Nowe posty

Autor Wątek: Distro na dłuższy czas  (Przeczytany 6837 razy)

Schley

  • Gość
Distro na dłuższy czas
« dnia: 2015-08-10, 17:24:49 »
Witam :)

Zwracam się do Was z prośbą o doradzenie mi, jakie distro powinienem wybrać.
Przede wszystkim, oczekuję dystrybucji, której będę mógł zaufać na na dłuższy czas. Chodzi o to, żebym nie musiał rozważać przesiadki na coraz to kolejne distra, jak to zdarza mi się robić teraz.
Oczekuję w miarę nowych pakietów, niekoniecznie najnowszych, i możliwości dość prostego wgrania programu, którego bym akurat potrzebował w nowej wersji; nie jest to akurat konieczne, ale miło by było.
Chciałbym, żeby system był stabilny i stosunkowo szybki, oraz przyjazny dla użytkownika, który niekoniecznie jest początkujący. Mogę posiedzieć nad nauką distra, ale wolałbym, że to była nauka raczej jednorazowa i żebym mógł sobie pozwolić również na zwykłe lenistwo. Krótko mówiąc, chcę pracować na systemie, a nie nad systemem. Chcę również uniknąć sytuacji, w której miałbym zastać system zepsutym, np. z powodu zwykłej aktualizacji.

Do czego miałby służyć mi system? Do prostych codziennych czynności, jak przeglądanie internetu, pisanie czy muzyka, film etc. Krótko mówiąc, typowy desktop, ale jednak taki, który da mi warunki do bardziej "specjalistycznych" zajęć, jak obróbka grafiki i kodzenie (oraz ogólnie "informatyczny" stuff). Dodatkowo, chciałbym mieć możliwość poznania swojego distra, a nie być zwykłym klikaczem. Lubię przy systemie grzebać, ale z umiarem.

Korzystałem już z Minta 17.1 i 17.2, Debiana (testing; krótko), Fedory 21 (krótko), Korory 21 (bardzo krótko), Archa (bardzo krótko). Były też inne, ale to była raczej chwilowa zabawa i głównie były to distra stawiające na ładny wygląd, a'la Elementary; nie traktowałem ich zbyt poważnie.
Mint zdaje się trochę powolny i zbyt prosty (jakkolwiek to głupio nie zabrzmi). Debian zdawał się być trochę zbyt z tyle i mniej przyjazny; wciąż podobał mi się w kwestii wydajności. Arch to trochę zbyt dużo zachodu i niekoniecznie potrzebuję tego, co on mi oferuje. Reszty już nawet nie pamiętam, bo było to dawno. Wszystkie wymienione distra wciąż biorę pod uwagę.
Piszę "zdaje się", bo nie mogę być tego pewny.

Liczę na Waszą pomoc :D

PS. Taki kaprys, że lubię, gdy distro "stanowi wartość" samo w sobie, czyli nie jest lekką przeróbką innego. To tylko kaprys :D

Offline Andrzej J

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 711
    • Zobacz profil
Odp: Distro na dłuższy czas
« Odpowiedź #1 dnia: 2015-08-10, 21:44:59 »
Debian testing- repo ustawiasz jak poniżej. Mam już przeszło 3,5 roku na laptopie z którego piszę....i dopóki laptop się nie zepsuje będę miał.
https://dug.net.pl/tekst/136/lista_repozytoriow_(sources_list)_dla_debiana/#testing
« Ostatnia zmiana: 2015-08-11, 15:08:13 wysłana przez Andrzej J »

Schley

  • Gość
Odp: Distro na dłuższy czas
« Odpowiedź #2 dnia: 2015-08-10, 22:05:54 »
Dzięki, Andrzej.
Z repo nie ma problemu :) Przyznam, że Debiana lubię i moja przygoda z nim skończyła się nie z jego winy. Dodam, że Mint zdaje mi się powolny właśnie po korzystaniu z Debiana. Jak wygląda kwestia zamrożenia dystrybucji? Wiem, że do tego sporo czasu, ale jak napisałem- chcę distro na dłuższy czas.

Oczywiście dalej jestem otwarty także na inne propozycje.

big.foot

  • Gość
Odp: Distro na dłuższy czas
« Odpowiedź #3 dnia: 2015-08-10, 22:13:13 »
Pięć lat temu, przez dłuższy okres czasu szukałem podobnie jak i Ty dystrybucji, którą mógłby używać zarówno w pracy zawodowej, jak i zainstalować na domowych sprzętach. Przeszedłem Ubuntu, Minta, miło wspominam LinuzLite i SolydXK (jeden z deweloperów Minta stworzył Minta z XFCE i KDE - na prawdę fajne dystrybucje). Problem w tym, że po tych poszukiwaniach - a z każdą dystrybucją pracowałem nie krócej niż pół roku - pozostawał niesmak: w którymś momencie autorzy wydawali następną wersję. I zaczynały się schody z migracją, dlatego że do pracy używam dużego T520 i małego X220, żona używa T510, a do internetów dzieci używają dwie T60 (wszystkie mam jednego producenta: Lenovo). Dlatego szukałem już bardziej precyzyjnie i instalowałem po kolei wszystko, co mogło spełnić moje wymagania. No i ...zadałem pytanie na IRC-u - nie pamiętam którym!- takie samo pytanie. Dziewczyna (!), zaproponowała żebym spróbował ...LMDE. Zaoszczędziła mi bezsensownych poszukiwań i mnóstwo czasu. Wszystkie sprzęty (a ostatnio również VIVO Asusa) przeszły kolejny, bezproblemowy upgrade do LMDE Betsy. LMDE jest stabilne, szybsze od Mintów opartym na Ubuntu. Na połowie sprzętów korzystam z Gnome - na "mojej" połowie, pomimo że sprzęt wymiata, mam zainstalowane XFCE. Dlatego polecam, LMDE Betsy. Używam w biznesie, współpracy z korpo, projektach audytorskich i jako stabilną platformę do ciągłej nauki...
--
bf.

Schley

  • Gość
Odp: Distro na dłuższy czas
« Odpowiedź #4 dnia: 2015-08-10, 22:43:02 »
Big Foot, dzięki. Właśnie się trochę zastanawiałem nad tym, tylko obawiałem się, czy aby ta dystrybucja nie jest trochę zepchnięta na drugi plan przez deweloperów? Jak długo z niej korzystasz? Nigdy nie miałem z nim do czynienia, więc sprawdzę na wirtualnej.

ps. Jak wygląda kwestia pakietów? Są nowsze niż w 17.2, tak? Na distrowatch chyba nie ma rozpiski do tej wersji :/
« Ostatnia zmiana: 2015-08-10, 22:49:55 wysłana przez Schley »

big.foot

  • Gość
Odp: Distro na dłuższy czas
« Odpowiedź #5 dnia: 2015-08-11, 10:00:00 »
Cytuj
Właśnie się trochę zastanawiałem nad tym, tylko obawiałem się, czy aby ta dystrybucja nie jest trochę zepchnięta na drugi plan przez deweloperów?
W zasadzie nie miałem takich obaw, bo jak rozpoczynałem od od pierwszej wersji LMDE 1, to wiedzieli o niej nieliczni. Liczba użytkowników samego LMDE jest mniejsza, ale jak widzę cały czas rośnie. Brak wsparcia dla PPA przez LMDE2rekompensuje całkowicie fakt, że w zasadzie nie widzę żadnej różnicy pomiędzy LMDE a Debianem/XFCE, z którego kiedyś korzystałem. Ponieważ korzystam z LMDE "zawodowo", to raczej za atut tej dystrybucji traktuje przygotowywanie przez deweloperów cyklicznych, przetestowanych Update Packów (w miejsce updatów jak w gałęziach tesing sid DEbiana). Poprawki bezpieczeństwa dostarczane są na bieżąco (np. na ostatnią dziurę w pdfjs/firefoksa w LMDE miałem poprawkę zanim na "niebezpieczniku" pojawił się o tym wpis). Więcej: 
http://forums.linuxmint.com/viewtopic.php?f=236&t=192429
Nie myśl o LMDE jak o Mincie, bo to jest Debian. Jeżeli masz jakiś problem, rozwiązania szukasz na formach debianowych.
   
Cytuj
Jak długo z niej korzystasz?
LMDE1 - przeszedłem przez sławny UPD8, a teraz LMDE2 Betsty. Ponad trzy lata. Jak wyglądał ostatni upgrade LMDE1/LMDE2 możesz "podpatrzeć" w komentarzach:
http://blog.linuxmint.com/?p=2830
http://community.linuxmint.com/tutorial/view/2013

Cytuj
Jak wygląda kwestia pakietów? Są nowsze niż w 17.2, tak? Na distrowatch chyba nie ma rozpiski do tej wersji :

I tu sam jestem zaskoczony - bo w przypadku LMDE1, faktycznie aktualizacje były przesunięte w stosunku do Minta. Na forum LMDE tego nie przeczytasz, ale jeden z deweloperów napisał o LMDE2 tak:
http://segfault.linuxmint.com/2015/02/about-betsy/
Cytuj
... New software would get into LMDE first and then into Linux Mint. Getting into LMDE would mean updating Betsy, whereas getting into Linux Mint would mean being part of the next 17.x release to come.
In other words, whereas Mint 17.x would see distinct releases (Qiana, Rebecca..etc..) with opt-in upgrade paths, LMDE 2 would be continuously upgraded (it would just be Betsy basically) and simply receive updated ISO images now and then.
In line with what LMDE is to Linux Mint, this would make LMDE a tiny bit more risky than Linux Mint and a tiny bit more exciting for experienced users.

Może to oznaczać, że przygotowują się do zmiany bazy z Ubuntu na ... LMDE. Oczywiście przeczy to również "zepchnięciu na drugi plan" LMDE przez deweloperów. Nie narzekam na wersje pakietów - oczywiście jak w przypadku każdej dystrybucji, jeżeli na czymś mi zależy, korzystam z zewnętrznych repozytoriów i wszystko działa tak, jak "zwykłym" Debianie.
Na koniec: odradzam środowisko Cinamon. Zainstaluj sobie to, co Ci odpowiada, ale instalacja Cinamonto robienie sobie problemów na własną prośbę. Mówię z własnego doświadczenia.
--
bf   



Schley

  • Gość
Odp: Distro na dłuższy czas
« Odpowiedź #6 dnia: 2015-08-11, 11:41:33 »
Poprawki bezpieczeństwa dostarczane są na bieżąco (np. na ostatnią dziurę w pdfjs/firefoksa w LMDE miałem poprawkę zanim na "niebezpieczniku" pojawił się o tym wpis).
To mnie pozytywnie nastroiło.

Co z Cinnamonem jest nie tak? Bo właśnie korzystam z niego i zamierzałem robić to nadal.

Póki co, postawiłem sobie LMDE na wirtualnej. Taki Debian z Mintowymi "bajerami", więc wnioskuję, że to jest jego główna zaleta względem czystego Debiana.

big.foot

  • Gość
Odp: Distro na dłuższy czas
« Odpowiedź #7 dnia: 2015-08-11, 12:02:52 »
Niestety w moim przypadku (kilku własnych maszyn, i kilkudziesięciu postawionych w czasie mojej pracy), mam własną, negatywną opinię. Schody zaczynają się "w czasie życia" systemu i jego konserwacji. Samo środowisko jest w mojej prywatnej ocenie ok.
 
Cytuj
Taki Debian z Mintowymi "bajerami", więc wnioskuję, że to jest jego główna zaleta względem czystego Debiana

I tak i nie. Tak, bo z bajerami Minta, bo z "podwójnym" sprawdzaniem pakietów (updaty są testowanie również przez deweloperów), bo o dodatkowe pakiety dba ktoś inny (nie tylko ja sam). Nie, bo od początku wiele rzeczy zrobił za mnie ktoś inny (deweloper). Zainstaluj sobie na drugiej maszynie Debiana i popracuj z obydwoma dystrybucjami.
PS
Z bajerów: krew mnie zalewała przy starcie - niczego nie mogłem zobaczyć...a do zaglądanie do logów trzeba mieć powód.  I nie miałem pewności, czy czegoś nie mogę zrobić by było szybciej. I znalazłem, dlatego też polecam również pozbycia się splash screena:
 http://community.linuxmint.com/tutorial/view/114

--
bf.,

Schley

  • Gość
Odp: Distro na dłuższy czas
« Odpowiedź #8 dnia: 2015-08-11, 14:37:48 »
Debiana miałem, więc wiem, że trochę wymaga do zrobienia; wciąż jednak stosunkowo niewiele, przynajmniej w moim przypadku.
Chyba wgram właśnie LMDE2 :D Dzięki wielkie za wyczerpujące odpowiedzi.

Wciąż jestem otwarty na propozycje. Instaluję dopiero w następnym tygodniu.

Offline Andrzej J

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 711
    • Zobacz profil
Odp: Distro na dłuższy czas
« Odpowiedź #9 dnia: 2015-08-11, 15:06:37 »
Z wpisami repo które podałem w poprzednim poście masz debiana-testing do końca świata i jeden dzień dłużej...

Schley

  • Gość
Odp: Distro na dłuższy czas
« Odpowiedź #10 dnia: 2015-08-11, 16:19:26 »
Równie dobrze działa zwykłe wgranie testinga i zmienienie w repo "stretch" na "testing". Kwestia tego, czy będzie mi to służyć odpowiednio na lata.

Edit.
Teraz to jest chyba kwestia tego, czy czysty Debian, czy Mintowy. Jak mi Mint nie przypasuje, to poleci pewnie czysty. Wciąż zastanawiam się nad jeszcze jedną opcją, OpenSUSE. Leap 42 w drodze, distro zdaje się jednocześnie przyjazne oraz zaawansowane. Moja przygoda z nim skończyła się po chwilce z 13.2, bo nie mogłem złapać fifirifi i zainstalowało się tak, że mi pomieszało ze wszystkimi systemami.
« Ostatnia zmiana: 2015-08-11, 16:38:41 wysłana przez Schley »

Offline

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 7
    • Zobacz profil
Odp: Distro na dłuższy czas
« Odpowiedź #11 dnia: 2015-09-06, 23:13:44 »
Debian + xfce po winno się nadać  do tego wszystkiego przerobione na gnome2 jak było kiedyś.

Schley

  • Gość
Odp: Distro na dłuższy czas
« Odpowiedź #12 dnia: 2015-09-08, 16:10:00 »
Temat właściwie do zamknięcia.

Mam teraz LMDE, ale w najbliższej przyszłości(tydzień) przechodzę już poważniej na Archa.

Co mogę powiedzieć o LMDE? Cóż, działa to podobnie do Minta, ale niestety... wolniej. Może to coś z moim sprzętem, ale jednak tak działa. Za to lepiej radzi sobie z wykrywaniem sprzętu, co jest wielkim plusem. Distro ma przed sobą dobrą przyszłość, patrząc również na to, co odwala Canonical. Jako Debian gotowy prosto z pudełka, polecam. Chyba najlepsze distro oparte o czystego Debiana.