Nowe posty

Autor Wątek: zestaw pod Qubes OS  (Przeczytany 4307 razy)

Offline kenpo

  • Users
  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 209
    • Zobacz profil
zestaw pod Qubes OS
« dnia: 2013-08-10, 16:31:25 »
Próbuję stworzyć konfigurację dla Qubes OS + czasem obróbka video z kamery HD. Grać nie będę. Musi mieć VT-d i VT-x.
Stawiam na Intel bo AMD też ma technologię wirtualizacji, ale autorzy Qubes z tego co czytałem nie za bardzo testowali technologię AMD.
Jestem zmieszany i nie wiem na co stawiać jeśli chodzi o procesory, Sandy, Ivy, Haswell. Czy 2 rdzenie, czy 4? Czy i3 Czy i7 (ten też może mieć tylko 2 rdzenie).
No i 1150 czy 1155?
Chcę aby ten zestaw nie był zbyt drogi, ale jednocześnie miał potencjał rozwoju, tzn. jeśli bym teraz kupił jakiś tańszy procesor do max. 500 zł to chcę mieć możliwość za jakiś czas włożyć do niego taki, który dziś kosztuje ponad 1000 zł.
A jak to jest z UEFI? Czy wystarczy, żeby płyta miała możliwość wyłączenia secure boot?
Dodam, że podkręcania nigdy nie robiłem i raczej nie będę tego próbował.

Offline mateo86

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 647
    • Zobacz profil
zestaw pod Qubes OS
« Odpowiedź #1 dnia: 2013-08-11, 03:43:00 »
Najpierw powinieneś sobie zadać pytanie, jak bardzo bezpieczny system jest Ci potrzebny i czy Qubes OS to nie jest zbytnie szaleństwo w stronę bezpieczeństwa. Nie ma idealnych rozwiązań i zawsze trzeba iść na jakiś kompromis; tu będzie to okupowane trochę mniejszą wydajnością w porównaniu do innych dystrybucji, oraz mniejszym komfortem użytkowania - programy uruchamiają się w oddzielnej piaskownicy, raczej nie współdzielą ze sobą przestrzeni dyskowej, schowka itp.
Poza tym należy pamiętać, że jak bezpieczny system by nie był, to i tak najsłabszy jest użytkownik. Zresztą, na chwilę obecną realne zagrożenie dla komputerów działających pod kontrolą linuksa jest marginalnie małe.
Wytaczanie armaty na muchy na zwykłej stacji roboczej może mijać się z celem.

Architektura procesora - Najnowsza na jaką Cię stać. Ta zawsze będzie najdłużej wspierana w stosunku do dnia dzisiejszego. Oczywiście, że im więcej rdzeni tym lepiej. Wielowątkowe aplikacje dziś są praktycznie na porządku dziennym (nie to co 2-3 lata temu). Haswelle są oparte o LGa 1150, czyli można się spodziewać, że i następna generacja procesorów zostanie wydana na tej samej podstawce, więc w późniejszym czasie jest większa możliwość modernizacji sprzętu (nawet za 3-5 lat nie będzie to zbyt kosztowne i całkiem wydajne). Z kolei Sandy i Ivy to poprzednia generacja, już nie tak droga i to co miało stanieć, staniało, dla reszty z tej serii ceny niewiele spadną w przestrzeni najbliższych 2-4 lat.

Sam zajmuję się profesjonalną obróbką foto/wideo i wolę dopłacić kilkanaście złotych do mocniejszego modelu niż potem denerwować się niskim komfortem pracy spowodowanym zbyt niską wydajnością procesora czy zbyt małą ilością pamięci RAM.
Wszystko zależy od tego jak dużo i często, oraz w jaki sposób miałaby wyglądać obróbka materiału z kamery. Warto też dodać, że na linuksie na razie ciężko o jakieś konkretne rozwiązania w tym kierunku.