Nowe posty

Autor Wątek: Backup całego dysku.  (Przeczytany 6194 razy)

psorek

  • Gość
Backup całego dysku.
« dnia: 2011-09-01, 09:21:29 »
Mam na dysku postawionego linuxa i windę. Wysyłam komputer do serwisu i chcę zabezpieczyć i system (stawiałem go nie tak krótko) i dane. Z linuxa i windowsa. Z 250 gb zajęte jest jakieś 150. Mam w domu duży i szybki dysk sieciowy, na którym chciałbym tego backupa trzymać. Co ważne, mój komputer nie ma napędu dvd (tylko zewnętrzny) więc system był instalowany z pena.

Moje propozycje:
-za pomocą dd i liveUSB sambą podłączonym do dysku zrobić kopię całego sda
-nie bawić się i zabezpieczyć tylko dane - może mnie czekać zabawa ze stawianiem systemu od nowa (a archa się w jeden dzień nie stawia i nie konfiguruje)
-do serwisu wyjąć dysk i posłać im komputer bez niego (nie wiem czy nie wymagają dysku)
-zrobić dd na same partycje systemowe windy i linuxa, jest ich tylko 20 i 30gb, a dane zabezpieczyć osobno

Pomożecie?

----

Usunalem zbedny krzyk.

Pozdrawiam!

roobal

rilicek

  • Gość
Backup całego dysku.
« Odpowiedź #1 dnia: 2011-09-01, 09:39:00 »
A co masz zamiar reklamować?

Wysłanie komputera bez dysku, to najpewniejsza ochrona danych :)

  • Gość
Backup całego dysku.
« Odpowiedź #2 dnia: 2011-09-01, 10:40:07 »
Jeśli na dysku sieciowym masz wystarczająco dużo miejsca, to dlaczego chcesz od nowa instalować systemy? Zrób po pierwsze obraz MBR (całego):
http://pl.wikipedia.org/wiki/Master_Boot_Record
Możesz też od razu machnąć obraz całego dysku, albo każdej partycji z osobna. Poniżej tutorial pokazujący jak sobie poradzić przy pomocy dd i gzip:
http://ubuntu.pl/forum/viewtopic.php?f=146&t=105408 .

  • Gość
Backup całego dysku.
« Odpowiedź #3 dnia: 2011-09-01, 11:04:57 »
Wykręcanie dysku jest ryzykowne. Zazwyczaj sprzęt dostarczony do reklamacji musi być kompletny (jeżeli nie da się go naprawić, zastąpią go nowym). No i jeżeli to laptop (co jest prawdopodobne, zważywszy na brak napędu DVD), to musiałbyś go otworzyć — jak dla mnie jest to podstawa do nieuznania reklamacji.
Najlepiej zrobisz jeśli zadzwonisz do serwisu i się zapytasz, czy masz prawo wykręcić dysk.

Ja bym chyba zrobił przy pomocy dd kopię całego dysku. Tylko nie wiem czy i jak Windows przetrwa taką operację. Więc może lepiej zrobić kopię danych (w przypadku Linuksa /home i /etc, żebyś później nie musiał dodatkowo konfigurować) i liczyć się z reinstalacją systemu po powrocie komputera z serwisu?
Chociaż jeżeli ten Windows był legalny, to pewnie na licencji OEM — w takim wypadku chyba masz prawo żądać od serwisu jego ponownej instalacji (w końcu zapłaciłeś za ten system, ale nie dysponujesz nośnikiem instalacyjnym).

Z tego co pamiętam, Windowsów na licencji OEM nie trzeba instalować z tego samego nośnika. Więc jeżeli dysponujesz kluczem licencyjnym, to możesz ściągnąć pirata z sieci (tylko musi się zgadzać wersja) i w trakcie instalacji wpisać swój klucz licencyjny. Ale może zadzwoń do supportu Microsoftu i się dopytaj co zrobić, jeżeli kupiłeś komputer z zainstalowanym systemem a w serwisie go Tobie usunęli.

psorek

  • Gość
Backup całego dysku.
« Odpowiedź #4 dnia: 2011-09-01, 16:38:27 »
Zgadza się, zapomniałem dodać że to laptop. Muszę go wysłać do serwisu bo po roku komp się sypie. Sprzętowo. Bateria, ramy, chłodzenie. Wyjąć dysku nie ma jak już sprawdziłem, bo nalepka gwarancyjna. Nośnik do windowsa OEM był z komputerem, nawet raz musiałem użyć. Windows powinien przeżyć z tego co wiem. Chyba wybiorę wersję z dd na dysk sieciowy - mam 2 tb i zapis przez sieć 60mbps więc nie ma problemu. Danych poufnych na komputerze raczej nie mam.


Minio: w przypadku linuxa co mam zachować, żebym miał konfigurację plus listę pakietów i dane? Nie wiem co zawierają poszczególne katalogi na /. Windows zachowałbym cały c:, mam dodatkowy d: z danymi ale dane można osobno. Albo

p.s.
Czy można zrobić dd if=/dev/sda of= (...)? Żeby cały dysk z tablicą partycji skopiować?

Offline roobal

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 2056
    • Zobacz profil
Backup całego dysku.
« Odpowiedź #5 dnia: 2011-09-01, 18:45:07 »
Dysk mozesz sklonowac CloneZilla przez siec od razu na dysk i zajmie to mniej czasu, niz zabawa z dd.

Co do laptopa, wiekszosc producentow zezwala na rozkrecanie laptopa bez utraty gwarancji w przypadku wymiany RAMu czy wlasnie dysku. W tym przypadku, jesli nie ma nic na ten temat w gwarancji, mozna zadzwonic na infolinie producenta.

Co do Windowsa to nie zaden pirat, tylko czysty obraz oryginalnej plyty jak juz, do tego trzeba jeszcze znac sumy kontrolne. Na infolinii Microsoftu powiedza Ci, ze nie mozesz pobrac z neta a jedyny legalny sposob, to pozyczyc od kogos oryginalny nosnik. jest jeszcze mozliwosc instalacji systemu w serwisie zapewne za oplata.

Pozdrawiam!

  • Gość
Backup całego dysku.
« Odpowiedź #6 dnia: 2011-09-01, 18:56:14 »
Cytat: psorek
Czy można zrobić dd if=/dev/sda of= (...)? Żeby cały dysk z tablicą partycji skopiować?
Pewnie, że można, polecenie fdisk -l prawdę Ci powie ;] Na przykład:
Dysk /dev/sda: 80.0 GB, bajtów: 80026361856
głowic: 255, sektorów/ścieżkę: 63, cylindrów: 9729, w sumie sektorów: 156301488
Jednostka = sektorów, czyli 1 * 512 = 512 bajtów
Dla dysku 80 GB polecenie wyglądałoby tak:
dd if=/dev/sda of=/punkt/zapisu/obraz_dysku.iso bs=512 count=156301488
bs - wielkość sektora (512 Bajtów)
count - ilość sektorów (de facto ilość przebiegu jednostkowej operacji dd skopiowania bloku danych o rozmiarze 512 B), w przykładzie: 156301488. Jeśli pomnożysz liczbę sektorów * rozmiar sektora uzyskasz wielkość dysku w bajtach. Ciekawy artykuł:
http://www.linuxjournal.com/content/archiving-cds-iso-commandline .
==================
Natomiast programy, które wykonają to szybciej i zagwarantują mniejszy plik wynikowy to tak jak między innymi wspomniał kolega roobal:
- CloneZilla (ten ma na pewno opcję zapisu na dysku sieciowym);
- Partimage;
- FSArchiver.

  • Gość
Backup całego dysku.
« Odpowiedź #7 dnia: 2011-09-02, 11:04:15 »
Cytat: psorek
Minio: w przypadku linuxa co mam zachować, żebym miał konfigurację plus listę pakietów i dane?
Generalnie cała konfiguracja systemu powinna leżeć w /etc. Ten katalog najlepiej przekopiować w całości. Trochę wartościowych rzeczy znajduje się też w /var, jednak tam jest również wiele rzeczy, których kopii zapasowych nie chcesz robić. Niektóre serwery przechowują swoją konfigurację w /var.

Większość danych powinieneś mieć w swoim /home. Możliwe że coś dodawałeś w innych miejscach, ale teraz trudno będzie to znaleźć (chyba że pamiętasz co i gdzie). Np. dodatkowe skórki do GDM możesz mieć w /usr/share/gdm. Albo skórki plymouth w analogicznym. Ale tutaj raczej nie pomożemy, sam musisz pamiętać czy było coś takiego.

Listę zainstalowanych pakietów menedżer pakietów przechowuje w /var, ale nie chcesz kopiować tego pliku. Jeżeli go później przywrócisz na czystym systemie, menedżer pakietów będzie sądził że masz zainstalowane programy, których w rzeczywistości nie masz zainstalowanych. Lepiej przy pomocy menedżera pakietów stworzyć listę zainstalowanych programów. Albo mi umknęło, albo nie napisałeś jakiej dystrybucji używasz — w związku z tym nie mogę podpowiedzieć dokładniej, jak taką listę uzyskać. Potem przy pomocy takiej listy można wszystkie programy zainstalować jednym poleceniem (a przynajmniej powinno się dać).

Cytat: psorek
Nie wiem co zawierają poszczególne katalogi na /.
Kiedyś był fajny wpis na ten temat na blogu Michała Górnego, ale ten blog już od dawna nie działa.

Znalazłem taki opis w Czytelni Ubuntu — jest dość sensowny: http://czytelnia.ubuntu.pl/index.php/2007/07/25/katalogi-w-linuksie/

Jeżeli znasz angielski, to możesz też zapoznać się z dokumentacją Filesystem Hierarchy Standard. Przy czym należy pamiętać, że jest do dokument normatywny — określa do czego powinny być wykorzystywane poszczególne katalogi. Niektóre dystrybucje albo administratorzy mają swoje pomysły i wykorzystują katalogi niezgodnie z przeznaczeniem określonym w tym dokumencie. Ale to są raczej rzadkie przypadki i FSH można uznać za standard de facto, a nie tylko de iure.

Cytat: psorek
p.s.
Czy można zrobić dd if=/dev/sda of= (...)? Żeby cały dysk z tablicą partycji skopiować?
Można. Nawiązując do klasyka: po to one są. Po to są one.

psorek

  • Gość
Backup całego dysku.
« Odpowiedź #8 dnia: 2011-09-02, 22:51:05 »
Chyba clonezilla jest najlepszym rozwiązaniem. Takie w miarę dla idioty, więc nie powinienem mieć jakichś dużych problemów. Tylko ostatnio mi się pen złamał, więc będzie problem z czego odpalić. Ale to się rozwiąże.

psorek

  • Gość
Backup całego dysku.
« Odpowiedź #9 dnia: 2011-09-04, 18:36:09 »
Dzięki wam panowie, UDAŁO SIĘ! kopia zrobiona, w razie czego odpalam clonezillę i przywracam. Cały dysk, partycja po partycji, co więcej skompresowany 100gb->60gb. Tworzyło się 2h (na dysk sieciowy). Polecam to narzędzie, aczkolwiek najlepiej z manualem.