytkowanej przez siebie
dystrybucji linuksa, zainstalowac i skonfigurowac im te dystrybucje,
wiecej byc administratorem ich systemu, jesli ich umiejetnosci nie
pozwalaja na pelnienie takiej funkcji. Trudno, zeby przez internet
ktos powierzal komus nieznajomemu funkcje administratora systemu,
rzecz jasna nie daje sie komus obcemu dostepu do nieraz osobistych
danych, nie wie sie, czy ta osoba uszanuje intymnosc uzytkownikow
komputera, nie buszujac przy pelnieniu administratorskich czynnosci w
katalogu domowym tych uzytkownikow. Obcosc nie wspomaga uzyskaniu
prezyjnych wymagan, co do potrzeb danego uzytkownika. Czesto sami
uzytkownicy maja problem w sprecyzowaniu tych wymagan.

4.Sukcesami w rozpowszechnianiu linuksa w swoim srodowisku mozna by
sie chwalic na forum, na przyklad w pamietnikarskiej formie, zeby
zachecic innych do tego rodzaju dzialan. Oczywiscie, wszystko przy
zalozeniu, ze ludzie spod znaku Open Source wykaza sie na tyle dobra
wola, iz nie beda konfabulowac, co pozwoli latwo okreslic zasieg i
intesywnosc wspomnianych dzialan.

5. Linuks w moim rozumieniu jest systemem, ktory powinien byc skrojony
na miare. Na miare danego komputera, na miare potrzeb uzytkownikow
tego komputera. Systemem, ktory idealnie pozwala na spersonalizowanie
potrzeb. Systemem, w ktorym nie ma bylejakosci seryjnych produktow i
ktory lepiej funkcjonuje niz te produkty. Wlasnie na tym nalezaloby
sie skupic na jakosci konfiguracji, jakosci zabezpieczenia systemu
przed awaria. Osoba po migracji powinna odczuc zalety linuksa, nie
powinna odczuc tej migracji w znaczeniu pejoratywnym, nie powinna
myslec o wyzszosci linuksa jedynie w kategoriach ekonomicznych, w
kategorii legalnosci.

6. Uczestnicy akcji powinni:

(a ) tworzyc liste sprzetu, zestawow komputerowych zgodnych z
linuksem, zwlaszcza tych najczesciej kupowanych, jak i najbardziej
reklamowanych, o najbardziej korzystnym stosunku wydajnosci do ceny,

(b) informowac opinie spoleczna o firmach, w ktorych mozna kupic
gotowy zestaw komputerowy bez koniecznosci zakupu Windowsa w cenie
sprzetu,

(c) tworzyc konfiguracje komputerow o dobrym stosunku wydajnosci do
ceny, do roznych zastosowan, na ktorych mozna by nakleic nalepke linux
capable.

Nakreslone tu uwagi stawiaja przed projektem rozpowszechniania linuksa
dosc szeroki zakres dzialan, ktory nalezalo by rozparcelowac na
wspolpracujace ze soba mniejsze projekty. Wolalbym mowic o projektach,
zamiast akcji, poniewaz akcja ma w sobie jakas jednorazowosc, jakas
chec do zrywu zamiast systematycznej pracy.

Oczywiscie mozna stwierdzic, ze przedstawione tu roszczenia sa zbyt
wielkie jak na barki uzytkownikow linuksa, ale nie zapominajmy, ze
wlasnie oni, a lepiej powiedziec czesc z nich stworzyla ten system i
tworzy do dzis.

Z wyrazami szacunku oraz zyczeniami noworocznymi,

Sebastian Liber
--
pozdrawiam
Arkadiusz Bednarczyk
email/jabber: arek@linux.pl

Offline Krzysztof Panecki

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Rozdajemy linuksa, kilka uwag
« Odpowiedź #1 dnia: 2007-01-03, 00:24:28 »
Uwagi Sebastiana uważam za bardzo trafne. Posiadam z różnych źródeł kilka dystrybucji Linuxa (dwie Mandrivy, Suse, Knopixa i inne dość nowe 2005-2006) niestety żadna po instalacji nie działała jak należy. Nie zdołałem skonfigurować połączenia z internetem, były problemy z grafiką i monitorem. Prawdopodobnie byłyby i inne tylko do nich nie dotarłem. Jest na tym forum pytanie o ten sam problem (neostrada) i nikt na nie nie odpowiedział. A jeżeli już są jakieś wypowiedzi, to niestety język jest dla przeciętnego użytkownika Windowsa zupełnie niezrozumiały. Tak więc problem nie tkwi w niedostępności płytek instalacyjnych, a trudności z prawidłową konfiguracją w trakcie i po instalacji. Dopóki Linux nie będzie równie przyjazny dla przeciętnych użytkowników jak np. XP używać go będzie wąskie grono pasjonatów. W tej chwili mam zainstalowany linux Suse 10.1. Brak połączenia z internetem nie pozwala na aktualizację, a i praktycznie uniemożliwia używanie komputera pod kontrolą Linuxa. Oczywiście jest pomoc ale w języku angielskim, który znam słabo, jest więc bezużyteczna. Próbowałem się czegoś dowiedzieć z podręczników, ale okazały się nazbyt ogólnikowe i niepraktyczne. To tyle nieco chaotycznych uwag o moich doświadczeniach z Linuxem. Pozdrawim, Krzysztof Panecki

 2007-01-01 19:53:14 A.B. napisał:

> Dostałem dość ciekawego maila dotyczącego akcji, byłbym wdzięczny za przedyskutowanie jego
 > treści przez szersze grono - nie czuję się do końca upoważniony do decydowania o akcji :)
 >
 > Treść maila:
 >
 > Szanowny Panie,
 >
 > Z wielkim entuzjazmem odnosze sie do propagowanej przez Panstwa akcji:
 > Rozdajemy linuksa. Sam jestem uzytkownikiem linuksa od kilku lat,
 > uzywam od tego czasu dystrybucji firmy Red Hat, najpierw samego Red
 > Hat Linux, pozniej dystrybucji Fedora Core. Moje umiejetnosci, jak
 > rowniez wiedza w zakresie obslugi systemu sa na poziomie
 > poczatkujacego uzytkownika. Z mojego punktu widzenia, ktory z racji
 > prezentowanych przeze mnie umiejetnosci technicznych, mozna odniesc do
 > szerszej grupy uzytkownikow, chcialbym podzielic sie z Panem kilkoma
 > uwagami krytycznymi, co do zalozen propagowanej akcji. Jesli uzna je
 > Pan za sluszne, mam nadzieje, ze trafia one za Pana posrednictwem
 > takze do grona zainteresowanych sprawa. Kieruje te slowa do Pana, jako
 > niejako opiekuna akcji.
 >
 > 1. Glownymi ograniczeniami penetracji linuksa wsrod uzytkownikow
 > komputerow nie sa problemy sciagniecia dystrybucji ze strony
 > internetowej, ftp, za posrednictwem protokolu BitTorrent, ale narosle
 > wsrod tych uzytkownikow przesady dotyczace linuksa, trudnosci w jego
 > uzytkowaniu, jego zastosowan w codziennym zyciu. Przez co duza czesc
 > osob po prostu a priori rezygnuje z linuksa, rezygnuje nieswiadomie,
 > nie wiedzac o nim nic. Osoby te zwyczajnie nie zglosza sie na strone
 > linux.pl/rozdajemy.
 >
 > 2. Nie nalezy rozdawac niepotrzebnych plyt z linuksem, czesc
 > forumowiczow wziela sobie za bardzo do serca przymiotnik niepotrzebny
 > i w ramach akcji sprzata sobie polki z plyt oferujac wiele juz
 > nieaktualnych dystrybucji, uznanych za produkty martwe, o zakonczonym
 > cyklu zyciowym. Zrozumialym jest, ze dystrybucje te nie poradza sobie
 > z nowym sprzetem, badz nie poradza sobie w sposob zautomatyzowany dla
 > uzytkownika, nie mowiac juz o samych przestarzalych, zubozalych w
 > wiele istotnych funkcji aplikacjach, do ktorych uzytkownicy przywykli
 > juz w systemie Windows.
 >
 > 3. Kazdy z uzytkownikow linuksa na pewno ma wielu znajomych, czlonkow
 > rodziny, serdecznych sasiadow, ktorzy maja dosc sprecyzowane
 > oczekiwania w stosunku do komputera, ktorym zwrot system operacyjny
 > nieodlacznie wiaze sie z systemem Windows, ktore nie znaja jezyka
 > angielskiego nawet na poziomie technicznych tekstow. Znajac te
 > sprecyzowane wymagania (edycja tekstu, ogladanie filmow, nagrywanie
 > plyt, przegladanie stron internetowych, obsluga elektronicznej poczty,
 > itp.) mozna namowic ich do migracji do uzytkowanej przez siebie
 > dystrybucji linuksa, zainstalowac i skonfigurowac im te dystrybucje,
 > wiecej byc administratorem ich systemu, jesli ich umiejetnosci nie
 > pozwalaja na pelnienie takiej funkcji. Trudno, zeby przez internet
 > ktos powierzal komus nieznajomemu funkcje administratora systemu,
 > rzecz jasna nie daje sie komus obcemu dostepu do nieraz osobistych
 > danych, nie wie sie, czy ta osoba uszanuje intymnosc uzytkownikow
 > komputera, nie buszujac przy pelnieniu administratorskich czynnosci w
 > katalogu domowym tych uzytkownikow. Obcosc nie wspomaga uzyskaniu
 > prezyjnych wymagan, co do potrzeb danego uzytkownika. Czesto sami
 > uzytkownicy maja problem w sprecyzowaniu tych wymagan.
 >
 > 4.Sukcesami w rozpowszechnianiu linuksa w swoim srodowisku mozna by
 > sie chwalic na forum, na przyklad w pamietnikarskiej formie, zeby
 > zachecic innych do tego rodzaju dzialan. Oczywiscie, wszystko przy
 > zalozeniu, ze ludzie spod znaku Open Source wykaza sie na tyle dobra
 > wola, iz nie beda konfabulowac, co pozwoli latwo okreslic zasieg i
 > intesywnosc wspomnianych dzialan.
 >
 > 5. Linuks w moim rozumieniu jest systemem, ktory powinien byc skrojony
 > na miare. Na miare danego komputera, na miare potrzeb uzytkownikow
 > tego komputera. Systemem, ktory idealnie pozwala na spersonalizowanie
 > potrzeb. Systemem, w ktorym nie ma bylejakosci seryjnych produktow i
 > ktory lepiej funkcjonuje niz te produkty. Wlasnie na tym nalezaloby
 > sie skupic na jakosci konfiguracji, jakosci zabezpieczenia systemu
 > przed awaria. Osoba po migracji powinna odczuc zalety linuksa, nie
 > powinna odczuc tej migracji w znaczeniu pejoratywnym, nie powinna
 > myslec o wyzszosci linuksa jedynie w kategoriach ekonomicznych, w
 > kategorii legalnosci.
 >
 > 6. Uczestnicy akcji powinni:
 >
 > (a ) tworzyc liste sprzetu, zestawow komputerowych zgodnych z
 > linuksem, zwlaszcza tych najczesciej kupowanych, jak i najbardziej
 > reklamowanych, o najbardziej korzystnym stosunku wydajnosci do ceny,
 >
 > (b) informowac opinie spoleczna o firmach, w ktorych mozna kupic
 > gotowy zestaw komputerowy bez koniecznosci zakupu Windowsa w cenie
 > sprzetu,
 >
 > (c) tworzyc konfiguracje komputerow o dobrym stosunku wydajnosci do
 > ceny, do roznych zastosowan, na ktorych mozna by nakleic nalepke linux
 > capable.
 >
 > Nakreslone tu uwagi stawiaja przed projektem rozpowszechniania linuksa
 > dosc szeroki zakres dzialan, ktory nalezalo by rozparcelowac na
 > wspolpracujace ze soba mniejsze projekty. Wolalbym mowic o projektach,
 > zamiast akcji, poniewaz akcja ma w sobie jakas jednorazowosc, jakas
 > chec do zrywu zamiast systematycznej pracy.
 >
 > Oczywiscie mozna stwierdzic, ze przedstawione tu roszczenia sa zbyt
 > wielkie jak na barki uzytkownikow linuksa, ale nie zapominajmy, ze
 > wlasnie oni, a lepiej powiedziec czesc z nich stworzyla ten system i
 > tworzy do dzis.
 >
 > Z wyrazami szacunku oraz zyczeniami noworocznymi,
 >
 > Sebastian Liber
 >

Offline Arkadiusz Bednarczyk

  • Linux.pl
  • Administrator
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 631
    • Zobacz profil
    • Linux.pl
Rozdajemy linuksa, kilka uwag
« Odpowiedź #2 dnia: 2007-01-06, 16:01:00 »
2007-01-03 00:24:28 krzysztof.panecki napisał:

> Uwagi Sebastiana uważam za bardzo trafne. Posiadam z różnych źródeł kilka dystrybucji Linuxa
 > (dwie Mandrivy, Suse, Knopixa i inne dość nowe 2005-2006) niestety żadna po instalacji nie
 > działała jak należy. Nie zdołałem skonfigurować połączenia z internetem, były problemy z
 > grafiką i monitorem. Prawdopodobnie byłyby i inne tylko do nich nie dotarłem.

Nie zgodzę się z Tobą - stwierdzasz, że dystrybucje które posiadasz są "zepsute" bo nie działają jak należy. Zapewniam Cię, że działają jak należy, kwestia tylko tego czy chce Ci się poszukać informacji co zrobić aby rozwiązać wystepujące u Ciebie problemy.

Jest na tym forum
 > pytanie o ten sam problem (neostrada) i nikt na nie nie odpowiedział. A jeżeli już są jakieś
 > wypowiedzi, to niestety język jest dla przeciętnego użytkownika Windowsa zupełnie
 > niezrozumiały.

Przeciętny użytkownik Windowsa musi w końcu zrozumieć, że Linux jest systemem zupełnie innym i nie można podchodzić do niego jak do Windowsa.

Tak więc problem nie tkwi w niedostępności płytek instalacyjnych, a trudności z
 > prawidłową konfiguracją w trakcie i po instalacji. Dopóki Linux nie będzie równie przyjazny dla
 > przeciętnych użytkowników jak np. XP używać go będzie wąskie grono pasjonatów. W tej chwili mam

To grono się coraz bardziej poszerza, a odnośnie do wspaniałości XP to bym polemizował... w Linuksie jak coś nie działa to jesteś w stanie dociec czemu i jak to poprawić, w XP często coś się sypie ot tak, logi są na tyle skąpe, że nie wiesz co zrobić.

 > zainstalowany linux Suse 10.1. Brak połączenia z internetem nie pozwala na aktualizację, a i
 > praktycznie uniemożliwia używanie komputera pod kontrolą Linuxa. Oczywiście jest pomoc ale w
 > języku angielskim, który znam słabo, jest więc bezużyteczna. Próbowałem się czegoś dowiedzieć z
 > podręczników, ale okazały się nazbyt ogólnikowe i niepraktyczne. To tyle nieco chaotycznych uwag
 > o moich doświadczeniach z Linuxem. Pozdrawim, Krzysztof Panecki
 
Język angielski warto poznać przynajmniej w podstawowym zakresie, nie tylko dlatego, żeby skonfigurować Linuksa, mimo wszystko uważam, że można znaleźć odpowiedź również w języku polskim na prawie wszystkie pytania.

Podsumowując:
Nie wymagajmy aby osoby, które zgodziły się nieodpłatnie przekazać lub nagrać komuś Linuksa były zobligowane do stworzenia od razu całej bazy wiedzy na temat Linuksa. Wielu z nich i tak zaoferowało pomoc w instalacji.

Co do sensowności akcji - gdybym policzył maile o treści "skąd wziąć Linuksa?" byłoby tego z 200 jakie mam u siebie, nie licząc skasowanych. Jest duża grupa ludzi, którzy nie mają jak ściągnąć kilku obrazów ISO, nie wiedzą za bardzo skąd i co mają ściągnąć no i dodatkowo chętnie skorzystają z pomocy doświadczonych kolegów.

Akcja stworzenia przykładowych działających konfiguracji oraz bazy wiedzy na temat Linuksa to zupełnie odrębny temat i między innymi to forum ma na celu nieco pomóc w takich problemach.

pozdrawiam
Arek B.
--
pozdrawiam
Arkadiusz Bednarczyk
email/jabber: arek@linux.pl

Offline Krzysztof Panecki

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Rozdajemy linuksa, kilka uwag
« Odpowiedź #3 dnia: 2007-01-07, 21:40:13 »
Nie pisałem że dystrybucje które posiadam są "zepsute",  chodziło mi o to  że nie udało mi się ich prawidłowo skonfigurować. chciałem w ten sposób zwrócić uwagę na większy problem nowego użytkownika z konfiguracją niż z dostaniem płytki instalacyjnej. Nie wiem czemu ludzie mają trudności z dostaniem Linuxa, ja nie miałem żadnych. Twierdzę więc na podstawie swoich doświadczeń (głównie, ale nie tylko), że podstawową przeszkodą w rozpowszechnianiu linuxa mniej dostępna wiedza o Linuxie, jego konfiguracji i używaniu.
Pozdrawiam, KP

2007-01-06 16:01:00 A.B. napisał:

> 2007-01-03 00:24:28 krzysztof.panecki napisał:
 >
 > > Uwagi Sebastiana uważam za bardzo trafne. Posiadam z różnych źródeł kilka dystrybucji
 > Linuxa
 >  > (dwie Mandrivy, Suse, Knopixa i inne dość nowe 2005-2006) niestety żadna po instalacji
 > nie
 >  > działała jak należy. Nie zdołałem skonfigurować połączenia z internetem, były problemy z
 >  > grafiką i monitorem. Prawdopodobnie byłyby i inne tylko do nich nie dotarłem.
 >
 > Nie zgodzę się z Tobą - stwierdzasz, że dystrybucje które posiadasz są "zepsute" bo
 > nie działają jak należy. Zapewniam Cię, że działają jak należy, kwestia tylko tego czy chce Ci
 > się poszukać informacji co zrobić aby rozwiązać wystepujące u Ciebie problemy.
 >
 > Jest na tym forum
 >  > pytanie o ten sam problem (neostrada) i nikt na nie nie odpowiedział. A jeżeli już są
 > jakieś
 >  > wypowiedzi, to niestety język jest dla przeciętnego użytkownika Windowsa zupełnie
 >  > niezrozumiały.
 >
 > Przeciętny użytkownik Windowsa musi w końcu zrozumieć, że Linux jest systemem zupełnie innym i
 > nie można podchodzić do niego jak do Windowsa.
 >
 > Tak więc problem nie tkwi w niedostępności płytek instalacyjnych, a trudności z
 >  > prawidłową konfiguracją w trakcie i po instalacji. Dopóki Linux nie będzie równie
 > przyjazny dla
 >  > przeciętnych użytkowników jak np. XP używać go będzie wąskie grono pasjonatów. W tej
 > chwili mam
 >
 > To grono się coraz bardziej poszerza, a odnośnie do wspaniałości XP to bym polemizował... w
 > Linuksie jak coś nie działa to jesteś w stanie dociec czemu i jak to poprawić, w XP często coś
 > się sypie ot tak, logi są na tyle skąpe, że nie wiesz co zrobić.
 >
 >  > zainstalowany linux Suse 10.1. Brak połączenia z internetem nie pozwala na aktualizację,
 > a i
 >  > praktycznie uniemożliwia używanie komputera pod kontrolą Linuxa. Oczywiście jest pomoc
 > ale w
 >  > języku angielskim, który znam słabo, jest więc bezużyteczna. Próbowałem się czegoś
 > dowiedzieć z
 >  > podręczników, ale okazały się nazbyt ogólnikowe i niepraktyczne. To tyle nieco
 > chaotycznych uwag
 >  > o moich doświadczeniach z Linuxem. Pozdrawim, Krzysztof Panecki
 >  
 > Język angielski warto poznać przynajmniej w podstawowym zakresie, nie tylko dlatego, żeby
 > skonfigurować Linuksa, mimo wszystko uważam, że można znaleźć odpowiedź również w języku
 > polskim na prawie wszystkie pytania.
 >
 > Podsumowując:
 > Nie wymagajmy aby osoby, które zgodziły się nieodpłatnie przekazać lub nagrać komuś Linuksa
 > były zobligowane do stworzenia od razu całej bazy wiedzy na temat Linuksa. Wielu z nich i tak
 > zaoferowało pomoc w instalacji.
 >
 > Co do sensowności akcji - gdybym policzył maile o treści "skąd wziąć Linuksa?" byłoby
 > tego z 200 jakie mam u siebie, nie licząc skasowanych. Jest duża grupa ludzi, którzy nie mają
 > jak ściągnąć kilku obrazów ISO, nie wiedzą za bardzo skąd i co mają ściągnąć no i dodatkowo
 > chętnie skorzystają z pomocy doświadczonych kolegów.
 >
 > Akcja stworzenia przykładowych działających konfiguracji oraz bazy wiedzy na temat Linuksa to
 > zupełnie odrębny temat i między innymi to forum ma na celu nieco pomóc w takich problemach.
 >
 > pozdrawiam
 > Arek B.

Offline

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Rozdajemy linuksa, kilka uwag
« Odpowiedź #4 dnia: 2007-02-10, 01:30:08 »
No to fakt początki z Linuxem bywaja cieżkie. Kilkukrotnie podchodzilem do tego aby sie przesiaść na stałe na linuxa ale za każdym razem cos mi nie grało,nie chciało chodzić i sie poddawałem. Koniec końcow przesiadłem sie na dobre na Mandrive 2005 LE, która to kupiłem za jakies 30 zł wraz z susem , gentu i fedora w zestawie CHIP Linux w Empiku :D
Stwierdziłem że tym razem się nie poddam aż uzyskam stabilny i dziłający system. I uzyskałem ale troche mnie to kosztowało. Jako zupełny laik w temacie linuxa musiałem działać troche po omacku i metoda prób i błędów. Dużą pomoc można uzyskać czytając fora internetowe gdzie ludzie opisuja swoje problemy i na ich przykładzie rozwiązywać swoje. W efekcie końcowym:
3 dni na walke z zainstalowaniem sterownikow Nvidia (ale chodzi)
2 dni na walke z Java do przeglądarki (tez sie udało)
Do tego pierwsze dni to szukanie na stronach internetowych komęd do obsługi pakietow. Z tego co sie dowiedziałem od kolegów to nowa Mandriva 2007 oferuje juz automatyczną instalację sterowników Nvidi ale tylko ta w płatnej wersji :(
Brak jest dobrych sterowników pod Ati. Kolega na Radeonie 9600 Pro mial na glxgear 900 fps a ja na nvidi G4 MMX mam 4,500.
Opisałem to po to zeby po krótce potwierdzić iż zdobycie jekiejkolwiek dystrybucji linuxa nie jest problemem ale jego obsługa i konfiguracja tak.