Nowe posty

Autor Wątek: Laptop + zewnętrzny monitor + openSUSE - problem  (Przeczytany 7777 razy)

Westa

  • Gość
Laptop + zewnętrzny monitor + openSUSE - problem
« dnia: 2010-10-04, 15:06:38 »
Witam :)

Jestem początkująca i dopiero poznaje świat Linuksa, więc proszę o wyrozumiałość.

Mam laptopa HP Compaq nx9005 z chwilowo niedziałającą matrycą, dlatego żeby cokolwiek widzieć podłączyłam do niego monitor Hyundai V770.

Po wybraniu dystrybucji i przeczytaniu artykułów w stylu "zanim zaczniesz używać Linuksa", zainstalowałam OpenSUSE 11.3.

Problem zaczął się po instalacji i przy pierwszym uruchomieniu systemu. Zewnętrzny monitor zrobił się czarny, po wybraniu przeze mnie funkcji startu systemu z dysku. Dodam, że dioda w monitorze migała raz na zielono raz na żółto.
 
Próbowałam jeszcze instalować Mandrake, ale efekt końcowy był ten sam. Kompletnie nie wiem co mam zrobić,a do Windowsa nie chce już wracać (chociaż teraz mam zainstalowanego Windowsa, żeby móc pisać te słowa).

Choć OpenSUSE jest jak dla mnie odpowiednią dystrybucją, to czy istnieje jakaś inna dystrybucja, która automatycznie wykrywałaby podłączony monitor?
Lub może istnieje inny sposób np. ustawienie monitora domyślnego tego który jest podłączony do laptopa i w ten sposób startujący Linux zacząłby go "widzieć"?  

Bardzo proszę o pomoc.

Pozdrawiam

moskito

  • Gość
Laptop + zewnętrzny monitor + openSUSE - problem
« Odpowiedź #1 dnia: 2010-10-04, 20:35:37 »
To jak zainstalowałeś ten system ? W ciemno ?
A próbowałeś klawiszami zmieniać monitory, w  laptopach z reguły takie są.
Problem leży prawdopodobnie po stronie karty graficznej a raczej braku do niej sterowników. Proponuje ściągnąć Mandrive 2010.1 ONE i spróbować uruchomić z CD, jak zadziała z CD to powinno być wszystko dalej OK dalej.

Westa

  • Gość
Laptop + zewnętrzny monitor + openSUSE - problem
« Odpowiedź #2 dnia: 2010-10-05, 10:55:25 »
Dziękuję za odpowiedz :)

Jak pisałam wcześniej monitor zewnętrzny wyłącza mi się podczas logowania się systemu (tak jakby system go nie widział). W czasie instalacji wszystko było dobrze i monitor podłączony do mojego laptopa wyświetlał mi pięknie program instalacyjny, ale gdy nastąpiło pierwsze uruchomienie systemu - nic już nie było widać.

Zmiana klawiszami monitora nic nie dała, bo Linux nie widzi podłączonego monitora. Nie ważne ile razy klikałam i tak oba monitory były czarne.

Próbowałam instalować Mandrive i Fedora z LiveCD, ale po załadowaniu się systemu oraz z podłączonego monitora znikł.

Jeśli ktoś wie jak rozwiązać mój problem, to bardzo proszę o pomoc.