Nowe posty

Autor Wątek: PORADY DLA BARDZO POCZĄTKUJĄCYCH CHCĄCYCH PRZESIĄŚĆ SIĘ Z WINDOWS NA LINUX...  (Przeczytany 222 razy)

Offline exPredator

  • Users
  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 240
  • Full nerwicy bez kipa i kawicy...
    • Zobacz profil
    • Winny jest Windows...
Czytam internet i z podziwu wyjść nie mogę. W każdym forum praktycznie od zawsze każdy każdemu przekazuje te samą identycznie błędną poradę.
Co raz więcej ludzi szuka alternatywnych systemów operacyjnych z powodu istnienia gada Windows 10 no i wszędzie cała zabawa z linuxem startuje identycznie.

Postanowiłem napisać niniejszy temacik, z czasem sporo ludzi go przeczyta zatem... będąc szczerym...

ludzie!
no ludzie, nooo!

Początkujący użytkownik komputera znający 5% windows za chiny nie poradzi sobie z linuxem!
To po pierwsze!
Po drugie ... bez Windows szans na używanie komputera raczej taki user nie ma!
I to bez względu na jaką dystrybucję linuxa usiądzie!

Dawno, dawno temu ... czyli jeszcze 3,4 lata temu sam osobiście sądziłem że linux to czarna magia i nie jest to dla mnie.
Zacząłem szukać innego systemu ze względu ... właśnie ... istnienia Windows10.

Wiedziałem że z czasem microsoft dopracuje tego smiecia tak, aby user nie mógł już na tym (będąc online) nic bezpiecznie robić.
Liczba telemetrii i innych usług pomiarowych w windows przeszła już samą siebie.
Zacząłem szukać systemu który byłby w miarę spkojny będąc online (internet).

U siebie, rozwiązałem to tak że używam dwóch systemów. Jeden z nich, główny to Manjaro i jest użytkowany do internetu.
Drugi to Windows 8.1 którego mam licencjonowanego na swoim sprzęcie. Ten drugi internetu nie widział i nigdy nie zobaczy.

W tym własnie miejscu, forumowicze na forach związanych z linuxem popełniają błąd. Początkujący rezygnują z Windows10 i przechodzą na linuxa.
Ludzie!  Tak się nie da!

Nie będziecie na mocy zrezygnować z programów z Windows nie znając linuxa zatem...  chcąc wystartować z nauką Linuxa... nie rezygnujcie z Windowsa.
Początkujący użytkownik linuxa musi mieć dokąd wrócić zatem windows musicie mieć.

----
Dalej...

Nauka linuxa zainstalwoanego w maszynach wirtualnych...  to bezsens! Tylko tyle powiem!  Linux zainstalowany normalnie zachowuje sę często inaczej aniżeli ten postawiony na maszynie wirtualnej, zwłaszcza w chorym Windowsie...


To wyżej to pierwsza forumowa błędna porada, rezygnować z windows lub uczyć się linuxa wirtualnie...

Drugi błąd to wybór dystrybucji!

Właśnie... Ubuntu kontra reszta = odwieczny dylemat!
Zanim człowiek początkujący zasiądzie na stałe przy konkretnej dystrybucji, czyni pewnie dokładnie to samo co czynili jego poprzednicy. Sprawdza wiele dyrtybucji, próbuje je zrozumieć, rozszyfrować i ich się uczyć.

Warto?
Nie!!
Nie warto!!

Szkoda czasu, zachodu, nerwów ...  bo i tak gdyby user miał zostać na linuxie na dłużej, z pewnością wybierze z czasem to, co wybrali jego poprzednicy!
A co oni wybierają?
W 80% przypadków są to distro postawione na Archu lub sam Arch.
Od czasu do czasu trafią się też takowe jak Debian, Fedora lub Gentoo.

Dlaczego tak?
Bo większość dystrybucji oparta jest na innych dystrybucjach i z czasem każdy zatrybi że najnowsze to ma się u źródła a nie w pochodnych.
Mam tu na myśli odwiecznie przestarzałego np. Minta w którym ... ostatnio (Mint 19.3) bez aktualizacji ręcznej kernela (jądra) miałem masę problemów z odpaleniem choćby instalatora na procesorze i7-8550u. Po prostu przestarzały Mint reklamujący się najnowszymi cyferkami w standarcie miał jąderko 4.X zamiast 5.4.X i za groma nie dało się zainstalować systemu. Dlaczego o tym wspominam? Ano dlatego że początkujący uzytkownik na bank sobie z tym nie poradzi a gdy sobie nie poradzi to po tygodniu przygód i zabawy linuxa odpuszcza...

Więc jak to ugryźć?
Poszukać dystrybucji która ucieszyła wielu innych użytowników i wcale nie przesadzę gdy początkującemu polecę od siebie po prostu Manjaro.
Dlaczego tak?
Manjaro na starcie oferuje prawie że najnowsze paczki...
Manjaro przy instalacji online sam sobie dobierze odpowiednie jądro... (a ma je nowsze aniżeli Ubuntu/Mint i pochodne)...
Manjaro przy instalacji online pobiera bardzo najnowsze bebechy ...

i wtedy bajka jest całkiem inna!
Moim zdaniem czystego manjaro tuż po instalacji nie sposób ukrzaczyć!

Czym różni się wspomniany Manjaro od npo. Ubuntu/Mint?
Przede wszystkim tym, iz archo-podobne dystrybucje na żywo badają zależności, czyli coś czego nie rozumieją początkujący.
Każdy jakiś tam programik wymaga do swoje pracy innych programików. Programiki te często muszą być doinstalowane razem z programem który chcemy używać.
Mint i Ubuntu długo nie oferowały (i chyba nadal nie oferują) automatycznego instalowania dodatkowo potrzebnych programików, czyli po prostu mówiąc w skrócie: zależności. Systemy oparte na Archu robią to z automatu, mówiąc krótko: potem wszystko naprawdę działa!

Czy nauka Manjaro lub podobnych jest ciężka?
Nie!
Wacale nie!

Nie jest tak jak internet huczy, że ... tego typu odmiana linuxa nie jest dla początkujących!
I w tym tez miejscu... chciałbym prosić zaawansowanych linuxowców o nie wprowadzanie w błąd początkujących!

To właśnie takowe jak Manjaro Xfce może być dla początkujących, manjaro nie zepsuje nam nerwów i nie zmarnuje czasu!
Wystarczy tylko zapoznac się z terminalem, pacmanem, AUR i kilkoma innymi.

Moim zdaniem po niespełna 3 latach na linuxie z czego 90% czasu było na Ununtu/Mint to zmarnowany czas! Odżyłem dopiero na distro opartym na Archu a nauka terminala i reszty zajęła mi niespełna 2.5 miesiąca.
Teraz mogę śmiało i szczerze powiedziec że mam system z którego jestem bardzo zadowolony.
W planach mam Manjaro na 2 lata i w tym tez czasie naukę czystego Archa (budowę systemu tylko pod siebie i dla siebie).

Naprawdę warto zacząć od czegoś większego i naprawdę nie będzie to marnowanie czasu. Wystarczy tylko troszeczkę myśleć i przede wszystkim chcieć.
Zakończę swój wywód tym iż nie warto siadać na miejszowe dystrybucje typu Zorin itp.
Są to dystrybucje opracowane głównie dla zabawy, nauki, poznawania i z czasem po prostu przestaną istnieć.

Siadajcie zatem na wielkim koniu, dalej zajedziecie.
Arch, Debian, Getoo, Fedora > reszta w śmietnik, takie mam zdanie po 3 latach zabawy.

 
« Ostatnia zmiana: 2020-03-26, 08:51:14 wysłana przez exPredator »
Manjaro 19.0.2 Kyria Xfce (5.4-27.1)
HW: L540 / i5-4300M/ HD4600

Offline pavbaranov

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 645
    • Zobacz profil
Gwoli ścisłości - Manjaro potrafi się wywalić na swej własnej aktualizacji, jak również na automatycznym doborze instalowanych sterowników, które - bywa - okazują się gorzej współpracujące ze sprzętem niż w przypadku "domyślnych". Także jakość stosowanych PKGBUILDów budzi niekiedy wątpliwości. Nie zniechęcam, ale na pewno nie zachęcam do Manjaro.

Jeśli zaś chodzi o Twój wywód nt. instalowania zależności w systemach stosujących APT (Debian i wspomniane przez Ciebie Ubuntu oraz Mint) sprowadzający się do stwierdzenia, że APT nie oferuje instalowania zależności, to jest to jedna wielka bzdura. Skoro już chcesz komuś coś polecać - wszak zatytułowałeś ten wątek "Porady dla bardzo początkujących" - to owych "bardzo początkujących" nie wprowadzaj w błąd.

Reszta nie wymaga już komentarza, choć w wielu punktach zgodzić się nie mogę.

Offline exPredator

  • Users
  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 240
  • Full nerwicy bez kipa i kawicy...
    • Zobacz profil
    • Winny jest Windows...
Czyli APT już oferuje? No dobra, ale i tak ich "oferta" nie działa. Spróbuj zainstalować na najnowszym Mint 19.3 np. GoogleEarth (najnowszą wersję) lub choćby Virtual Boxa w najnowszej wersji to zobaczysz jak działa APT który ponoć już sobie radzi?
Mint to niedorobieniec, zdania nie zmienię. Nawet grub-customizer nie chce na tym hulać bez kombinowania.

Dlaczego kolega sądzi że Manjaro lubi się wysypać?
Nie przypadkiem dlatego że ludzie nie umieją czytać?
Ludzie update'ują system najczesćiej "jak leci", napchają w system dziwnych repozytoriów i zasysają co wpadnie a tu trzeba ... tak jak zresztą wspomniałem: lekko pomyśleć i czytać co system pobrał i co chce aktualizować.
Jaki morał z tego? Ino taki że będziemy mieli stabilny i naprawdę dopracowany system.
Tylko w marcu Manjaro wydało aż kilaset dobrych aktualizacji do systemu. Zgadnij ile razy zrobił to pismak Minta ...
Zasada NIE POPRAWIAMY GDY DZIAŁA (polityka *buntu/Mint) przestała obowiązywać na początku 2019 roku bo ... tak! działa, ale tylko sam system.

Nie wspomniałem o najważniejszym wyżej, mianowicie o tym że każdy początkujący powinien odpowiedzieć sobie na dwa podstawowe pytania:
-do czego jest mi potrzebny linux
-co na nim chcę robić

oraz przed przede wszystkim: jakim sprzętem dysponuję i czy zadziała on prawidłowo w linuxie.

Są obecnie trzy powody przez które ludzie decydują się na linuxa:
a) dosyć polityki microsoftu
b) brak legalnego systemu w miejscu pracy
c) ciekawość

Popełnię kolejny błąd gdy stwierdzę że głównym powodem przesiadki jest ppkt. a ?

Głównym powodem nerwa na microsoft jest wyłudzanie danych, telemetrie i tzw. słynne już szpiegowanie, zatem ja polecam manjaro Xfce na pierwszej partycji (do pracy online) a na drugiej Wieśdołsa do pracy Offline.
Dlaczego nie słynny już Mint czy Ubuntu?

Na tym nie nauczysz się linuxa bo gdy zechcesz zainstalować cokolwiek nowszego to wiecznie masz problem ze starością systemu.
Pamiętasz gdy dawno temu wspominałem o wersjach bibliotek libc6 ?  W najnowszym Mint po aktualizacjach nadal są stare wersje gdy na Archu/Debianie/Manjaro już bez znaczka beta śmigają znacznie nowsze wersje.

Po co początkujący ma się denerwować i ujadać później na linuxa, że śmieć, że szajs, że nie działa?

No i na koniec pytanie: jak długo jest się początkującym?
Mam Manjaro od 2.5 miesiąca, ani jedna aktualizacja systemu mi nie rozwaliła, wszystko działa super, jestem jeszcze początkujący czy już nie?

Bardzo dużo ludzi w internecie ma problem z poprawnym zainstalowaniem linuxa obok windows, chodzi o wybór opcji dostępnych podczas instalacji a także o samo partycjonowanie dysku, wybór systemu plików, ustawianie swapu, przypinanie flag, tworzenie poprawnego rozruchu a potem edycję opcji w grubie. Moze od tego należy zaczynać każdy pseudo poradnik, tak aby ludzie umieli poradzić sobie z odzyskaniem bootloadera po złej instalacji itp. itd. ?

Może i moje wywody są (dla zaawansowanych) smieszne ale fajnie byłoby aby liczba linuxiarzy rosła, przecież to są super systemy operacyjne.
Problemem linuxa jest tylko jeden problem: jest za dużo dystrybucji dlatego ja nigdy nie zmienię zdania że "siada" się tylko na czymś "wielkim" i rzeźbi to tak długo aby tego się nauczyć. Mnie przeszłość nauczyła że jak już uczyć się jeździć to samochodem a nie ... rowerem.

Napisałbym jeszcze coś o WINE pod Mintem kontra WINE pod Manjaro, ale już mi sie nie chce klepać. Powiem tylko tyle że pod Manjaro emulacja Windows 8.1 x64 działa super, pod Mintem krzaczy się niemiłosiernie. Powód? Starość nie radość, winne stare Gecko i reszta.

No i ... jeśli kogoś bolą aktualizacje systemu i boi się krachu po aktualizacji to w czym problem odinstalować paczkę odpowiedzialną za update systemu?  heheh
Manjaro 19.0.2 Kyria Xfce (5.4-27.1)
HW: L540 / i5-4300M/ HD4600

Offline pavbaranov

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 645
    • Zobacz profil
Czyli APT już oferuje? No dobra, ale i tak ich "oferta" nie działa. Spróbuj zainstalować na najnowszym Mint 19.3 np. GoogleEarth (najnowszą wersję) lub choćby Virtual Boxa w najnowszej wersji to zobaczysz jak działa APT który ponoć już sobie radzi?
A czy Google Earth lub VirtualBox (w najnowszych wersjach) jest w repozytorium Minta? W tym pierwszym przypadku są wersje takie: http://packages.linuxmint.com/search.php?release=any&section=any&keyword=earth i takie mają się instalować (nb. Mint w tym przypadku naruszył licencję Google'a). W przypadku VirtualBox - paczka pochodzi wprost z repozytorium Ubuntu i jest w tej wersji: https://packages.ubuntu.com/search?suite=bionic-updates&searchon=names&keywords=virtualbox
Ani Mint, ani Ubuntu nigdzie nie zapewnia, że paczki nowszych wersji można zainstalować w ten sposób. Być może są dostępne jako flatpak, snap, czy appimage i taką wersję możesz zainstalować. W przypadku, gdy próbujesz instalować paczkę z innego źródła niż oficjalne, to właśnie z uwagi na zarządzanie zależnościami przez APT (nb. funkcję tę ma on bodaj od samego początku) nie dopuści on do jej zainstalowania. Takie to prawo wydawniczych dystrybucji, że biblioteki są w nich w takich wersjach, w jakich w danym momencie mają być. 
Dlaczego kolega sądzi że Manjaro lubi się wysypać?
Kolega nie sądzi. Kolega czyta. Np. informacje na forach.
Nie przypadkiem dlatego że ludzie nie umieją czytać?
Ludzie update'ują system najczesćiej "jak leci", napchają w system dziwnych repozytoriów i zasysają co wpadnie a tu trzeba ... tak jak zresztą wspomniałem: lekko pomyśleć i czytać co system pobrał i co chce aktualizować.
Tego lekko nie rozumiem i staram się nie dopuszczać myśli, która się z tego zdania wyłania, że oto dokonujesz tzw. częściowej aktualizacji Manjaro. Otóż tak Manjaro, jak i każda dystrybucja wykorzystująca pacmana (pomimo pamac w Manjaro, to i tak ten menedżer paczek korzysta z pacmana) nie wspiera tego typu instalacji/aktualizacji i jest pierwszym sposobem zmierzającym do rozwalenia sobie każdej dystrybucji opartej o pacmana.
Dlaczego nie słynny już Mint czy Ubuntu?

Na tym nie nauczysz się linuxa bo gdy zechcesz zainstalować cokolwiek nowszego to wiecznie masz problem ze starością systemu.
Cóż miałem w swoim życiu i Debiana (i kilka jego pochodnych) i Ubuntu (w wersji Kubuntu głównie) i jakoś mocno spokojnie nauczyłem się korzystać z linuksa. Chęć instalacji "czegokolwiek nowszego" nie należy do "nauki" linuksa. Instalowanie nowszych paczek (czyli takich, których w danym wydaniu nie ma) w jakimkolwiek systemie jest wynikiem podstawowych braków w zakresie znajomości obsługi tego systemu, zwłaszcza, gdy dotyczy to choćby takiej biblioteki, jak wspomniany przez Ciebie libc6.
Pamiętasz gdy dawno temu wspominałem o wersjach bibliotek libc6 ?  W najnowszym Mint po aktualizacjach nadal są stare wersje gdy na Archu/Debianie/Manjaro już bez znaczka beta śmigają znacznie nowsze wersje.
A czy na wersji w Mint (a raczej w Ubuntu) działa system prawidłowo? Tak? No to nie musi być ona podbijana, bo takiej potrzeby nie ma. Jest, gdy zachodzi potrzeba dodania jakichś łatek bezpieczeństwa. I w tym zakresie można wierzyć i ufać, że tak się w Debian->Ubuntu->Mint dzieje, lub nie.
Po co początkujący ma się denerwować i ujadać później na linuxa, że śmieć, że szajs, że nie działa?
Tyle, że to takie samo ujadanie, jak kupno sobie czarno-białego telewizora i ujadanie, że kolorów na ekranie nie ma.
No i na koniec pytanie: jak długo jest się początkującym?
Mam Manjaro od 2.5 miesiąca, ani jedna aktualizacja systemu mi nie rozwaliła, wszystko działa super, jestem jeszcze początkujący czy już nie?
Biorąc pod uwagę Twoje różne wypowiedzi: tak jesteś początkującym - i to bardzo - użytkownikiem linuksa.

Offline mackeire

  • Users
  • Prawie jak Guru
  • ****
  • Wiadomości: 304
    • Zobacz profil
Kolega Predator chyba bardzo się nudzi na kwarantannie :)

Olbrzymia większość migrujących z windowsa chciała by łatwo zainstalować system i za chwilę go używać, grać, pracować a nie  '2,5 miesiąca uczyć się terminala, pacmana i AUR'  :)

Offline pavbaranov

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 645
    • Zobacz profil
@mackeire - Wiesz, czy się ma uczyć pacmana, czy apta czy czegokolwiek innego - na jedno wychodzi. W znakomitej też większości dystrybucji opartych o Archa masz do dyspozycji kilka różnych menedżerów paczek z GUI.
A pojawiające się info, o używaniu w Manjaro AUR jest wyrazem kompletnego niezrozumienia przez kolegę exPredatora czym jest AUR. Zresztą tego nawet "bossowie" Manjaro nie rozumieją kompletnie.

Offline exPredator

  • Users
  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 240
  • Full nerwicy bez kipa i kawicy...
    • Zobacz profil
    • Winny jest Windows...
Nauka to fala testów, aby piec dobre ciasta najpierw trzeba wykazać się umiejętnością wypieczenia zakalca. AUR to fajna sprawa na ubicie systemu ale także fajna dla chcących czegoś więcej.

PS. 2.5 miesiąca nauki terminala i reszty to dużo?
Gdybym wiedział jaki szajs powstanie z Windows lata temu, dziś byłbym pewnie expertem od linuxa albowiem swoim czasem robiłem to co robią dzisiaj wszyscy, instalowałem i ... zapominałem o reszcie.  Windows nie będzie darmowym systemem w przyszłości. Już się testuje kanały płatności i co raz częściej mowa o abo. To tylko kwestia czasu aby zlecieli się wszyscy na linuxa. Ciekawe cz wtedy 2.5 miecha poświęcone na naukę będzie dużo.
Manjaro 19.0.2 Kyria Xfce (5.4-27.1)
HW: L540 / i5-4300M/ HD4600

Offline pavbaranov

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 645
    • Zobacz profil
AUR to nie jest "fajna sprawa na ubicie systemu". AUR to jest Arch User Repository. Jak z nazwy widać coś (bo jeszcze nie wiemy co) związane z Archem. A żeby nie wiem jak zakłamywać rzeczywistość to Manjaro nie jest Archem i to nawet pomimo tego, że mnóstwo paczek z repozytoriów Archa jest przenoszonych do repozytoriów Manjaro dzień w dzień, a potem bez żadnych nawet zmian trafia do jego stabilnych repozytoriów stabilnych. Jeśli ktoś nie wie jak jest tworzona paczka z AUR, jakie zasady winny (bo nie zawsze są) się łączyć z prawidłową obsługą PKGBUILDów w AUR, to w zasadzie nic nt. AUR nie wie. Dziwię się jedynie, że Phil, który wszak kiedyś był użytkownikiem Archa dalej próbuje wciskać kłamliwą propagandę - choć obecnie już nie o "wspieraniu" AUR przez Manjaro (tak kiedyś było to sformułowane), ale o tym, że "w dalszym ciągu Manjaro oferuje możliwość zainstalowania paczek z AUR, choć nie jest to rekomendowane". Sama informacja na wiki Manjaro o AUR jest raczej stekiem wzajemnie sprzecznych bzdur, które nijak pogodzić z rzeczywistością się nie da. Korzystanie zaś z AUR (nie mówię o PKGBUILDach, które tam się znajdują, ale z AUR) jest w Manjaro i głupotą i z pewnego punktu widzenia w ogóle niemożliwe.

Offline parana

  • Users
  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 111
    • Zobacz profil
Pytanie zasadnicze do tematu:

Jaki jest sens by ktoś kto ma licencje na Windows przechodził na cokolwiek innego? Mówię o sytuacji, posiadania komputera stacjonarnego lub laptopa na którym jest od nowości system Windows zakupiony razem z danym modelem np. Lenovo ThinkPad w większości mają Windows 10 Pro?

Kupując komputer licencjonowany na jaki grzyb mam niszczyć coś co działa i funkcjonuje! W imię czego mam kasować coś za co zapłaciłem? Z jakiego idiotycznego powodu miałbym komplikować sobie i innym życie?


« Ostatnia zmiana: 2020-03-26, 20:07:39 wysłana przez parana »
ASRock A320M-HDV 3.0, ASRock TPM2-S, Athlon 200GE, 2X4GB 2400MHz Ballistix Sport LT, PCIe Gen 3 M2 Silicon 128 GB, 2XSSD Silicon Power A55 256GB, Logic M4, Be quiet! B9 350W, SilentiumPC Zephyr 80mm. Aptico Tracball. GNU/Linux Debian 10
Nauka na VPS - https://mikr.us/?r=a406 (Polecam 5% taniej)

Offline exPredator

  • Users
  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 240
  • Full nerwicy bez kipa i kawicy...
    • Zobacz profil
    • Winny jest Windows...
Parana, ludzie boją się wycieku danych dlatego rynek linuxa ożył. Ostatnie lata linux notuje wzrost cały czas a przed gadem Windows10 miał zaledwie kilka % rynku, chyba 2%, nie pamiętam. Ja osobiście bałbym się trzymać dokumentację finansową klientów w komputerach z Windows podpiętych do internetu. W linuxie nawet backup odepnę, zmienię sobie UUID i nic mi tego dysku skanować nie będzie w poszukiwaniu szczęścia. A wiadomo co komu po drodze odbije, microsoft interesuje już wszystko łącznie z tym co klikasz w klawiaturę. Gdyby te dane nie były ważne dla nikogo innego aniżeli tylko dla samego microsoftu, byłby szum na świecie jakich mało, tymczasem wszystkie rządy na te politykę po prostu pozwalają i nic a nic nie stękną że coś jest nie halo.
Zobaczcie co w korpo modne się porobiło, używają Windows, to prawda ale ... sprzęt roboczy oddzielony jest od neta a całość najczęściej przechodzi przez serwerek który adminek najczęściej stawia na linuchu, no kuśffafa fa... jest inaczej? :D
Windowsa10 wujo Putin prawnie zakazał użytkować w urzędach i administracji, to samo zrobił słynny KIM DZWON FUN.
A ojropa lizodup jankesów jak zwykle zadowolona.
Ludzie piszą prace magisterskie, doktoraty, książki, dokonują prac inżynieryjnych, pracuję z Autocadem, projektują, wymyślają, myślą... a jankesy to u siebie później patentują no bo co? Pierwsi byli ...

Dlaczego na manjaro wiatrak mi się nie załącza na II bieg gdy lapek pracuj ecały Boży dzień?
Włączam kompa o 6,7 rano, wyłączam o 21, 22.
Dlaczego nie słyszę wiatraka?
Komp zachowuje się jakby nic nie robił.

A zostaw teraz na pół dnia bezczynnie Windowsa to ugotuje wodę na herbatę i zrobi orkę na dyskach, z wentylatora chałupę ogrzejesz.
 
Manjaro 19.0.2 Kyria Xfce (5.4-27.1)
HW: L540 / i5-4300M/ HD4600