Nowe posty

xx AMD Ryzen 5 3500U (11)
Wczoraj o 18:29:46
xx Konfiguracja directadmina (0)
2019-10-13, 03:18:36
xx Problem z instalacją sterowników TL-WN821N (4)
2019-10-11, 23:15:00
xx Instalacja Debian10 problem z instalacją GRUBa na RAID5 (1)
2019-10-11, 22:20:40
xx Sprzet z Linuxem (1)
2019-10-11, 10:06:24
xx nadpisanie partycji domowej (6)
2019-10-03, 03:27:28
xx Screen flickering Deepin (4)
2019-10-02, 20:32:56
xx Pisanie bezpiecznych skryptow. (0)
2019-10-01, 19:42:01
xx Ciągle pojawiają się nowe wpisy w auth.log (1)
2019-09-27, 21:09:45
xx Pblem z montowaniem dysku sieciowego (3)
2019-09-22, 22:05:08

Autor Wątek: No More LINUX!!!  (Przeczytany 15829 razy)

Offline heniek m.

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 697
    • Zobacz profil
No More LINUX!!!
« Odpowiedź #15 dnia: 2005-12-14, 22:46:04 »
 > Lecz nie o tym
 > chyba ta dyskusja miała być. Jakże łatwo w internecie jest udawadniać swoją wyższość nad
 > innymi....

Niestety wylałes swoją flustracje i duskusja jest o niej. I nie chodzi o udawadnianie czyjejs wyższości tylko o pare argumentów, z którymi mozna sie nie zgadzać, ale warto je rozważyć.
Linux to nie czary tylko troche inna filozofia systemu operacyjnego, a co za tym idzie inny sposób komunikacji z człowiekiem. Nie jest szczególnie trudny. Jest tylko inny. Jak sie siedzi latami na windowsie najtrudniejszy jest moment porzucenia myslenia "obrazkowego" i przyzwyczajenia do prostej alternatywy "yes" - "no". Linux to wiele mozliwosci wyboru, i to szokuje na poczatku.  Ale po pierszym szoku i nieudanych podejsciach przychodzi ta radość, ze Ty decydujesz a nie programista i maszyna za ciebie.
A jaka dystrybucja na poczatek? Nie wiem. Każda moze byc dobra.
Ps. Za wulgaryzmy kolegów przepraszam.

Offline Arkadiusz Szczur

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
No More LINUX!!!
« Odpowiedź #16 dnia: 2005-12-14, 22:58:36 »
każda dystrubucja jest dobra, każda jest inna i każdej czegoś brakuje. przeważnie każdej czegoś innego :)

Offline xis

  • Global Moderator
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 1049
    • Zobacz profil
No More LINUX!!!
« Odpowiedź #17 dnia: 2005-12-14, 23:04:42 »
Cześć,
Ja bym tylko dodał jedną radę: niezależnie od tego jak bardzo twórcy danej dystrybucji będą Cię zapewniać, że Linux jest super prosty, nie wierz im. :)
Tak naprawdę oni nie kłamią, Linux JEST prosty, ale Ty musisz wziąć poprawkę na to co Ty rozumiesz pod pojęciem 'prosty' (możesz być przyzwyczajony do 'prostoty' windowsa, jak np. wspomniane przez zebrę 'Yes' i 'No', podczas gdy Linux oferuje zupełnie inną prostotę).
Zobaczysz jaki jest prosty, ale dopiero wtedy gdy opanujesz jego podstawy; uwierzysz, ze komputer bez dysku C: też ruszy, albo, że system bez antywirusa może być bezpieczny, albo że nie trzeba crackować programów żeby działały, albo  zapomnisz czym w ogóle jest numer seryjny do programu, albo... ;)

Po prostu daj mu szansę, ale podchodź do niego z ostrożnością i pamiętaj, że musisz nauczyć się bardzo, bardzo wiele.

Kiedy ja instalowałem Linuksa (kiedy to było ;) ) spędziłem kilka dni na czytaniu o nim, bo bałem się, że już instalator usunie mi wszystko z dysku (wtedy nie było jeszcze nagrywarek a backup na dyskietki mi się nie widział). Poważnie podchodziłem do każdej rady jak np. 'nie używaj konta root, gdy nie musisz' itp. I nie żałuję, dziś rozumiem Linuksa i znam jego wyższość nad windowsem (tak, tak, po samych screenshotach tego nie stwierdzisz, na to trzeba kilku lat 'siedzenia' w systemie).
Tobie też polecam przeczytanie artykułów na tej stronie, wspomnianego wyżej poradnika ZANIM zainstalujesz swój system.
Życzę Ci, abyś 'wsiąkł' w Linuksa jak ja :)

PS My też mamy dziewczyny ;)
PS2 Ja też przepraszam za wypowiedzi niektórych, może są tak wierni pingwinowi, ze gotowi pogryźć ;)
Everything should be made as simple as possible, but not simpler
-- Albert Einstein

Offline

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 1403
    • Zobacz profil
No More LINUX!!!
« Odpowiedź #18 dnia: 2005-12-14, 23:41:50 »
2005-12-14 21:51:55 opioom napisał:

 > PS. Niektorzy wyzywając mnie od debili, chyba w ferworze nie zauwazyli że nie zjechałem
 > użytkownikow tylko 1 konkretną dystrybucję. I jak napisałem wcześniej wysoko cenię sobie tych
 > którzy linuksa używają.
 > Pzdr.
 >

Wypowiedziami amdfanatyka sie nie przejmuj, on tak zawsze :]

P.S. Wybor mandriva na poczatek nie byl dobry xD to totalny szajs :]
:P

Offline

  • Users
  • Prawie jak Guru
  • ****
  • Wiadomości: 337
    • Zobacz profil
No More LINUX!!!
« Odpowiedź #19 dnia: 2005-12-15, 01:33:15 »
 > Zaleznosci nie ssaja sie same z "reposytoriow" lecz z konkretnych pakietow (rpm lub
 > deb).

Czy Ty wogóle rozróżniasz pakiet od reposytorium?

Reposytorium w tym wypadku, to zbiór paczek i informacji dla oprogramowania zarządzającego nimi. Jak można pobrać zależności "z konkretnego  pakietu"? Pobiera się z REPOSYTORIUM, paczki WYMAGANE(zależności) do instalacji wybranego pakietu.

Nie wiesz - nie pisz.

To mnie właśnie denerwuje na tym forum. Niektórzy się mądrzą, nawet jak nie mają praktycznie nic mądrego do napisania.

Zamiast tak zaczepiać napisz pełnymi zdaniami, konstruktywną wypowedź, w której założysz i postarasz się udowodnić, że mam/nie mam racji. Wstęp, Rozwinięcie, Zakońćzenie.

Pozdrawiam


Offline Krzysztof Tulidowicz

  • Users
  • Prawie jak Guru
  • ****
  • Wiadomości: 446
    • Zobacz profil
No More LINUX!!!
« Odpowiedź #20 dnia: 2005-12-15, 01:49:01 »
repozytorium pisze sie przez "Z" :P i jest to nic innego jak zbiór pakietów

zależności są w pakietach, a nie w repozytoriach (program X wymaga biblioteki Y która może znajdować sie w pakietach Z,W,A,B,C...  - wiec mozesz zainstalowac dowolny z nich jako zależność, a pakiety jak wiemy pobiera sie z repozytoriów)

Offline

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
No More LINUX!!!
« Odpowiedź #21 dnia: 2005-12-15, 01:49:28 »
2005-12-14 20:21:28 opioom napisał:

> Witam wszystkich którzy mają ochotę zacząć swoją przygodę z Linuxem. Powiem od razu że odradzam....

Napiszę, a co...
Jestem w dokładnie takiej samej sytuacji jak Ty... niestety:(. Zaczyna mnie trafiać jak słyszę słowa typu: Linux, sterowniki, prosty, instalować itp. Nigdy bym nie pomyślał że praca z komputerem może być tak wq.. i mało efektowna. Rozpacz mnie bierze jak widzę jak moje niegdyś (2 tygodnie temu), superszybkie komputerki z superzoptymalizowanymi windowsami xp, radzące sobie z każdymi systemami i rodzajami plików zmieniły się w bezmyślne ciągnące się ślimaki, które nie wiedzą co mają począć z każdym problemem jaki im stawiam. Zaczyna brakować mi sił, samozaparcia, czasu i nerwów, muszę w międzyczasie napisać jeszcze prace dyplomową. Żona się do mnie przestała odzywać. Krzyczę, biję głową w ścianę, a pomocy znikąd. Linuksiarzy jest mało, a ci co są to albo problemu nie rozumieją, albo nie mają czasu, albo im się nie chce. Na fraza się już nie wbiję, nie poszukam rozwiązania problemu na forach, bo i tak go nie znajdę. Pozostają tzw. FAQ z których też się nic nie dowiem, ponieważ są pisane szyfrem ;), znanym tylko wtajemniczonym. Ból, tym bardziej, że komputery utrzymują mnie i moją rodzinę. W szkole nauczyli mnie jak pisać skrypty, ale o samym systemie nie powiedziano nic. Windę znam doskonale, rejestr, system katalogów, system plików, usługi sieciowe, wszystko. Wcześniej posiadałem amigę i AmigaOS też nie miał przedemną żadnych tajemnic. Ale trzeba iść do przodu, bo kto stoi w miejscu ten się cofa.  Jutro idzie pod nóż ostatnia (flagowa) jednostka w moim domu ;(.
Przyszłość widzę tak czarno jak tylko można, ale...
Zdecydowałem się - to najważniejsze, najwyżej dostanę pierwszego buta w życiu, choć jak się znam to wątpię (taki mały optymizm). Żeby się zmusić do przesiadki nie zostawiam sobie żadnego wyjścia (nie tylko sobie - żona+ 4 nieletnich :). Jeżeli za rok wrócę do windy to nie dlatego, że sobie rady nie dałem, tylko dlatego że będę wiedział że na windzie zrobię wszystko to co ktokolwiek na Linuksie i jeszcze więcej, w dużo prostszy i szybszy (obrazkowy ) sposób. Po to lodzkość mknie do przodu  żeby było prościej, łatwiej i przyjemniej.
Widzę też że to co mnie do tego skłoniło też nie jest takie jak mi się to wydawało, a mianowicie komercja, szpiegostwo itp. Darmowy system, darmowe oprogramowanie... to taki żart, a konieczność posiadania internetu to już nieporozumienie.
Tak więc nie jesteś sam w bojach z tym odpornym na lamerów (czytaj nas :)) systemem. Może napisz na powaga0@poczta.onet.pl we dwóch będzie łatwiej, kilka sukcesów już przeżyłem - piszę z linuxa z kartą radiową i własnoręcznie skompilowanymi do niej sterownikami, która notabene nie wstaje wraz z systemem, ale jak widać działa i to właśnie na MDK 2006, niech go :)
Z pozdrownieniem dla laików i tych co wiedzą LEPIEJ

Offline de Laurent

  • Global Moderator
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 1197
    • Zobacz profil
No More LINUX!!!
« Odpowiedź #22 dnia: 2005-12-15, 13:14:01 »
"radzące sobie z każdymi systemami i rodzajami plików zmieniły się w bezmyślne ciągnące się ślimaki, które nie wiedzą co mają począć z każdym problemem jaki im stawiam."

Moze cos wiecej na ten temat? Czytanie wszystkich systemow plikow? Obsluga ext3 albo reiserfs chyba niebyla od razu zimplementowana w Windowsie? Jakie problemy stawiasz tym slodkim slimaczkom?

Jezeli brakuje ci sil, to moge powiedziec tylko nie zalamuje sie, zwyciestwo jest blizej niz myslisz, ale o tym w dalszej czesci... Co do twojej zony, to ja bym jej nie zmuszal. Jezeli chce uzywac Windowsa, to zostaw go na jakims kompie. Zainstaluj go jej i to wszystko, nie optymalizuj nic, nie instaluj anty-programow, niech sama sie o to zatroszczy. Jezeli uwaza, ze winda jest taka prosta, to przeciez ty nie masz potrzeby jej "tjunowac". Jak sie cos skaszani, to niech sama rozwiaze ten problem. Moja dziewczyna, choc nie wie o Linuksie zbyt wiele, to i tak rozumie, ze Windows to katastrofa i nie ma nic przeciwko temu, zebysmy uzywali Linuksa (jest nawet za). No, poza tym jest jeszcze 1 argument, Linuks po prostu jest ladniejszy niz Windows... Twoje dzieci same przyjda zobaczyc co tato robi, spytaj innych ojcow-linuksiarzy.

>Krzyczę, biję głową w ścianę, a pomocy znikąd. Linuksiarzy jest mało.
Uwazaj, bo jeszcze uszkodzisz farbe albo tapete i zamiast rozkoszowac sie Linusiem, bedziesz musial malowac :( Zapewniam cie, ze w chwili obecnej "linuksiarzy" jest calkiem sporo.

>Ale trzeba iść do przodu, bo kto stoi w miejscu ten się cofa. Jutro idzie pod nóż ostatnia (flagowa) jednostka w moim domu ;(.
Naprawde mi zaimponowales twoim postem, bo wiesz czego chcesz i konkretnie do tego dazysz! Problemow bedzie coraz mniej i znikna tez windowsowe przyzwyczajenia, ktore najbardziej mieszaja... Swiatelko na koncu tunelu bedzie sie robilo coraz jasniejsze i w koncu zauwazysz, ze juz nie potrzebujesz Windowsa, MS i jego dyrdymalow. Bedziesz znal wszystkie pliki konfiguracyjne, kompilowal kernel optymalnie do twojego sprzetu, etc. Wreszcie, to ty bedziesz pomagal innym z Linuksem!

Powodzenia i wytrwalosci!

PS Jak masz pytania, to je zadawaj, tutaj na forum, na innych forach, mozesz tez napisac do mnie imejl. Miej zawsze jednak konkretne pytania!! Nie zawracaj ludziom glowy piszac, internet mi nie dziala, dlaczego?! Bo odpowiedz bedzie tylko jedna: Bo cos zrobiles zle, albo czegos w ogole nie zrobiles...

Offline

  • Users
  • Prawie jak Guru
  • ****
  • Wiadomości: 452
    • Zobacz profil
No More LINUX!!!
« Odpowiedź #23 dnia: 2005-12-15, 16:23:29 »
A dorzucę kamyczek do ogródka:

po 1 jestem kobietą, co w oczach niektórych stawia z miejsca na straconej pozycji,

po 2 mam MDK 10.1 (nie Mandrivę, żebyście zaraz nie bluzgali), korzystam zarówno z rpm, tar.gz, jak i z cvs bezposrednio z konsoli), poza tym chyba mnie to nie dyskredytuje jako użytkownika linuksa

po 3 mam ten system 4 mce, zdążyłam położyć 2x Xy no i co z tego? trochę myślenia i z powrotem działa

po 4 jestem samodzielnym stworzonkiem i postawiłam wszystko sama, począwszy od głupiego kadu skończywszy na azureusie i cudach z javą, po prostu uważam, ze po to sa takie mądre stronki jak ta, żeby z nich korzystać, a nie płakać, ze 2x klik nie działa i linux be

po 5 uważam, że nie ma skopanego systemu, ani innych rzeczy, po prostu skopany może być tylko użytkownik nieodpowiednio nastawiony na pracę w innym systemie i wiecznie narzekający na wszystko, a jeszcze lepszy taki, który od razu się rzuca jak szczerbaty na suchara na jakieś sztywne distro linuksowe typu Debian czy PLD, zeby być prouserem

po 6 najpierw drogi windowsiany użytkowniku poczytaj trochę o systemach unixowych i wywodzacych się z nich linuksowych, a potem klnij na własna niewiedzę....

po 7 nieraz położylam jak nie kompilację to sterowniki, a jak nie sterowniki to QT albo xml i co? nie biadole tylko myślę

nie jestem przekonana, ze wiem lepiej...po prostu u mnie działa....
mówcie co chcecie: jestem kobietą, mam linuksa i jestem z tego powodu niezmiernie szczęsliwa :)
Ściemniać to my, ale nie nam :P

Offline Marcin Iwaniuk

  • Users
  • Prawie jak Guru
  • ****
  • Wiadomości: 270
    • Zobacz profil
No More LINUX!!!
« Odpowiedź #24 dnia: 2005-12-15, 16:38:27 »
pytanie czy dalej rozwijac watek:) a co tak i ja sie pochwale. ale nie moimi zdolnosciami bo sa niewielkie ale moja dziewczyna. linuksa uzywa od pol roku ale nie zadnego userfriendly klikacza typu mandriva czy ubuntu. rzucila sie odrazu na legende jaka jest SLACKWARE. o dziwo brak klikaczy i konfiguratorow ja nie zniecheca. od pol roku nie chce ona slyszec o niczym innym jak Slackware Linux.

a co do uzytkownikow to sys ma racje. nie ma zlych dystrybucji, sa tylko zli uzytkownicy

Offline daniel tęcza

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 6
    • Zobacz profil
No More LINUX!!!
« Odpowiedź #25 dnia: 2005-12-15, 19:27:29 »
Jeżeli o mnie chodzi to polecam debian gnu/linux.


Offline Maciej Rutecki

  • Administrator
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 2107
    • Zobacz profil
No More LINUX!!!
« Odpowiedź #26 dnia: 2005-12-15, 19:46:30 »
2005-12-15 19:27:29 dande napisał:

> Jeżeli o mnie chodzi to polecam debian gnu/linux.
 >
 >

Żartujesz? Wyłożył się na Mandrivie, a polecasz Debiana?

--
Maciek

Offline Michał Tomaszewski

  • Users
  • Prawie jak Guru
  • ****
  • Wiadomości: 417
    • Zobacz profil
No More LINUX!!!
« Odpowiedź #27 dnia: 2005-12-15, 19:55:38 »
2005-12-15 19:46:30 Maciek_Rutecki napisał:

> 2005-12-15 19:27:29 dande napisał:
 >
 > > Jeżeli o mnie chodzi to polecam debian gnu/linux.
 >  >
 >  >
 >
 > Żartujesz? Wyłożył się na Mandrivie, a polecasz Debiana?
 >
 > --
 > Maciek

Dajcie mu gentoo bez handbooka :P

Offline Robert

  • Administrator
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 2496
    • Zobacz profil
No More LINUX!!!
« Odpowiedź #28 dnia: 2005-12-15, 20:18:32 »
2005-12-14 20:21:28 opioom napisał:

> Witam wszystkich którzy mają ochotę zacząć swoją przygodę z Linuxem. Powiem od razu itd...
 > Pzdr dla wszystkich którym udaje się pracować na Linuxie - (szczęściarze!)
zgadzam się - uzytkownicy linuksa to są szczęściarze.

Po pierwszym tygodniu uzywania linuksa miałem o linuksie podobne zdanie jak ty. Nie rozwiązałem jeszcze wszystkich problemów, ale nie tracę nadziei. Używam SuSE 9.3 i uważam, że jest to jedna z najprostszych dystrybucji dla użytkownika postwindowsowego. Czasami zależności dają w kość, ale i z tym można się uporać. A co do liczby użytkowników linuksa, to i'm linux user number 401053. You can be next.
pozdrawiam
roca

PS Jeszcze taka rada na przyszłość: w googlach znajdziesz więcej niż ci się wydaje. Mówię to z własnego doswiadczenia
Zanim popełnisz grafomaństwo: 1 | 2 | 3
Baza RPM Jak szukać informacji

Offline Maciej Rutecki

  • Administrator
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 2107
    • Zobacz profil
No More LINUX!!!
« Odpowiedź #29 dnia: 2005-12-15, 21:49:43 »
2005-12-15 19:55:38 Małolat napisał:


 >
 > Dajcie mu gentoo bez handbooka :P
 >

Z gentoo bez handbooka lub chociaz googli to bym sam nie dał rady :-)

--
Maciek