Nowe posty

xx Debian https w apt (4)
Dzisiaj o 11:56:15
xx Kopiowanie uprawnień do struktury folderów i plików (1)
Wczoraj o 18:24:50
xx Jak usunąć kilka dowiązań twardych jednym poleceniem. (3)
2019-06-14, 12:12:10
xx Skrypt sprawdzający miejsce na dysku (1)
2019-06-13, 13:55:00
xx Samba server (3)
2019-06-10, 17:01:44
xx Skrypt tworzący użytkownika (3)
2019-06-07, 17:11:55
xx Jaki serwis komp. we Wrocławiu (0)
2019-06-06, 12:39:23
xx serwer wydruku (1)
2019-06-04, 13:57:58
xx mod_security i roundcube (0)
2019-05-27, 14:27:03
xx Touchpad po pewnym losowym czasie przestaje reagować (33)
2019-05-27, 10:14:21

Autor Wątek: Nieblokowanie dokumentów edytowanych z zasobu sieciowego dla innych  (Przeczytany 2898 razy)

Offline

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 13
    • Zobacz profil
Problem jest dość wnerwiający. Otwieram dokument który lezy sobie gdzieś na macierzy i jest udostępniony dla użytkowników, uruchamia się LibreOffice, pieknie ładnie, ale dokument otwiera się w formie kopii czy coś takiego, jego nazwa zaczyna się od cyferek, potem ktopka i normalna nazwa pliku. W tym czasie dokument nie jest zablokowany dla innych uzytkowników i moga oni też go edytować(!). Po edycji, daję "zapisz" i dopiero po zamknięciu programu mam monit, ze dokument został zmieniony i żeby kliknąć "Wyślij". Jeśli otwarte są inne dokumenty, monit się nie pojawia a cała edycja leci w kosmos.

W Gnome ten problem nie występował, użyszkodnik otwierał edytowany przeze mnie plik i miał info, ze jest zablokowany do edycji przez "nazwa usera" i czy otworzyć kopię, czy tylko do odczytu.
Czy istnieje możliwość uczłowieczenia pod KDE tej edycji dokumentów? Będę wdzięczny za pomoc :)