Nowe posty

xx zapis klatki filmu mp4 w postaci obrazu jpg (2)
Wczoraj o 22:33:32
xx Dystrybucja do szkolnej pracowni. (6)
Wczoraj o 18:39:04
xx Jaką dystrybucje polecacie pod mój sprzęt? (1)
Wczoraj o 14:53:22
xx Thunderbird - jedna poczta na dwóch dystrybucjach (3)
Wczoraj o 12:34:56
xx Nowe forum linuxowskie (5)
Wczoraj o 11:55:40
xx zrobmikompa.pl - co myślicie o tej stronce (8)
Wczoraj o 11:44:47
xx Jaka dystrybucja pod mon sprzęt? (1)
Wczoraj o 10:52:58
xx BIOS nie widzi dysku z Linuxem (2)
2019-09-14, 10:41:31
xx Problem z antiX wersja live (0)
2019-09-12, 20:56:49
xx Serwer do Nauki (5)
2019-09-05, 07:35:50

Autor Wątek: Wadliwy power-off?  (Przeczytany 4113 razy)

Offline Witek R

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Wadliwy power-off?
« dnia: 2005-06-09, 22:20:34 »
MOŻE KTOŚ WIE? CZY WYŻEJ WYMIENIONY MODEM  
MOŻE WSPÓŁPRACOWAĆ Z LINUX MANDRAKE 10?.
LINUX WOGÓLE GO NIE WIDZI.

Offline Piotr Chmura

  • Administrator
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 5060
    • Zobacz profil
Wadliwy power-off?
« Odpowiedź #1 dnia: 2005-06-10, 01:30:29 »
moze ktos wie... nawet wiem kto... pan Google wie na pewno...

P.S. WYLACZ SOBIE CAPS-LOCK...

Offline Holi Trampoli

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Wadliwy power-off?
« Odpowiedź #2 dnia: 2005-06-09, 21:44:41 »
Mam Ubuntu Hoary. Wszystko jest jak na razie pięknie i bez zarzutu poza sprawą z wyłączaniem komputera (Epox 8rda3, zasilacz 400W noname). Sprawa wygląda tak: wyłączam komputer spod Gnome'a i najpierw słychać pyknięcie wyłączającego się sprzętu, a mgnienie oka po tym (nie równocześnie) wyłącza się dopiero monitor. Kiedy chcę potem za jakiś czas włączyć kompa kończy się to bezsilnym wciskaniem guzika 'power' na obudowie - muszę dopiero odłączyć wtyczkę na moment z listwy. Po wetknięciu jej na powrót komputer daje się włączyć jak gdyby nigdy nic. Dodam, że Windows wyłącza sprzęt bez opisanych wyżej sensacji - i można potem odpalić bez problemu.
Dodatkowa rzecz - po sesji Linuksa bootuję Windowsa i co widzę - rozregulowany zegar...
Ma ktoś może jakiś pomysł, co to za hoce-kloce?
dzięki i pozdrawiam!


Offline

  • Users
  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 76
    • Zobacz profil
Wadliwy power-off?
« Odpowiedź #3 dnia: 2005-06-10, 12:00:43 »
Ja bym jednak szukał problemów ze sprzętem, sprawdź napięcia zasilacza i stan baterii biosu.

Offline Tomcio Paluch

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 676
    • Zobacz profil
Wadliwy power-off?
« Odpowiedź #4 dnia: 2005-06-10, 17:08:49 »
 > Dodatkowa rzecz - po sesji Linuksa bootuję Windowsa i co widzę - rozregulowany zegar...

Z knefelkiem Ci nie pomoge, ale z zegarkiem byc moze. Linuks podczas konczenia pracy synchronizuje zegar sprzetowy ze swoim. Wchodzac do windy pobiera ona czas sprzetowy. Wystarczy ze masz ustawione rozne strefy czasowe i uzyskujesz efekt rozregulowania zegara. Mozesz sprobowac ustawic zmienna CLOCK_SYSTOHC="no" w pliku /etc/conf.d/clock albo wlasciwie ustawic strefy czasowe.
Nie gwarantuje sukcesu.