Nowe posty

Autor Wątek: Telefon na Linuxie - Libre 5 - kampania crowdfundingowa  (Przeczytany 6391 razy)

wilkki

  • Gość
Bardzo ciekawy projekt telefonu oparty o dystrybucje Linuxa:

https://puri.sm/shop/librem-5/

Offline 4rtuR

  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 5
    • Zobacz profil
Odp: Telefon na Linuxie - Libre 5 - kampania crowdfundingowa
« Odpowiedź #1 dnia: 2021-05-05, 08:57:41 »
Uzupełniając temat, jest na rynku (niestety chyba nie w EU) telefon z Debianem.
PinePhone:
https://www.pine64.org/2021/01/17/mobian-community-edition/

Offline pavbaranov

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 756
    • Zobacz profil
Odp: Telefon na Linuxie - Libre 5 - kampania crowdfundingowa
« Odpowiedź #2 dnia: 2021-05-05, 09:18:13 »
Tych PinePhone nieco więcej. Czy dostępne w UE? Sama firma pine64 jest bodaj hiszpańska. Jedyny sklep jaki znam jest internetowy i tak chyba jest zapewniana dystrybucja. Nie widziałem tam czegoś w stylu: "nie wysyłamy do Europy". Ba, jeśli się nie mylę, to ich hurtownia znajdowała się gdzieś na terenie Polski (jeśli się pomyliłem, to w takim razie innego, tego typu wytwórcy). Sam sprzęt jest składany pewnie w Chinach. Tu niestety informacji brak (nie znalazłem).

pikaczu

  • Gość
Odp: Telefon na Linuxie - Libre 5 - kampania crowdfundingowa
« Odpowiedź #3 dnia: 2021-05-05, 14:25:06 »
Aż wypada zapytać jak (w takim choćby Mobianfonie) wygląda dostęp do Bootloadera i UEFI, ciekaw jestem czy idzie na tym wybootować inne linuchy...  a jeśli tak to spoko/fajna zabawka z tego byłaby...

Offline 4rtuR

  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 5
    • Zobacz profil
Odp: Telefon na Linuxie - Libre 5 - kampania crowdfundingowa
« Odpowiedź #4 dnia: 2021-05-07, 09:18:20 »
a jeśli tak to spoko/fajna zabawka z tego byłaby...
Właśnie to mnie ciekawi, czy to tylko zabawka, czy da się chociaż w jakimś zakresie używać jak normalnego smartfona. Jeśli tak to zaryzykowałbym zakup.

pikaczu

  • Gość
Odp: Telefon na Linuxie - Libre 5 - kampania crowdfundingowa
« Odpowiedź #5 dnia: 2021-05-07, 10:00:15 »
Przydaloby się na rynku urządzenie choćby dla lekko kumatych czyli smartfon bez znanych z laptopów boot secure, z łatwym dostępem do UEFI, z możliwością bootowania z SD i tak dalej. Gdyby to była maszyna do której ktoś także kumaty dołączyłby free sterowniki pod dotyk, grafę i proca i miałoby to jakieś uczciwe na dzisiejsze czasy parametry (choćby jakiś quad-core, 3GB RAM, flash 16/32G z ekranem 1920x1080) to wtedy sądzę że takowe miałoby wzięcie, zwłaszcza gdyby producent namazał do tego jakiś soft oparty o jakiegoś mobilnego linuxa. Całość zdałaby egzamin niestety tylko wtedy, gdyby istniałby otwarte sterowniki właśnie pod dotyk i resztę i byłyby to sterowniki uniwerslane jak video w linuxie. Sądzę że szybko nie stałoby się to zabaweczką - gdyby zainstiało do tego zaplecze z softem w formie kodu. Chłopaki z XDA już by to ogarnęli uczciwie i poczciwie.
Ale się rozmarzyłem ...

Na kilku modelach tabletu Lark/Kiano  dało się wybootować Ubuntu, wszak z podpiętą klawiaturą tablety reagowały na wejście do UEFI a tam we wcześniejszych softach nie zablokowali bootowania z USB. Mowa o tabletach z WindowsMobile. Niestety, zabawa trwała jakieś 1.5roku i nikt a nikt nie ogarnął sterowników pod dotyk i masę innych wewnętrznych urządzeń. Buntu nie widział nic, od GPS po BT i podobne, nie rozpoznawał SIM, modemów ale... grafikę na standardowym linuxowym sterowniku czytał prawidłowo.
Do Kiano trzeba było podłączyć przez miniUSB przez przelotkę USB (max.2.0) pendrivea stworzonego w sposób umożliwiający bootowanie z niego w trybie Legacy i musiał być we FAT32. Wtedy kombinacja klawiszy na klawiturze CTRL+ALT+F  z podpiętym nośnikiem bez SD w środku urządzenia i pojawiał się Gruby.
Na ten myk wpadł pewien ukrainiec który podłączył sobie przez HUBa USB2.0 właśnie klawiaturę jako pierwszą, za nią PENDRAK a dalej miał wpięty modem Huawei E3131. Kombinował aż wykombinował a pomysł ze sekwencją klawiszy wziął z tabletów NTT w których też można było wejść do UEFI ale tam uczciwie ktoś namazał w zakładce info: For BOOT OS from USB press CTR+ALT+H
i zaczęli kiedyś kombinować, chyba na windowsmania.pl o ile dobrze pamiętam aż w końcu na kilku sprzętach udało się ogarnąć choćby bootowanie. Z tego co wiem też - jakiś Alcatel Pixi ponoć doskonale nadaje się pod te sprawy ale zawsze kończy się temacik brakiem sterowników.
« Ostatnia zmiana: 2021-05-07, 13:14:58 wysłana przez pikaczu »

Offline pavbaranov

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 756
    • Zobacz profil
Odp: Telefon na Linuxie - Libre 5 - kampania crowdfundingowa
« Odpowiedź #6 dnia: 2021-05-07, 10:45:45 »
Zamiast rozmarzyć się - zwłaszcza o otwartych sterownikach pod dotyk, które od bardzo dawna istnieją i które na 99% masz zainstalowane w systemie, który widzisz przed sobą, nieco poszukiwań w sieci i znajdziesz. Wspomniane PinePhone, czy Librem 5 to wprawdzie początek, ale jest (spośród Twoich wymagań nie spełniają jedynie rozdzielczości, ale są to - zwłaszcza PinePhone - tanie smartfony; bo Librem 5 do tanich raczej nie należy). Masz jeszcze Sailfish OS, które są sprzedawane jako systemy do instalacji na Sony Xperia. I jeśli się wyglądnie za kraj, który opanowany jest przez Androida oraz iPhone'a, to znajdziesz tego całkiem już sporą ilość. Część jest rozprowadzanych jako systemy mobile, niekiedy z ROMami dedykowanymi pod określone modele smartfonów, które już istnieją na rynku (tak działa wspomniany Sailfish OS, Plasma Mobile, Tizen, postermarketOS), część jest już preinstalowanych na urządzeniach (jak np. KaiOS czy AliOS), a część łączy jedno i drugie.

Offline 4rtuR

  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 5
    • Zobacz profil
Odp: Telefon na Linuxie - Libre 5 - kampania crowdfundingowa
« Odpowiedź #7 dnia: 2021-05-07, 12:26:52 »
Ogólnie to troszkę mnie dziwi że telefony z niezależnymi (od głównych graczy) systemami są aż tak niszowe.
Wszędzie się mówi o inwigilacji i zbieraniu danych, a tu byłaby szansa na uniknięcie tego.
Czyli narzekamy i jednocześnie całkowicie godzimy się na ten stan.
Większe zainteresowanie tematem wymusiłoby rozwój Linuxa oraz aplikacji do zastosowań mobilnych.

pikaczu

  • Gość
Odp: Telefon na Linuxie - Libre 5 - kampania crowdfundingowa
« Odpowiedź #8 dnia: 2021-05-07, 13:28:57 »
Na windowsmanii kiedyś już kombinowali ze sterownikami. Podbierano je ze wszystkiego z czego dały się wyjąć. Od linuxów desktopowo/mobilnych  począwszy a na Androidach i iOS-ie skończywszy. Nic to nie dało. No może nie takie nic lecz w 35-40% przypadków dotyk i tak nie działał tak - jak działał na stockowym sofcie producenta. Mądrych głów nad Wisłą jednak mało i nie znalazł się nikt kto by nad tym posiedział - bo robić coś dla sprzętu takiego jak Modecom, Lark czy Kiano - każdy uważał wtedy że... sensu nie ma.

Odnośnie opłacalności produkcji, zabawy itp. w czasach wszędobylnej telemetrii i podobnych to tak naprawdę producentom nie na rękę jest wypuścić soft do którego user będzie miał 100% dostępu. A dlaczego?
Wyjaśnie to na zasadzie starego laptopa z Windows!
Wyboraźcie sobie że zwykły laik zagonił do roboty Centrino2duo mające 512MB RAM i podłączył to pod neta.
Na dzień dobry połowa serwisów takich jak choćby Allegro/OLX zacznie wyć że PRZEGLĄDARKA JEST ZA STARA (ostatnio nawet user-agenty i podobne jakoś niemiło nauczyli się omijać). Aby mieć nowszą przeglądarkę trzeba mieć nowszy system a aby mieć nowszy system trzeba posiadać minimum 20GB miejsca na szmatę na dysku oraz minimum 2GB RAM.
Gdyby stare laptopy poblokowano, zabroniono dostępu do Biosu tak jak ma to miejsce w mobilnym dziś sprzęcie (smartfony/tablety), gdyby zapodano tam na stałe BOOTSECURE-ENABLED i gdyby nie istnały wujki Linuxy ... laptop już dawno, dawno utylizowałby się gdzieś 1,5m pod ziemią. Tymczasem dzięki wujkom Linuxom te 512MB RAM czasami to za dużo a ... odpalić Firefoxa najnowszego na starym c2d x64 też spoko można.
Gdyby smartfony i tablety były wolne od wspomnianych wad (wad celowych) nikt a nikt z kumatych nie zamieniłby takiej Lumii 640LTE z ekranem 1280x720 i 1GB RAM na coś nowszego tylko wgrałby sobie Linucha a telefon używał spokojnie jeszcze wiele lat.
Na dodatek - brak dostępu do UEFI i innych podobnych to możliwość programowania urządzenia tak, aby pod kontrolą specjalnie uszykowanego Androidka stockowego (bez możliwości ruszenia ROOTA) urządzonko rozsypało się bez powodu/przyczyny lekko po gwarancji. Oczywiście, nie rozsypuje się 100% wypuszczonych na rynek szajsfonów, wystarczy że producenci po cichu dogadali się i że wysypł będzie w przedziale 25-35% co 3lata (u każdego).
O czym mowa?
Zobaczcie ile jest ofert na rynku typu - sprzedam smartfon - był cacy - wczoraj się włączył a dziś już nie.
Ja miałem taki tablet kiedyś, NTT 702 chyba albo 902, nie pamiętam. 16 miesięcy pracy i POWEROFF na amen, bez powodu. Niewidoczny nawet pod ADB czy FASTBOOT, trup.
« Ostatnia zmiana: 2021-05-07, 13:32:06 wysłana przez pikaczu »

Offline pavbaranov

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 756
    • Zobacz profil
Odp: Telefon na Linuxie - Libre 5 - kampania crowdfundingowa
« Odpowiedź #9 dnia: 2021-05-07, 13:34:10 »
Krótko: libinput.

pikaczu

  • Gość
Odp: Telefon na Linuxie - Libre 5 - kampania crowdfundingowa
« Odpowiedź #10 dnia: 2021-05-08, 11:22:01 »
Krócej: znajdź pod to inteligentnych
... wszak 95% narodu nie umie już dzisiaj choćby windows postawić i wgrać sterowników w komplecie i to na lapku/desktopie.
Pavbaranov, my żyjemy już dzisiaj w erze ciemnoty nieumiejącej ani pisać ani czytać napisanego. Jeszcze 10-15-20lat temu ludzie umieli inteligentnie przyswoić sobie wiedzę albowiem nikt wtedy nie powiadał co chwię: a po co mi to?
A dzisiaj normą jest: stać mnie aby za mnie zrobili i tyle.
Poziom mentalno/rozwojowy takowych jak elektroda, hamak, windowsmania i wielu, wielu innych już dawno upadł. Z roku na rok jest tylko gorzej, widać to gołym okiem (niestety) i nienajgorszym jest to że ludzie nic nie wiedzą! Najgorszym jest to że oni nie chcą wiedzieć.
W latach 1990-1995 zaledwie 20% osób u mnie w T.M. nie ogarniało komputerów a dzisiaj jest u córki w szkole dosłownie odwrotnie.
I tak jest ze wszystkim innym w każdej innej dziedzinie, począwszy od gotowania - na mechanice i majsterkowaniu skończywszy.
Wyborażacie Wy sobie istnienie ludka w wieku 20-25lat w latach 85>95 który leciał do mechaniora klocki i tarcze zmieniać a po powrocie do domu szukałby fachowca od zawieszenia karnisza i naprawy gniazdek elektrycznych? hehe
To samo jest z płcią przeciwną albowiem kiedyć 80% kobiet w przedziale wiekowym 15>25 takie zrazy klepane w sosie ciemnym + pomidorówa robiło w zaledwie 1,5h i palce lizać. A dziś? A dziś 80% podobnyc hkobiet grasuje po pyszne.pl.
Z roku na rok maleje liczba ludzi chcących coś działać, zmieniać, kombinować, majstrować, choćby się czymś zainteresować.
No bo po co?

Offline pavbaranov

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 756
    • Zobacz profil
Odp: Telefon na Linuxie - Libre 5 - kampania crowdfundingowa
« Odpowiedź #11 dnia: 2021-05-08, 13:18:15 »
pikaczu - A Ty dalej swoje. Gdy się gra w pokera, to jest takie powiedzenie: sprawdzam. Polecam i Tobie zanim zaczniesz coś znów gadać, o czym bladego pojęcia nie masz. Mam pytanie: ile razy sięgnąłeś po wymagającą wiedzy tajemnej dostarczonej przez Czarownika z Oz, konfigurację libinputa? Pomijam przesunięcie suwaczków. Nigdy?
To, że żyjemy w epoce konsumentów, to normalne. To, że każdy chce mieć prosto - również. Przecież nawet Ty o tym wciąż wspominasz, choć u Ciebie prosto, to "pod Ciebie", co akurat nie musi się zgadzać z innych odczuciami.
Zatem: w 99% tzw. dotyk, na popularnym sprzęcie działać będzie. Koniec kropka.
Nie wyobrażam sobie również sprzedawanych przez kogokolwiek urządzeń typu smartfon, które nie miałyby preinstalowanego systemu (tak jest w przypadku tego, który jest tematem tego wątku: ma system zainstalowany i on tu działa). Jeśli natomiast kupujesz smartfona z innym systemem, w dodatku z nieznaną Ci specyfikacją (czyli 99,99% tego co na rynku), a chcesz tam coś innego zainstalować, to musisz przyjąć: jesteś tu sam.
I nic nie pomoże Twoje: "oni powinni", czy inne "weźmy się i zróbcie". Niestety. Masz pomysł, masz możliwości, znasz się - nawet środki można przez jakiś crowdfunding ściągnąć. Po prostu: zrób. Sam będę ciekaw takiego rozwiązania i będę zadowolony gdy się już pojawi, bo pewnie z przyjemnością skorzystam z pełnoprawnej alternatywy dla Androida, iOSa, czy nawet Windows Mobile (czy jak to się tam teraz nazywać ma).
Aha - i nie zdziw się, jak się kiedyś dowiesz, że tych chcących coś działać, zmieniać, kombinować, majstrować, czy tych, którzy po prostu są zainteresowani jest całkiem sporo.
« Ostatnia zmiana: 2021-05-08, 14:17:44 wysłana przez pavbaranov »

Offline mackeire

  • Users
  • Prawie jak Guru
  • ****
  • Wiadomości: 357
    • Zobacz profil
Odp: Telefon na Linuxie - Libre 5 - kampania crowdfundingowa
« Odpowiedź #12 dnia: 2021-05-09, 10:07:43 »
Krótko: libinput.

tak,
i kirigami :)

Ale nawet Dolphin od jakiegoś czasu elegancko daje się obsługiwać palcem po ekranie. W KDE duuużyyy progres jeśli chodzi o obsługę ekranów dotykowych.

Offline pavbaranov

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 756
    • Zobacz profil
Odp: Telefon na Linuxie - Libre 5 - kampania crowdfundingowa
« Odpowiedź #13 dnia: 2021-05-09, 12:02:05 »
Kirigami, to inna historia. To jest framework dla tworzenia konwergentnych aplikacji (tworzymy jedną, na PC wygląda w określony sposób, na tablecie w sposób "tabletowy", na smartfonie w "smartfonowy" itd. Za sam dotyk odpowiada jednak głównie libinput (jeśli się tego nie zmieni), które obsługuje większość urządzeń dotykowych z chwili wydania jego wersji. Podobnie winno na dotyk odpowiadać dowolne środowisko, o ile aplikacje dają się w ten sposób obsługiwać (bardziej kwestia łatwości obsługi, przystosowania do niej).
BTW: W KDE jest cała seria oprogramowania "plasma-mobile", które są w jeszcze większym stopniu przygotowane do obsługi dotykowej (bo z myślą na smartfon/tablet). Tak, oczywiście głównie kirigami. W "KDE6" prawdopodobnie już w ogóle nikt nie zauważy różnicy między programami oraz zachowaniem samego DE.

pikaczu

  • Gość
Odp: Telefon na Linuxie - Libre 5 - kampania crowdfundingowa
« Odpowiedź #14 dnia: 2021-05-10, 11:02:38 »
Pavbaranov, Ty też (nadal) swoje, czyli krótko mówiąc: nadprzeciętna naiwność w stosunku do bliźniego swego. To o czym powiadasz (istnienie sapiens rozumnego) zaciera się jak i zatrał się już u sapiens dryg do ... czytania i kombinowania.
Ja rozumiem o co Ci chodzi lecz Ty zrozum i mnie: mam w rodzinie 4 nauczycielki, wszystkie 4 uczą (to znaczy próbują) w ogólniakach. Nauczycielki starej daty, roczniki 50>60. Wiesz jakie mają wspólne zdanie? Ino to że poziom upadł a upadł razy wiele...
To że istnieje jakieś libinput i podobne nie znaczy że ... - właśnie - weź sobie za żywy przykład takiego jak ja, że... ktoś o tym zechce poczytać a potem użyć. Z roku na rom maleje liczba programistów, liczba elektroników, liczba prezycyzjnych techników a teraz jescze, w dobie corony będzie jeszcze gorzej, wszak gdy zobaczyłem w tym roku maturki to mi pióra dęba stanęły. Gdyby ten sam program (poziom) istniał 25-35lat temu to... uwierz na słowo honoru, nie znalazłbyś w Polsce ani jednej osoby która choćby do poprawki musiałaby stawać. Mnie z Polaka wałkowały równą godzinkę na ustnym, ledwie zipałem dlatego jestem zdania że teraz to tylko pokemony na rynku istnieć będą. Ludzie nie umieją poprawnie pisać (pal licho ze mną, mam już swoje lata i mogę bykole robić) ale młodzi, tuż po szkołach?
Popatrz na fora elektroniczno-informatyczne, poziom imbecylizmu dosłownie. Tam nie znajdziesz nic a nic choćby otarte o drugą połowicę Praty pt. "szkoła programowania". Tu na tym forum jest tylko i wyłącznie kilka osób, które naprawdę związane są z tym światem, wierzysz? Na palcach jednej ręki ich policzysz, humanoutput kufafaf.
Dalej, dlaczego ja nie czytam?
Ano dlatego że sądzę iż za max. 3,4 lata wysiadam z interesu po całości. Mam do ukończenia duży (komputerowy) projekt, zajmie mi to ten i kolejny rok a dalej tylko emertyurka. Odpuściłem dlatego nie interesuje mnie to już, przepraszam że często nie mam racji i niby z palucha ssam lecz to tzw. ostatnie podrygi - spowodowane tym że z nikim nie ma już co wyrzeźbić.
Stąd to wiem?
Popatrz łaskawie na rządowe systemy komputerowe, wszystkie projekty które zostały pseudo zinformatyzowane.
Działają w 100% tak jak powinny?
Pisane jest to przez ludzi rozumnych?
Weź za przykłąd wtp.waw.pl i rozkład jazdy oraz wyznaczanie trasy za pomocą piźniętych w czachę algorytmów pisanych przez podwójnie piźnietych w czachę. Dlaczego tak niełaskawie ordynarnie?
Bo, ktoś kto to pisał nigdy autobusem nie jechał.
To samo jest ze sterowaniem ruchem w miastach i z pewnością połowa sapiens która przyczyniła się do powstania kiczu prawa jazdy na oczy nie widziała.