Nowe posty

xx Debian 9 Stretch, linuxcnc i restart przy uruchamianiu (2)
Wczoraj o 21:54:36
xx Zakup sprzętu bez preinstalowanego windowsa (8)
2019-10-17, 16:50:51
xx Problem z pocztą Dovecot+Postfix+MySQL (3)
2019-10-16, 14:43:41
xx Instalacja Debian10 problem z instalacją GRUBa na RAID5 (5)
2019-10-15, 17:58:57
xx AMD Ryzen 5 3500U (11)
2019-10-14, 18:29:46
xx Konfiguracja directadmina (0)
2019-10-13, 03:18:36
xx Problem z instalacją sterowników TL-WN821N (4)
2019-10-11, 23:15:00
xx Sprzet z Linuxem (1)
2019-10-11, 10:06:24
xx nadpisanie partycji domowej (6)
2019-10-03, 03:27:28
xx Screen flickering Deepin (4)
2019-10-02, 20:32:56

Autor Wątek: Thunderbird - jedna poczta na dwóch dystrybucjach  (Przeczytany 135 razy)

Offline Adolf Żmudzin

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Thunderbird - jedna poczta na dwóch dystrybucjach
« dnia: 2019-09-16, 09:18:39 »
Dzień dobry,

Mimo dość sporego wieku (83...) staram się nadążać. :-) Po W10 zacząłem z dużą przyjemnością używać Ubuntu a teraz naszła mnie chęć do wypróbowania innej dystrybucji więc doinstalowałem drugą dystrybucję na blaszaku. Przy pierwszej próbie dałem tego samego użytkownika właśnie po to by móc korzystać z tych samych danych przy mejlach na dwóch dystrybucjach. jednak okazało się, że np. FF tak namieszał, że straciłem kilkadziesiąt zakładek z hasłami na stronki internetowe więc by się ustrzec przed podobnym wzajemnymi ingerencjami powtórzyłem instalację ale dla różnych użytkowników. I teraz właśnie mam problem bo ręcznie nie bardzo mi się chce przenosić danych kont pocztowych w związku z tym mam pytanie z prośbą o w miarę łopatologiczną odpowiedź jak to zrobic bo wydaje mi się, że to powinno się dać. :-)
Ubuntu 19.04 - podstawowy OS
Mate 19.04 - chęć poznania czegoś innego.

Pozdrawiam
Adek

Offline pavbaranov

  • Users
  • Prawie jak Guru
  • ****
  • Wiadomości: 361
    • Zobacz profil
Odp: Thunderbird - jedna poczta na dwóch dystrybucjach
« Odpowiedź #1 dnia: 2019-09-16, 10:50:41 »
Rozumiem, że 19.04 odnosi się do wersji Ubuntu i czegoś, co nazywasz "Mate". Wskazywać by to mogło na to, że owe "Mate", to nic innego jak Ubuntu MATE 19.04. Jeśli tak, to nie powinno być żadnego problemu z posiadaniem... dwu różnych środowisk na jednej instalacji. Do Ubuntu po prostu można doinstalować MATE i wówczas w GDM będziesz miał do wyboru czy chcesz uruchomić sesję GNOME (tj. "podstawowy OS" w Ubuntu) czy MATE.

Jeśli chodzi jednak o Twoje pytanie. Tak, da się to zrobić np. w taki sposób, by wydzielić gdzieś dodatkowe miejsce na dysku i tam nakazać TB aby zapisywał swoje ustawienia w jednej i drugiej dystrybucji. Można też "sklonować" ustawienia z jednego TB do drugiego. Podobnie można zrobić z FF. Pewnie można też dać jakąś synchronizację (ale tego nie robiłem). Ogólna zasada: ważne jest, by TB i FF w obu dystrybucjach był dokładnie w tej samej wersji, bowiem inaczej może Ci coś namieszać.

PS: Prawdopodobnie niczego nie straciłeś w FF, a po prostu ten zrobil nowy profil i na nim startuje. Uruchom FF z konsoli:
firefox --ProfileManager
i sprawdź, czy nie masz więcej niż jednego profilu. Jeśli tak - to prawdopodobnie jeden z nich umożliwi Ci dostęp do "utraconych" zakładek.

Offline Adolf Żmudzin

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Odp: Thunderbird - jedna poczta na dwóch dystrybucjach
« Odpowiedź #2 dnia: 2019-09-16, 12:00:55 »
Dzięki za szybką reakcję. :-)

Zapewne masz rację, że Mate i Ubuntu się nie różnią ale dla mnie jak dla każdego lajka, skoro jest inaczej nazwana dystrybucja (aczkolwiek Grub po rekonfiguracji by startował  Ubuntu, odnajduje to jako Ubuntu 19 a sama instalacja się przedstawia jako Ubuntu-Mate) to czymś się prawdopodobnie różnią, choćby tym co widzę na pulpicie, innym układem ikonek itp.
Na wsparcie mego rozumowania mam to, że Mint dla odmiany jest w dwóch różnych wersjach, jeden bezpośrednio na Debianie (Cindy, LMDE) a drugi (Tina) krętą jakby drogą bo korzysta z Ubuntu opartego także na Debianie stąd piszę o tej krętej drodze. :-) I o tym, że w ten sam sposób Mate różni się dla mnie od Ubuntu. Bo gdzieś wyczytałem, iż Mint LMDE ma ewentualnie zastąpić Ubuntu gdyby ten przestał się ukazywać.

FF faktycznie był na "starym" Ubuntu w innej wersji niż ten, który się nałożył podczas instalacji drugiej dystrybucji dla tego samego użytkownika ale tak się złożyło, że na Ubuntu miałem też Operę z importowanymi wcześniej zakładkami z FF więc w drugą stronę też poszło. :-)   

Co zaś do "Można też "sklonować" ustawienia z jednego TB do drugiego" chętnie bym to zrobił, zechciałbyś mi to przybliżyć? Byłoby to idealne rozwiązanie, przemiennie mógłbym korzystać z różnych dystrybucji a TB byłby zawsze na bieżąco...

Jeśli idzie o FF faktycznie ma tych profili sporo. :-)  Ale jak piszę wyżej, poradziłem sobie importując zakładki z Opery.

Pozdrawiam
Adek

Offline pavbaranov

  • Users
  • Prawie jak Guru
  • ****
  • Wiadomości: 361
    • Zobacz profil
Odp: Thunderbird - jedna poczta na dwóch dystrybucjach
« Odpowiedź #3 dnia: 2019-09-16, 12:34:56 »
Nt. synchronizacji TB - napiszę w wolnej chwili (czyli później lub jutro, chyba, że ktoś to szybciej zrobi) oraz gdy się do niego dobiorę (mam na innym komputerze), teraz jedynie wytłumaczę kwestie DE.

1. Mint wychodzi w istocie w dwu wersjach: LMDE, która oparta jest na Debianie (to z jego repozytorium czerpie niemal wszystkie pakiety z wyjątkiem środowiska Cinnamon oraz kilku "michałków") oraz "zwykłej", która oparta jest o ostatnie Ubuntu LTS (obecnie 18.04 i z jego repozytorium czerpie gros paczek) i wychodzi ona obecnie z trzema środowiskami: Cinnamon, MATE i Xfce. Jedynie Cinnamon jest "własnym" oprogramowniem Minta, reszta też z repozytorium Ubuntu.

2. Ubuntu wychodzi w kilku odmianach, które różnią się środowiskiem, które zostanie wgrane z liveiso. Podstawowa odmiana, czyli "samo" Ubuntu obecnie jest z GNOME 3 (choć różnie to w przeszłości bywalo). Oprócz tego masz różne inne, jak np. Xubuntu (Xfce), Kubuntu (KDE), czy Ubuntu MATE (MATE) itd. (bo to nie wszystkie). Każde liveiso różni się właśnie środowiskiem oraz doborem paczek, które są instalowane. Wszystkie jednak te paczki są w repozytoriach Ubuntu.
Zasadniczo nie istnieją przeszkody w tym, by na jednej instalacji jakiejś dystrybucji mieć kilka środowisk (jedyne znane mi kłopoty mogą sprawiać GNOME 3 oraz Plasma 5 łącznie postawione i startowane przez GDM, ale to inna sprawa). Praktycznie żadnych kłopotów nie powinno się mieć w przypadku instalacji różnych środowisk opartych na tych samych bibliotekach/frameworku. GNOME 3, MATE, LXDE i jeszcze kilka innych opartych jest o Gtk3. Instalacja odbywa się przez paczki o nazwach DE-desktop, gdzie np. dla MATE będzie to mate-desktop (jeśli się nie mylę, dawno już nie używałem Ubuntu).
3. Po doinstalowaniu środowiska, system startuje z "jednego" GRUBa, a następnie dochodzi do ukazania Ci tzw. ekranu logowania (jeśli masz GNOME 3, to będzie to wspomniany wcześniej GDM). Tutaj możesz dokonać wyboru środowiska, w którym chcesz pracować. Jeśli będziesz miał np. GNOME 3 (czyli Ubuntu) oraz MATE, to pokazanych Ci zostanie kilka możliwości do wyboru, m.in. MATE.
4. Podstawową zaletą takiej konfiguracji jest to, że aplikacje "wspólne" (np. FF, czy TB właśnie) będą w tych samych wersjach, będą korzystać z tych samych profili, tego samego cache itd. itp. Niczego nie trzeba będzie robić, a ryzyko jakiejś niekompatybilności spowodowanej tym, że nie została zakutalizowana aplikacja w jednym systemie, a w drugim już tak - po prostu nie istnieje.
5. Zrobi Ci się natomiast pewien misz-masz, albowiem będziesz miał niektóre programy (mówię o funkcjonalnych odpowiednikach) zdwojone i np. menedżerami plików będzie nautilus i nemo (jeśli nazw nie pomyliłem). Jest to do ogarnięcia przez edycję plików *.desktop, tak by pokazały się aplikacje właściwe dla danego DE tylko w tym DE.
6. Jeśli interesują Cię wyłącznie programy z MATE, to na GNOME (czyli Ubuntu) możesz sobie je spokojnie zainstalować bez potrzeby instalacji całego MATE.
7. Jeśli interesuje Cię samo środowisko i sposób korzystania z niego, to można rozważyć któryś z innych sposobów logowania się (w GDM) do sesji GNOME 3 (nie mam i nie pamiętam jak one się nazywają), które powodują, że zamiast domyślnego wyglądu środowiska (czyli takiego jaki masz obecnie w Ubuntu) będziesz miał wygląd zbliżony do dawnego GNOME 2, które obecnie kontynuowane jest przez MATE.

Z powyższych względów może warto jednak wybrać inne rozwiązanie od synchronizacji TB/FF?