Nowe posty

xx Debian 9.13 i dovecot 2.2.27 problem (0)
Dzisiaj o 15:36:56
xx Skrypty linux Prosze o pomoc (7)
Dzisiaj o 11:17:55
xx Strona o testach penetracyjnych, hackingu (23)
2022-01-22, 22:28:27
xx Ocena odpowiedzi - włączenie funkcji forum (1)
2022-01-18, 17:00:43
xx Instalacja Linux pop!os na laptopie bez systemu (10)
2022-01-13, 19:00:51
xx Stary Asus x71sl , nie startuje żaden linux (8)
2022-01-11, 19:00:52
xx HDMI - problem w poprawnym działaniu (0)
2022-01-11, 13:09:19
xx Search redirecting (4)
2022-01-08, 12:12:02
xx Jak to wersja (24)
2022-01-07, 00:22:09
xx Zadanie (1)
2022-01-06, 09:34:34

Autor Wątek: POSTFIX + SASL  (Przeczytany 470 razy)

  • Gość
POSTFIX + SASL
« dnia: 2005-07-31, 16:13:56 »
Witam.
Zainstalowałem Linuxa Mandrive LE 2005 i mam mały problem:
Wygląd LILO, czyli pingwin na pół ekranu, jest tragiczny. Czuję się jak dziecko w Disneylandzie.
Czy możliwe jest zmiana tej grafiki na jakąś inną. To by chyba wiązało się ze ściągnięciem jakichś skinów.
Tryb tekstowy raczej nie wchodzi w grę, chcę mieć tam grafike, ale ładną- np. taką jaka była we wcześniejszych wersjach Mandrake\\'a.
Może to szczegół, ale ja po prostu nie moge na to patrzeć.

Poza tym system się nie wyłączał, a resetował.
Czytałem na forum, że u wielu osób system się zatrzymywał i nie odłączal zasilania, ale u mnie uruchamiał się natychmiast od nowa.

I trzecia irytująca sprawa: pulpit był przesunięty.
Gdybym przestawił go używająć przycisków na monitorze, to znowu w windowsie byłoby niedopasowane. Ech...
Ciężko jest na poczatku :(

To wszystko sprawiło, że tak szybko jak zainstalowałem Linuksa, to go odinstalowałem, ale chyba się trochę pospieszyłem.
Zamierzam spróbowac jeszcze raz, ale podstawa to usunięcie tego pingwina z połowy ekranu. Czy to możliwe?
Z resztą będe się męczył później.

Z góry dzięki za odpowiedź.

sayonara

  • Gość
POSTFIX + SASL
« Odpowiedź #1 dnia: 2005-07-31, 20:37:28 »
2005-07-31 16:13:56  napisał:

> Witam.
 > Zainstalowałem Linuxa Mandrive LE 2005 i mam mały problem:
 > Wygląd LILO, czyli pingwin na pół ekranu, jest tragiczny. Czuję się jak dziecko w
 > Disneylandzie.
 > Czy możliwe jest zmiana tej grafiki na jakąś inną. To by chyba wiązało się ze ściągnięciem
 > jakichś skinów.
 > Tryb tekstowy raczej nie wchodzi w grę, chcę mieć tam grafike, ale ładną- np. taką jaka była we
 > wcześniejszych wersjach Mandrake\\'a.
 > Może to szczegół, ale ja po prostu nie moge na to patrzeć.
Nie ma tak źle, poszukaj tego obrazka na dysku i go podmień oczywiscie musi byc godny pod wzgledem wielkosci glebi kolorow itp. Nie wiem dokladnie gdzie jest ulokowany bo nie uzywam mandrivy.oczywiscie nowy obrazek trzeba ulokowac i nazwac zgodnie  oryginałem.
 >
 > Poza tym system się nie wyłączał, a resetował.
 > Czytałem na forum, że u wielu osób system się zatrzymywał i nie odłączal zasilania, ale u mnie
 > uruchamiał się natychmiast od nowa.
 >
 > I trzecia irytująca sprawa: pulpit był przesunięty.
 > Gdybym przestawił go używająć przycisków na monitorze, to znowu w windowsie byłoby
 > niedopasowane. Ech...
 > Ciężko jest na poczatku :(
 >
 > To wszystko sprawiło, że tak szybko jak zainstalowałem Linuksa, to go odinstalowałem, ale chyba
 > się trochę pospieszyłem.
To napewno:)
 > Zamierzam spróbowac jeszcze raz, ale podstawa to usunięcie tego pingwina z połowy ekranu. Czy
 > to możliwe?
Owszem.
 > Z resztą będe się męczył później.
 >
 > Z góry dzięki za odpowiedź.
 >

Kubencki

  • Gość
POSTFIX + SASL
« Odpowiedź #2 dnia: 2005-07-31, 21:11:28 »
2005-07-31 16:13:56  napisał:

Ekran sam ustawi sie w prawidlowej pozycji kiedy tylko zainstalujesz sterowniki karty graficznej.

  • Gość
POSTFIX + SASL
« Odpowiedź #3 dnia: 2005-08-02, 02:47:43 »
Udało mi się parę spraw:
Zainstalowałem kartę graficzną i rzeczywiscie ekran ustawił się w prawidłowy sposób.
Namęczyłem się. Musiałem wcześniej instalować kernel source, dowiedzieć się jak się wychodzi z x-ów (cokolwiek to jest), jak zmienić plik xf86config. Usunąć okropne logo nvidii itp.

Poza tym udało mi się zmienić motyw graficzny w lilo. Teraz jest ładne niebieskie tło ze skromnym napisem Mandriva Linux. Sciągnąłem pakiet rpm stąd: http://rpm.pbone.net/index.php3/stat/4/idpl/2054131/com/mandriva-theme-1.0. 1-1mdk.noarch.rpm.html
kliknąłem tylko w niego, pakiet się zainstalował, a potem tylko zmieniłem to tło w centrum sterowania. Było prościej niż myślałem.

Komputer już się wyłącza. Włączyłem ACPI (a wcześniej zainstalowałem).

Zainstalowałem firefoxa 1.0.6.
Zainstalowanie flasha miało być banalne- tylko kliknąć w puzel. hmm, niestety u mnie to nie działało, męczyłem się z tym chyba z godzinę i w końcu sam nie wiem jak, ale flasha też zainstalowałem.
Niestety nie mam javy. Ręce mi już opadają, bo nie wiem co jest nie tak.
Zainstalowałem javę. Doczepiłem odpowiedni plik w plugin w firefoxie. Wszystko według informacji, które znalazłem w internecie. Niestety żaden czat nie działa. Java nie jest zainstalowana.
Poza tym mam jakieś dziwne czcionki w przeglądarce. Strony wyglądają inaczej niż pod Windowsem.
Jesli możecie powiedziec jak ustawić wielkość czcionek ich rodzaj itp. to będe wdzięczny.
Aha: no i ikonka firefoxa. Dowiązałem na pulpit plik z katalogu firefoxa i ikona to biała karteczka z ekranem konsoli. Gdy klikam na niej prawym klawiszem myszy i wchodze we właściwości, to nie można jej \\"wcisnąć\\", tak jak inne ikonki na pulpicie, żeby ją zmienić. Nie wiem jak to przestawić.
Ale nawet inne ikony, które mogę zmieniać, nie dadzą się zapisać, bo nie mam uprawnień administratora. Nie rozumiem tego: jak mam przejść na root na pulpicie? Przecież gdy wejdę na root w konsoli, to na pulpicie i tak jestem zwykłym użytkownikiem. Gdy wpisze hasło administratora w centrum sterowania to także na pulpicie jestem wciąż zwykłym userem, a nie rootem. Więc jak uzyskac dostęp, by zmienić ikonkę.

Jak na kogoś kto ma linuxa jeden dzień, to myślę, że sporo zrobiłem, ale jak pomyślę ile jeszcze przede mną to mi się odechciewa. Nie ma drukarki, o aparacie cyfrowym nie wspomnę, ale z tym będę się męczył jutro.

Dobija mnie java. Wszystko jest na pewno ok. Zainstalowany firefox 1.0.6., zainstalowana java. Plik jest podpięty do pluginów w firefoxie. (w konsoli widać go w takim szarym kolorze). Nie pokazuje żadnych błędów.
Nawet nie wiem gdzie szukać ewentualnej pomyłki. 100 razy szukałem informacji na forach w sieci i wszysto jest dokładnie tak jak tam. :(
Chyba wyrzucę monitor przez okno. :)

polluted

  • Gość
POSTFIX + SASL
« Odpowiedź #4 dnia: 2005-08-02, 09:09:12 »
Jesli chodzi o jave to mogbys napisac z ktorego artykulu korzystales??? Tez ostatnio meczylem sie z java co prawda na slacku , pomoglo zainstalowanie starszej wersji a dokladniej   j2re1.4.2_08 moze u Cibie tez zadziala :] Aha a np w konquerorze java dziala czy tez nie?????

  • Gość
POSTFIX + SASL
« Odpowiedź #5 dnia: 2005-08-02, 15:54:25 »
2005-08-02 09:09:12 polluted napisał:

> Jesli chodzi o jave to mogbys napisac z ktorego artykulu korzystales??? Tez ostatnio meczylem
 > sie z java co prawda na slacku , pomoglo zainstalowanie starszej wersji a dokladniej  
 > j2re1.4.2_08 moze u Cibie tez zadziala :] Aha a np w konquerorze java dziala czy tez nie?????

Zainstalowałem jave: j2re1.4.2_07.
W konquerorze też nie działa.
W konquerorze działało, gdy zainstalowałem wersje javy, chyba 5.0 (plik 30mb), ale do firefoxa musi byc starsza, więc zainstalowałem tą 4.2_07, i teraz nie ma nawet w konquerorze.

Jave instalowałem z rpm, więc tylko kliknąłem w nazwę. Zainstalowało się w usr/java...
Firefoxa mam na /home.
Do katalogu z pluginami jest dowiązany libjavaplugin_oji.so i widać go tam na szarym tle (w konsoli- w mc)), ale gdy wejdę tam (w mc) nie jako root, to jest czerwony z wykrzyknikiem. Tak ma być?
Korzystałem z wielu artykułów, już się sam zgubiłem. np. z tego: http://mozillapl.org/projekty/Wtyczki/Java?v=n7z#h49-5

Instalowałem to już kilka razy. Odinstalowywałem starą wersję, która była w pakiecie w centrum sterowania, i instalowałem tą nową sciągnięta stąd: http://www.firefox.pl/

Potem znowu instalowałem pakiet starego firefoxa z rpmów i \\"na to\\" instalowałem nową wersję.
Wypróbowałem wszystkie możliwe kombinacje i nic :(
Widocznie ciągle powtarzam ten sam błąd tylko, że nie wiem jaki.

Flash też nie chciał się zainstalowac poprzez zwykłe kliknecie w puzel. Musiałem zainstalować ręcznie. Oczywiście wciąż nie działał, ale potem po prostu przegrałem tą wtyczke (F5) do pluginów w firefoxie i flesh działa.
Java nie jest przegrana, tylko dowiązana. Nie wiem co robię źle.

W chwili obecnej mam odinstaowane wszystkie firefoxy jakie miałem :) i zainstalowanego tylko tego 1.0.6 (z tar.gz), oraz jave 4.2_07 (z rpm), plugin javy jest dowiązany do plugina z firefoxa.


  • Gość
POSTFIX + SASL
« Odpowiedź #6 dnia: 2005-08-03, 17:11:25 »
Niczego już nie rozumiem.
Java działa! amo się naprawiło :)
Niczego nie zmieniałem od ostatnich batalii z instalacją, przed chwilą wchodze na czat i szczęka mi opadła- jest java.

W międzyczasie instalowałem inne programy, dodatkowe biblioteki itp., ale o katalogu z java zapomniałem, nic tam nie zmieniałem.
Sukces jest połowiczny, bo w sumie nie wiem, dzięki czemu java się uruchomiła. Gdybym miał to zainstalowac jeszcze raz, nie umiałbym :(.

Działa mi już drukarka, aparat cyfrowy, przeglądarka zdjęć, odtwarzam muzykę, filmy.
Wszystko to, z czego korzystałem w Windowsie, działa już pod Linuksem. :)
Tylko wkurza mnie wygląd stron internetowych- nie moge sie przyzwyczaić do tych czcionek.
Zmiana ich wielkości w edycja-preferencje- czcionki nic nie daje.
Jak Wy macie to ustawione?

mapet

  • Gość
POSTFIX + SASL
« Odpowiedź #7 dnia: 2005-07-31, 12:59:43 »
Witam. mam taki problem.
udało mi sie uruchomić sasla z postfixem, wszystko fajnie, telnetuje się, loguje i jest ok.
W outlook-u też działa gdy włączam opcje "serwer wymaga uwierzytelnienia", ale najllepsze jest , że działa również, gdy tą opcje w outlooku wyłącze.

w main.cf, w mynetworks podany adresy:
127.0.0.1/8 i jeszcze jeden domowy IP.

teraz wiem, że dlatego działa bo w momencie gdy usunę IP domowy, w ogóle nie ma szans na jakiekolwie wysłanie mail. Wypisuje błąd w outlooku, ze nie ma podany odbiorca został odrzucony.

to mój plik main.cf - sekcja sasla
smtpd_sasl_auth_enable = yes
smtp_sasl_auth_enable = yes
broken_sasl_auth_clients = yes
smtpd_sasl_local_domain = yes
smtpd_sasl_authenticated_header = yes
smtpd_sasl_security_options = noanonymous
smtpd_recipient_restriction = permit_mynetworks,permit_sasl_authenticated,check_relay_domains,reject_unauth_destination,reject

w pliku smtpd.conf mam

pwcheck_method: auxprop
mech_list: plain login


usera mam dodanego poprzez saslpasswd2 także jest ok, no wkońcu mnie uwierzytelnia, więc jak widać działa. ale dlaczego bez działa i jak wykreśle numer ip domowy nie działa w ogóle?

pomocy!!!
z góry wszystkim serdecznie dziękuje.