Nowe posty

xx Prawy przycisk myszy - > Nowy plik (4)
Wczoraj o 21:35:55
xx postfix otrzymane emaile from z mojej domeny (0)
Wczoraj o 12:58:04
xx Konto root i crontab backupu (2)
2019-11-13, 22:51:23
xx Najlepsze gry na Androida według Was (3)
2019-11-13, 14:04:31
xx jak w C++ robić operacje na pieniądzach (7)
2019-11-13, 14:00:35
xx [C++] Do czego potrzebny jest czas kompilacji (1)
2019-11-13, 13:57:53
xx chrome - urządzenie audio (4)
2019-11-10, 12:33:43
xx PORADNIK ! [Poszukiwanie bledow] (1)
2019-11-09, 17:54:50
xx debian 10, problem z instalacją MySQLa (8)
2019-11-08, 21:55:38
xx Wynik skryptu do txt (3)
2019-11-08, 12:41:55

Autor Wątek: Backup. Clonezilla, problem z partycją NTFS  (Przeczytany 425 razy)

Offline

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 22
    • Zobacz profil
Backup. Clonezilla, problem z partycją NTFS
« dnia: 2019-01-23, 08:38:09 »
Witam.

Od wielu lat, do ręcznego (okazjonalnego) backupu zarówno Linuksów jak i Windowsów używam Clonezilli. Wcześniej używałem dosowego Ghosta, który jednak nie radził sobie z Linuksami (po przywróceniu dysku Linuksy nie chciały startować, z Windowsami nie było problemu). Potem zacząłem używać Clonezillę. W jej jednak przypadku najbardziej uciążliwe jest to, że nie potrafi ona przywrócić dysku / partycji, jeśli rozmiar dysku różni się w jakikolwiek sposób (ograniczenie, z którym pozostaje mi żyć).

Wczoraj jednak miałem spore problemy ze zrobieniem całego dysku (dual boot), który składał się z:

sda1: 500MB (Windows reserver)
sda2: 80GB NTFS (Win 10)
sda3: 80GB NTFS (Dane)
sda4: 80GB ext4 (tu akurat Ubuntu 18.04, ale równie dobrze mógłby być Debia)
reszta swap.

Problemem była partycja sda3. Windowsowi oczywiście nie robiła żadnych problemów. Do Linuksa montowała się wyłączenie jako ro, bo mount twierdził, że może być w trybie hibernacji. Bzdura, bo to partycja na dane, ona hibernacji nie podlega, po drugie hibernacja na tym systemie ręcznie wyłączona.

No ale nic, ntfsfix /dev/sda3 skutecznie rozwiązał problem (znalazł, naprawił problem "hibernacji"). Od tej pory nie było już problemów z zamontowaniem sda3 w trybie rw. Zapis i odczyt na Linuksie bezproblemowy.

A mimo to... Clonezilla (bootowana z pendrive-a, a więc przed startem jakiegokolwiek systemu) podczas sporządzania backupu całego dysku (savedisk) pomijała backup partycji sda3, twierdząc, że się nie da (znowu jakiś unknown state / full / hibernate) cuda wianki. Z poziomu linii poleceń clonezilli znów uruchamiam ntfsfix /dev/sda3, ale tym razem pakiet twierdzi, że /dev/sda3 jest całkowicie zdrowa, NTFS w porządku i żadna akcja nie jest potrzebna. Więc co u licha?

Lekcja na przyszłość, partycję na dane (tak by zarówno Windows jak i Linux mogły z niej korzystać) formatować jako ext4, a Windowsowi sterowniki NTFS wrzucić (podobno są jakieś dobre). Skończą się cyrki z NTFS-ami. Pozostanie oczywiście NTFS z samym Windowsem, ale tu akurat Clonezilli nic wczoraj nie przeszkadzało.

Ktoś kojarzy podobny problem / sytuację, wie o co chodziło / mogło chodzić Clonezilli?

Jakaś alternatywa dla Clonezilli i Ghosta? Tylko nie jakieś g... co się ślimaczy (g...nianych backuperów jest od groma). Ja potrzebuję coś co wesprze pełną przepustowość współczesnych wersji SATA, oraz sieć (wsparcie dla sieciówek Gigabit Ethernet) oraz potrafi robić backupy bezpośrednio na zdalny zasób samby (Ghost nie potrafi, ma jakiś tam swój specjalny serwer, ale toporne to jest, ma umieć robić backup na sambę, kropka. Nie potrafi, jako rozwiązanie odpada).

Clonezilla jest teoretycznie świetna, gdyby nie opisane wyżej cyrki, i konieczność zastosowania identycznego rozmiaru dysku (najlepiej tego samego modelu) podczas przywracania systemu na inny dysk (np. po sprzętowej awarii dysku pierwotnego).

Offline Paweł Kraszewski

  • Administrator
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 2524
  • Lenistwo jest matką potrzeby = babcią wynalazku
    • Zobacz profil
    • keybase.io/pkraszewski
Odp: Backup. Clonezilla, problem z partycją NTFS
« Odpowiedź #1 dnia: 2019-01-23, 10:13:31 »
W Win10 są dwie różne hibernacje. Hibernacja-hibernacja (pełna) i fast startup (częściowa).  To drugie jest odpalane jak normalnie wyłączasz 10-kę, a deaktywuje się toto się w zaawansowanych ustawieniach profili zasilania (popatrz tutaj).

Podczas hibernacji/fast-startup flaga "hibernated" jest zakładana na wszystkie partycje rozumiane przez Windowsa, w założeniu ma zapobiec to sytuacji, że zahibernujesz Windę, podmontujesz system w innym OS, pogrzebiesz na nim, potem odmontujesz i odhibernujesz Winowsa, a ten nie zauważy, że zmieniły się niskopoziomowe struktury na dysku i się spektakularnie wyj*ie.
Paweł Kraszewski
~Gentoo/FreeBSD/OpenBSD/Specjalizowane customy