Nowe posty

Autor Wątek: Istnieją jeszcze "normalne" laptopy wyprodukowane między 2017 a 2019?  (Przeczytany 496 razy)

Offline Leon

  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 11
    • Zobacz profil
Pytanie dość dziwne bo dla wielu ludzi to, co jest w sklepach jest normalne. Dla mnie jednak nie, dlatego postanowiłem pogadać, w wakacje będzie pora na jakieś zmiany. Zawsze użytkowałem tylko HP i wolałbym abym został przy HP, innym firmom niezbyt ufam bo znajomi mieli masę przebojów. No może jeszcze jakiś Dell w ostateczności.
Obecnie mam i7-5600U, jest to tzw. Intel-Masakra, czyli procesorek z najwyższej niegdyś sfery nadający się do kalkulatorów, ewentualnie tabletów typu Kiano. Grzeje się to tak, że racuchy można pichcić, byle co to zapcha, procesorcio nadający się jedynie do oglądania pulpitu. To był mój błąd bo przesiadłem się na to z i5-4300M i bardzo, bardzo tego żałowałem a że z portfela poleciało 5500 na nowego laptopa no to musiałem go uzywać aż się "mentalnie" wykończy. Jeszcze go mam ale to już za mało, za słabe to to jest (HP 820-G2). Fajny był bo bateria spoko na 4,5,6h nawet i matryca FHD z wysokim PPI i tak dalej i dalej. RAMu to to ma 16GB w 2 kostkach i są to jeszcze DDR3-1600. Dysk jaki używam to jakiś Patriot na TLC 3D NAND. Dysk spoko, w porywach po 4 latach nadal ma te 450-480MB/s w odczycie i pow. 400MB/s w zapisie ale to i tak już za mało.

Rozglądam się za jakąś używką lecz ceny potrafią zrójnować mi psychę. Nowego nie kupię bo nie dam już rady wydziobać 7-8-9 tysioli na jakiegoś choćby ProBooka, szukam używki zatem.
Od kilku miesięcy siedzę nad benchmarkami, specyfikacjami i powiem wprost, trochę mocno zdziwiony jestem a ździwiony bo znaleźć zamiennik na niegdyż wyśniony i7-4800MQ jest bardzo ciężko. Te nowe procesorki Intela to one nadają się dzisiaj jeszcze do czegokolwiek?  Mowa o prockach od 7 generacji w górę.
Kolejna sprawa, są jeszcze laptopy z "normalnymi" kadłubami czy już tylko te wszystkie zgrzewki składane na bebechach przyklejanych w środku na taśmy i inne gady?

Od laptopa wymagam:
1. boot secure = off
2. matryca minimum 1920x1080 o przekątnej max. 15.6"
3. obecność portu PCIE NVME dla dysków M2
4. obecność portu SATA3 dla dysków
5. usb 3.1
6. HDMI
7. obecność nagrywarki (bo mam BR-RW)
podświetlana kalwiatura Eng-US Qwerty (mile widziana także numeryczna)
no i to chyba wsio...
Co do procka to szczerze mówiąc już nie wiem, ma mieć VTd, VTx i podobne, choćby 4 rdzenie i 8 wątków, nie mieć literki U w nazwie :))) no i obsługę grafiki Intelowskiej. Nie gram w gry więc won z dedykowaną. Laptop bez radeonków i nvidii jest na dłużej :)
A co do RAM to choćby 16GB z naciskiem na max.32GB (do wirtualki).

Wiecie że nie wiem czego szukać z przedziału rocznikowego 2015 - 2020 ??
Obok mam roboczego (z pracy) Lenovo L540, on ma właśnie tego i7-4800MQ i 16GB RAM. Takie co zjada wszystkie laptopy (nowe) z przedziału cenowego do nawet i 3000zł. Ja nie wiem co "oni" teraz produkują. Laptopów "normalnych" już nie ma?

A zdaniem moim normalne laptopy to były: 8460p, 8470p, 8570p, 8770p, 8770w i tak dalej.

Offline mackeire

  • Users
  • Prawie jak Guru
  • ****
  • Wiadomości: 440
    • Zobacz profil
Ja  mogę wodę na kawę gotować na procku a taktowanie nie spada. Laptop z tych wiekowych raczej  :)



Offline Leon

  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 11
    • Zobacz profil
3720QM zje jeszcze na śniadanie większość nowotrysków z literką U i to gen.7,8,9 spokojnie
Gdyby nie grafika to nie musieliby produkować nowszych procków, to znaczy OPORNIKÓW albo REZYSTORÓW jak kto woli :D