Nowe posty

Autor Wątek: Dystrybucja na moje biurko  (Przeczytany 1794 razy)

Wrajter

  • Gość
Dystrybucja na moje biurko
« dnia: 2015-10-12, 20:09:57 »
Cześć, zastanawiam się nad zmianą distra, więc uznałem, że zapytam tutaj o jakąś radę.
Zacznijmy od tego, że z Linuxami mam do czynienia nie od wczoraj i zdążyły mnie już trochę zmęczyć. Teraz siedzę na Mintcie 17.2, ale zastanawiam się, czy byłoby może coś bardziej pasującego mi.
Szukam distra dla kogoś, kto głównie pisze, korzysta z neta i wykonuje małe prace graficzne oraz grzebie przy stronkach. Powinno przy tym nie wchodzić mi za bardzo w drogę, ew. bardzo rzadko. Najważniejsze, żeby było szybkie, stabilne i żebym mógł mu zaufać, że pewnego dnia po prostu się nie wysypie, marnując moją pracę. Przy tym, zależy mi na kompatybilności sprzętowej, ew. prostym rozwiązaniu problemów. Planuję w nieokreślonej, aczkolwiek bliskiej, przyszłości kupić nowego laptopa i miło by było, gdybym nie musiał z wybranym już distrem walczyć.

Zastanawiam się nad Debianem 8.2, ale mam do niego wątpliwości. Chodzi o te przestarzałe pakiety, których w nowych wersjach nie potrzebuję, ale nie chciałbym też korzystać z czegoś, co w widocznie lepszej wersji jest dostępne gdzieś indziej. Bajerów nie potrzebuję, ale nie chcę być stratny w przydatnych funkcjach.

Używam LibreOffice, FocusWriter, VLC Media Player, Audacious, Thunderbird, Opera, Google Chrome, Filezilla, Deluge, AbiWord, Calibre, GIMP, Brackets, Redshift i Plume. Chyba dość standardowy zestaw.

Offline 1709

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 2562
  • 1709
    • Zobacz profil
Odp: Dystrybucja na moje biurko
« Odpowiedź #1 dnia: 2015-10-12, 20:33:58 »
- Dopóki ideologią Linuxa są zależności dopóki nie pogodzisz stabilności,
  z wolnością instalowania czego popadnie.
 Ale za to system masz mniejszy, a bynajmniej powinieneś mieć mniejszy...

- A co cię konkretnie męczy ? Jeśli sprzet, to kup sprzęt pod Linuxa, jak bedą problemy to wymienisz na inny w sklepie.
Oprogramowanie się sypie ? Instalujesz na nowo, lub zmieniasz, lub robisz backupy.
System się całkiem posypał ? Przenosisz pliki przy pomocy live-cd i instalujesz system na nowo.
Z czym dokładniej masz, miałeś problemy ?
- Manjaro testowałeś ? Debiana testowałeś ?
PS: Brak polskiej czcionki, nie jest to brak lenistwa, a jej brak w systemie i brak czasu na reczne poprawki.

Wrajter

  • Gość
Odp: Dystrybucja na moje biurko
« Odpowiedź #2 dnia: 2015-10-12, 21:31:40 »
Męczy mnie system, z którym muszę się jakoś specjalnie obchodzić. Co distro, to jakieś problemy. I nie tyle mnie zmęczył sam linux, co skakanie po distrach i takie zabawki, jak Arch. Na co dzień używam tylko Linuxa, lubię go, ale w formie takiej, jak Mint. Ja nie chcę uciekać z Linuxa, nie jest mi na nim źle. Przestało mnie po prostu cieszyć jakieś grzebanie, odkrywanie, testowanie.

Kupowanie sprzętu specjalnie pod Linuxa to dla mnie coś śmiesznego. System jest dla sprzętu, nie na odwrót. Jeśli Linux ma problem ze sprzętem, który akurat mi się podoba, to naprawa albo przykro mi, wypada. Nie jest to chyba już tak wielki problem.

Manjaro mi nawet nie chce się bootować, ale na wirtualnej testowałem i nic szczególnego; archowy mint.
Gdybym Debiana nie testował, to bym był jednak od wczoraj w linuxach, bo jakoś trudno nie mieć z nim styczności. Testowałem i dlatego też się nad nim zastanawiam. Ciekawiłaby mnie tutaj opinia wieloletnich użytkowników, bo prawdopodobnie Debian nie wejdzie mi za bardzo w drogę przez jakiś czas i dopiero później może pokazać rogi. Wgrywanie rzeczy z backportów, w tym kernela, ogarniam. Używałem Jessie i Stretch.
« Ostatnia zmiana: 2015-10-12, 21:34:38 wysłana przez Wrajter »

Offline Andrzej J

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 711
    • Zobacz profil
Odp: Dystrybucja na moje biurko
« Odpowiedź #3 dnia: 2015-10-12, 22:30:58 »
Skoro używałeś debiane jessie i stretch to zainstaluj minta lmde. A tak na poważnie jeżeli używasz minta, to zostań przy tym systemie- jeżeli nudzi Cię ten system to zainstaluj aptosida albo siductiona i pobaw się tymi systemami. Ja  debiana wheezy cały czas na laptopie mam debiana testing- to już przeszło 3,5 roku(wheezy-testing, jessie-testing i teraz stretch-testing i o ile laptop nie padnie to debian 10 (testing)-....11,12,13....
Sprzęt zawsze dobieram pod linuxa, bo sorry gregory, ale zamknięte sterowniki-to producent sprzętu w win Ci zapewnia, a w linux nie zawsze...

Wrajter

  • Gość
Odp: Dystrybucja na moje biurko
« Odpowiedź #4 dnia: 2015-10-12, 22:51:23 »
Przy kupnie sprzętu będę się sugerował tym, żeby pasował pod Linucha, ale nie będzie to dla mnie najważniejsze na pewno.
No, chyba właśnie zostanę przy Mintcie. 17.3 już niedługo, a później 18 i na pewno sporo dobroci. Poczytałem trochę i jakoś tak strzelam, że wracałbym zawsze do Minta. Nie ma już tych chęci, co kiedyś, i zauroczenia perspektywą używania, np. takiego Gentoo :D