Nowe posty

Autor Wątek: System nie włącza się z płyty, nie instaluje, laptop wyłącza się. Linux mint.  (Przeczytany 11374 razy)

Offline SimonVu

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Dzień dobry. Tak jak w temacie mam problem z systemem linux mint, dokładnie z numerem 17.3 w wersji 32 bitowej. Po zainteresowaniu się tematem linux'ów i wypróbowaniu z płytki "live" postanowiłem się całkowicie albo chociaż częściowo (na oddzielnej partycji dysku)  przesiąść się na wyżej wymieniony system. Po nie całym tygodniu szukania odpowiedniej dystrybucji (dodam, że o linuxie nigdy wcześniej za wiele nie słyszałem, nie traktowalem go zbyt poważnie więc wiedziałem dokładnie tyle... Że istnieje.) wpadła mi w oko dokładnie ta. Ściągnąłem (mieszkam na odludziu więc zajęło mi to dość sporo czasu), wypalilem na płytce. I tu pojawia się problem. Na początku uradowany, że mam nowy system chciałem go wypróbować lecz nie majac zbytnio czasu wyjalem płytkę żeby zobaczyć u znajomego czy działa (akurat miałem po drodze wpaść). W każdym razie u niego działał. Wracając wieczorem do domu zajechalem jeszcze do rodziny i przy okazji na laptopie cioci również sprawdziłem czy działa. Laptop jakiś niezbyt porządny. Jakiś z nazwą "thinkpad"  z tym czerwonym czymś do obsługi wskaźnika zamiast myszki po środku klawiatury. System działał. (cały czas mam na myśli z live cd. Bez instalacji) Jak wielkie było moje rozczarowanie gdy po wroceniu do siebie i włożeniu płytki system nie chciał się odpalić. Sama płytka odpalala. Wyświetlala się informacja że system za chwilkę ruszy. Po naciśnięciu entera pojawiło się menu. Bez zbędnego bawienia się wybralem pierwsza opcje tak samo jak wcześniej. Coś zaczęło działać. Ale po kilku chwilach komputer wyłączył się. Spróbowałem ponownie. To samo. Jakiś tryb "compatible". To samo. Nie włącza się system. I tutaj proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu. Jak zainstalować go bez potrzeby włączania systemy live? Lub jak włączyć system live aby zainstalować system? Na tym laptopie (który swoją drogą jest bardzo cienki. Procesor Intel pentium M 1.7 GHz karta zintegrowana gma 915 i 1256 MB RAM.) mam zainstalowanego Windowsa XP. Może z niego da się jakoś zainstalować system? Proszę o pomoc. Przygotowałem laptopa do instalacji i jest w tej chwili nie do używania. Z góry dziękuję.

Edit: Dzisiaj ściągnąłem również system kubuntu 15.10 również 32 bitowy i również nie działa. Jeszcze nie przetestowałem go na innych komputerach ale problem jest ten sam. Czy to wina tego laptopa? Ktoś wie o co może chodzić i jak to można rozwiązać?

Edit2: Udało mi się ściągnąć również Lubuntu 15.10 w wersji 32 bitowej jak pozostałe i też nie działa. Tym razem zauważyłem dziwny komunikat który już wcześniej gdzieś mi śmignal któregoś razu przed oczami. Mianowicie "[         0.024020] CPU0:  Core temperature above threshold,  cpu clock throttled  (Total events = 1)"  udało mi się zrobić zdjęcie w ostatnim momencie. Również jak wcześniej komputer od razu po tym się wyłącza.
« Ostatnia zmiana: 2016-03-11, 10:31:33 wysłana przez SimonVu »

Offline Kacper Paczos

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 26
    • Zobacz profil
Ja na początek sprawdziłbym nośnik czyli płytę... albo zrób bootowalnego pendrive.
Jeżeli dalej nie będzie chciał się włączyć to spróbuj ten tryb kompatybilności i wtedy powinny pojawiać się napisy.
Szukaj failed albo error czyli jednym słowem w którym miejscu linux napotkał błąd.

Pisałeś, że słaby komputer więc jako dystrybucje dla ciebie i twojego komputera polecam Tobie Linux Mint Mate lub coś z Ubuntu czyli Ubuntu MATE, Lubuntu, Xubuntu, ElementaryOS.

Zobacz sobie na kanał i stronę internetową Linux Scoop - https://www.youtube.com/user/linuxscoop

Dodam tak od siebie, że każde Ubuntu i wszytko na nim oparte ma cykl dwu letni... Po prostu Ubuntu jest wydawane raz na dwa lata (wersja LTS - Long Team Support) i wszytko co jest oparte o Ubuntu jest oparte o właśnie Ubuntu 14.04 lub nie długo 16.04 LTS a wszystkie inne wersje nie-LTS są do niczego, mówię z doświadczenia mają wsparcie tylko na 9 miesięcy i na pewno nie są tak wspierane przez producentów w tym AMD, którego posiadam i w ogóle z Ubuntu konkretnie 15.10 miałem same problemy. Po prostu jak Ubuntu to tylko LTS bo się bodziesz wkurzał, że ci Linux sypie bluescreenami.

Offline SimonVu

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Ja na początek sprawdziłbym nośnik czyli płytę... albo zrób bootowalnego pendrive.
Niestety to jest słaby laptop. Nie obsługuje bootowania z pendrive. Z płytą wszystko w porządku. A raczej z płytami. Po to właśnie napisałem całą tą "historyjke". Ściągnąłem lubuntu, kubuntu oraz linux minta 17.3 i niestety każdy ma dokładnie to samo. I wszystkie działają na innym (nie moim)  laptopie też słabym jednak trochę mocniejszym (Intel Core 2 duo 2ghz. 3 GB RAM i gma 965 z prawie 400 MB vram) problem chyba tkwi tak jak wyżej dopisałem w temperaturze rdzenia procesora. A przynajmniej taki błąd się wyświetla. Przeszukałem Google w poszukiwaniu rozwiązania i nic nie mogę znaleźć. Laptop jest w tej chwili nie uzywalny. W tym trybie kompatybilnym było również to samo. Zależy mi na tych nowszych wersjach bo łatwiej mi się w nich połapać (przetestowałem na innych laptopach jak wyżej napisałem) i ogólnie stylistycznie wyglądają lepiej. A jak na całkowitą przesiadke wolę mieć coś łatwiejszego i przyjemniejszego do obsługi. W tej chwili myślę jeszcze nad opensuse, manjaro i sabayon'em. Ale zanim będę mógł chociaż spróbować to miną dni.

Offline Kacper Paczos

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 26
    • Zobacz profil
Jeśli chodzi o ten tryb kompatybilności to mi chodziło o oto że po jego wyborze podczas startu masz wypisane różne rzeczy i jeśli jest problem ze sprzętem to wtedy będzie napisane a jeśli jest to po prostu przegrzanie procesora to po prostu trzeba wyczyścić komputer i wymienić pastę.

Offline Lord Darius

  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 1258
    • Zobacz profil
[W tej chwili myślę jeszcze nad opensuse, manjaro i sabayon'em.

I fekt może być bardzo podobny.
Masz najprawdopodobniej nieobsługiwaną, egzotyczną kartę graficzną, a z pewnością nie pierwszej jest ona młodości.
Ściągnij Debiana Netinst, następnie jak nazwa sugeruje pozwól instalować się jemu przez siec. Wybierzesz sobie przy okazji tylko to co będzie Ci pasować.
Spójrz bez strachu na rzecz budzącą strach, a straszność sama zniknie.
cat /etc/debian_version