Nowe posty

xx Jak usunąć kilka dowiązań twardych jednym poleceniem. (3)
2019-06-14, 12:12:10
xx Skrypt sprawdzający miejsce na dysku (1)
2019-06-13, 13:55:00
xx Samba server (3)
2019-06-10, 17:01:44
xx Skrypt tworzący użytkownika (3)
2019-06-07, 17:11:55
xx Jaki serwis komp. we Wrocławiu (0)
2019-06-06, 12:39:23
xx serwer wydruku (1)
2019-06-04, 13:57:58
xx mod_security i roundcube (0)
2019-05-27, 14:27:03
xx Touchpad po pewnym losowym czasie przestaje reagować (33)
2019-05-27, 10:14:21
xx [ROZWIĄZANY] przygotowanie zeskanowanego pdf do OCR (6)
2019-05-24, 14:46:43
xx Przydatne Linki (1)
2019-05-23, 18:05:04

Autor Wątek: Wadliwy power-off?  (Przeczytany 4082 razy)

Offline Witek R

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Wadliwy power-off?
« dnia: 2005-06-09, 22:20:34 »
MOŻE KTOŚ WIE? CZY WYŻEJ WYMIENIONY MODEM  
MOŻE WSPÓŁPRACOWAĆ Z LINUX MANDRAKE 10?.
LINUX WOGÓLE GO NIE WIDZI.

Offline Piotr Chmura

  • Administrator
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 5060
    • Zobacz profil
Wadliwy power-off?
« Odpowiedź #1 dnia: 2005-06-10, 01:30:29 »
moze ktos wie... nawet wiem kto... pan Google wie na pewno...

P.S. WYLACZ SOBIE CAPS-LOCK...

Offline Holi Trampoli

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Wadliwy power-off?
« Odpowiedź #2 dnia: 2005-06-09, 21:44:41 »
Mam Ubuntu Hoary. Wszystko jest jak na razie pięknie i bez zarzutu poza sprawą z wyłączaniem komputera (Epox 8rda3, zasilacz 400W noname). Sprawa wygląda tak: wyłączam komputer spod Gnome'a i najpierw słychać pyknięcie wyłączającego się sprzętu, a mgnienie oka po tym (nie równocześnie) wyłącza się dopiero monitor. Kiedy chcę potem za jakiś czas włączyć kompa kończy się to bezsilnym wciskaniem guzika 'power' na obudowie - muszę dopiero odłączyć wtyczkę na moment z listwy. Po wetknięciu jej na powrót komputer daje się włączyć jak gdyby nigdy nic. Dodam, że Windows wyłącza sprzęt bez opisanych wyżej sensacji - i można potem odpalić bez problemu.
Dodatkowa rzecz - po sesji Linuksa bootuję Windowsa i co widzę - rozregulowany zegar...
Ma ktoś może jakiś pomysł, co to za hoce-kloce?
dzięki i pozdrawiam!


Offline

  • Users
  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 76
    • Zobacz profil
Wadliwy power-off?
« Odpowiedź #3 dnia: 2005-06-10, 12:00:43 »
Ja bym jednak szukał problemów ze sprzętem, sprawdź napięcia zasilacza i stan baterii biosu.

Offline Tomcio Paluch

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 676
    • Zobacz profil
Wadliwy power-off?
« Odpowiedź #4 dnia: 2005-06-10, 17:08:49 »
 > Dodatkowa rzecz - po sesji Linuksa bootuję Windowsa i co widzę - rozregulowany zegar...

Z knefelkiem Ci nie pomoge, ale z zegarkiem byc moze. Linuks podczas konczenia pracy synchronizuje zegar sprzetowy ze swoim. Wchodzac do windy pobiera ona czas sprzetowy. Wystarczy ze masz ustawione rozne strefy czasowe i uzyskujesz efekt rozregulowania zegara. Mozesz sprobowac ustawic zmienna CLOCK_SYSTOHC="no" w pliku /etc/conf.d/clock albo wlasciwie ustawic strefy czasowe.
Nie gwarantuje sukcesu.