Nowe posty

xx konfiguracja sieci domowej (6)
Wczoraj o 23:58:47
clip Brak możliwości instalacji aplikacji na Opensuse Tumbleweed. (2)
Wczoraj o 23:35:02
xx petla while (11)
Wczoraj o 22:14:49
xx Repozytoria Archa (7)
Wczoraj o 21:43:06
xx Ktoś zna datę przejścia Minta 19.3 z bety do oficjala? (47)
Wczoraj o 14:28:28
xx Jak,Zrobić kopię całego dysku? (3)
Wczoraj o 08:39:41
xx Jaki linux na laptop/tablet hybrydowy? (11)
Wczoraj o 08:16:56
xx Brak rozdzielczości 16:9 ubuntu 19.04 (1)
Wczoraj o 01:46:25
xx Dziwne połączenia sieciowe! Co to jest? (14)
2019-12-13, 22:59:42
xx Conky - obraz z kamerki (11)
2019-12-13, 19:09:59

Autor Wątek: Czarny ekran  (Przeczytany 4594 razy)

Offline

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 16
    • Zobacz profil
Czarny ekran
« dnia: 2006-08-31, 18:26:48 »
U mnie jest taka lipa mam linixa educd.5.1
i jak chce dodac napisu w liscie odtwarzania prawy myszy dodaj to kaffe sie zamyka robie to w srodowisku graficznym czyli kde
wyskakuje jakis raport ( niestety jestem nowicjuszem wiec srednioo mi to cos mowi )moze mial ktos podobny problem
aha w tym rapocie wyskakuje cos awaria koffeine wykonal operacje 11 cos takiego
pozdraiwam

Offline heniek m.

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 697
    • Zobacz profil
Czarny ekran
« Odpowiedź #1 dnia: 2006-08-31, 17:39:08 »
Witam.
Problem nie dotyczy bezposrednio linuxa ale jest tu tylu speców, że zanim dam zarobić serwisowi, zapytam.
Chodzi o laptopa Compaq, na którym jest fabryczny windows i linux. Wszystko działało przez 1,5 roku bez zarzutu, ale od 2 miesięcy jest problem. Co kilka dni wyświetlacz głupieje. To znaczy zero reakcji, nawet w czasie startu biosu czarno. Oba systemy uruchamiają się (o ile trafie na wyczucie w moment wyboru systemu by odpalic windows), działają, co słuchać i widac w sieci. Tylko na monitorze nic nie widać.
Czasami po kilku godzinach wszystko niby wraca, uruchamiam komputer i działa. Jak podłączyć zewnętrzny monitor, to na nim jest ok. Dodatkowo zauwarzyłem, że po uruchomieniu windowsa, usunieciu monitorów w menadżer urzadzeń, zamknięciu systemu i ponownym uruchomieniu windowsa ekran odpala.
Zawsze, jak juz zaskoczy w biosie, to działa.
Nie wyglada to też na problem mechanicznego uszkodzenia, żadne zamykanie i otwieranie panelu, stukanie itd nic nie zmienia, ale nie wykluczam.
Pytanie więc, czy to problem sprzętowy, czy może z biosem cos nie tak? Czy są wirusy które mogą sie zagnieździc w biosie? Nie mam zielonego pojecia co to za cholera.
Każdy pomysł rozważę.
Dzięki za cierpliwość.


Offline heniek m.

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 697
    • Zobacz profil
Czarny ekran
« Odpowiedź #2 dnia: 2006-10-03, 14:23:29 »
No cóż. Paru serwisantów na temat powyzszego przypadku mówiło, że tylko wymiana matrycy ratuje, a najlepiej to nowy laptop kupic. A tymczasem niekoniecznie.
Pierwsza czynność to warto wtedy sprawdzić taśme miedzy kartą a matrycą, zdarza się że w zawiasach od zamykania i otwierania pokrywy, jakis przewód pęknie. U mnie elektrycznie okazała sie ok.
Ale warto tez sprawdzic złącza tasmy i ich osadzenie w płytach. W laptopach to misterna robota bo nawet przez lupe mało widać, ale zawsze można cos zobaczyć. I w moim przypadku okazało sie, że gniazdo na płycie miało tzw twardy lut. Pomogo lekkie postukanie śrubokretem w kołki złacza. A dla trwałego efektu miniaturowy grot do lutownicy i setka w gardło, żeby ręka nie drżała.

Słowem problem sprzetowy i nie zwiazany z linuksem, ale pisze, bo może komus uda się dzięki temu zaoszczędzic "kilka" złotówek.