Nowe posty

Autor Wątek: Jaki linux i iksy dla największej prędkości.  (Przeczytany 7977 razy)

Offline arctgx

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 2753
    • Zobacz profil
Jaki linux i iksy dla największej prędkości.
« Odpowiedź #15 dnia: 2009-05-15, 16:35:05 »
Z jednej strony rozszerzenia Firefoksa czynią go jeszcze większym wyjadaczem zasobów. Z drugiej, warto zainstalować sobie co najmniej dwa: AdBlocka i NoScript (i blokować niepożądane adresy), bo reklamy nie tylko wkurzać estetycznie potrafią: w postaci flaszowych aplikacji są w stanie zająć porządnie procka.

Ostatnio przez pół roku używałem XFWM4 jako menedżera okien, wraz z panelem i trzema apletami (CPU, sieć, mikser, poza tym lista okien i kilka złożonych aktywatorów), a bez pulpitu i reszty XFCE. Zjadało to zbyt dużo jak na swoje skromne zadania i wróciłem do sprawdzonego, choć martwego od lat kilku IceWM.

Ktoś wspomniał o nieodżałowanym, ale również martwym GQview. Na co dzień oglądam masę dużych zdjęć i nic nie jest w stanie zastąpić mi tej przeglądarki mimo kilku poważnych braków. Sama w sobie jest szybka, a przyspieszyć mogłoby ją korzystanie z miniatur pobranych z EXIF oraz podgląd za pomocą OpenGL. Jest jeszcze Gwenview, ale niestety jej funkcjonalność kosztuje, bo opiera się ona na KDE. Otwieram ją tylko gdy mam do przeglądania sporo dużych obrazów z miniaturami EXIF.
Użytkownik: Ib5sXfcCkvYR
Hasło: adam

Offline

  • Users
  • Nowy na forum
  • *
  • Wiadomości: 25
    • Zobacz profil
Jaki linux i iksy dla największej prędkości.
« Odpowiedź #16 dnia: 2009-05-16, 21:33:13 »
Cytat: arctgx
Z jednej strony rozszerzenia Firefoksa czynią go jeszcze większym wyjadaczem zasobów. Z drugiej, warto zainstalować sobie co najmniej dwa: AdBlocka i NoScript (i blokować niepożądane adresy), bo reklamy nie tylko wkurzać estetycznie potrafią: w postaci flaszowych aplikacji są w stanie zająć porządnie procka.
O tak, póki sztuczka znana z Chrome'a nie trafi do FFoxa, flashe będą wprost proporcjonalnie do długości działania przeglądarki zwiększać zużycie pamięci... NoScript for life ;)

Cytuj
Ktoś wspomniał o nieodżałowanym, ale również martwym GQview. Na co dzień oglądam masę dużych zdjęć i nic nie jest w stanie zastąpić mi tej przeglądarki mimo kilku poważnych braków. Sama w sobie jest szybka, a przyspieszyć mogłoby ją korzystanie z miniatur pobranych z EXIF oraz podgląd za pomocą OpenGL. Jest jeszcze Gwenview, ale niestety jej funkcjonalność kosztuje, bo opiera się ona na KDE. Otwieram ją tylko gdy mam do przeglądania sporo dużych obrazów z miniaturami EXIF.
Hmm... Mirage przy zasobnym folderze to zły pomysł, a może minimalistyczny GPicView z pakietu LXDE?