Nowe posty

xx Przydatne Linki (4)
Dzisiaj o 14:13:00
xx Awstat (0)
Wczoraj o 14:55:15
xx SMB - Access denied z Windows (9)
2019-08-19, 11:27:24
xx Kali Linux - książka. (0)
2019-08-19, 00:20:25
xx Arch - startx dla uruchomienia GNOME powoduje wyłączenie komputera (6)
2019-08-18, 14:37:04
xx Nie moge urchmomic laptopa - grub rescue. (1)
2019-08-17, 18:24:00
xx Po aktualizacji zniknęły niektóre funkcje (45)
2019-08-14, 06:39:01
xx Operacje na bitach. (4)
2019-08-10, 21:44:36
xx Pblem z montowaniem dysku sieciowego (1)
2019-08-09, 23:36:45
xx [Promocja] Mój nowy kanał na YouTube o Linuksie po polsku. (0)
2019-08-07, 20:36:10

Autor Wątek: Sabayon Linux  (Przeczytany 25990 razy)

Offline Rysiek M.

  • Users
  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 91
    • Zobacz profil
Sabayon Linux
« Odpowiedź #15 dnia: 2007-12-05, 19:55:23 »
Wielki dzięki za link.

A kompilował mi się trzy godziny.
Procesor:
i686 Intel(R) Pentium(R) M processor 1.70GHz GenuineIntel

Pamięć 1GB. Nie wiem, może da się jakoś to przyspieszyć, jeszcze nie obadałem jaki mam stan pamięci i procesora. Mam nadzieję, ża na swap nie wchodzę, ale wątpię.

System jest na dysku na JFS, więc powinno to być dostatecznie szybki.

Pozdrawiam,
Rysiek

Offline Norbert Kiszka

  • Users
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 1846
    • Zobacz profil
Sabayon Linux
« Odpowiedź #16 dnia: 2007-12-06, 01:54:13 »
Cytat: rysiekmus
Pamięć 1GB. Nie wiem, może da się jakoś to przyspieszyć, jeszcze nie obadałem jaki mam stan pamięci i procesora. Mam nadzieję, ża na swap nie wchodzę, ale wątpię.
Jest coś takiego jak top i ps :)
"Ostrzeżenie menedżera okien: Okno 0x3e00019 (MPlayer) ustawia atrybut MWM, określający, że jego rozmiar okna jest niezmienny, lecz jednocześnie ustawia minimalny rozmiar na 1 x 1, a maksymalny rozmiar na 440 x 120. To nie ma żadnego sensu."

http://lottalinuxlinks.com/files/linux_mobile.jpg

Offline

  • Users
  • Prawie jak Guru
  • ****
  • Wiadomości: 365
    • Zobacz profil
Sabayon Linux
« Odpowiedź #17 dnia: 2007-12-06, 09:13:52 »
Cytat: rysiekmus
A kompilował mi się trzy godziny.
Procesor:
i686 Intel(R) Pentium(R) M processor 1.70GHz GenuineIntel
Czyli w normie, te mozillopochodne wynalazki tak mają:)
Używam firefoksa-bin i jakiejś różnicy w prędkości nie zauważyłem w porównaniu do kompilowanego.
To i tak nic w stosunku do OpenOffica, tam to dopiero byś zobaczył ile może trwać kompilacja :D

Zawsze możesz wypróbować ccache, chociaż moim zadaniem wielkiego zysku to nie daje.

Offline Rysiek M.

  • Users
  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 91
    • Zobacz profil
Sabayon Linux
« Odpowiedź #18 dnia: 2007-12-06, 22:59:49 »
Dzięki, nie no ps i top to znam, ale na razie to nie jest najważniejsze.

Niestety, wczoraj mój Sabayon padł! To było straszne przeżycie....
Chciałem uruchomić :
layman -S
jak zresztą na forum Sabayon radzą. Niestety, posłał jakiś komunikat, że nie może czegoś nadpisać w /usr/portage/local.... długo by można pisać.
Chciałem zrobić ponownie rm -rf /usr/portage, ale zaprotestował, że jakiegoś katalogu cache..... nie może usunąć. Wydało mi się to kuriozalne, bo przecież polecenie z root-a!
No i potem za chwilę system sie powiesił! Koniec, sobie myślę.
Nie wiem teraz jaka była przyczyna, w każdym razie zrobiłem CNTRL+ALT+DEL, system przeszedł do zamykania. Po uruchomieniu stwierdził, że / jest uszkodzony i zaczął robić fsck.jfs. Szło to jakiś czas aż poszło kompletnie w maliny, moim oczom ukazało się 1000 stron z błędami. Koniec.....

Musiałem jakoś się ratować, więc zbootowałem z płyty DVD. I tu się kłania wyższość takiego rozwiązania nad wszelkimi wynalazkami typu Windows. Próba podłączenie dysku z partycją / nie udała się, ale mogłem zrobić fsck.jfs w konsoli. No i udało mi się podłączyć dysk. Uffffff. No to byłem uratowany. Zrobiłem sobie kopię mojego /home/rysiek na dysku USB i przeinstalowałem system od zera, bo po tym naprawieniu system co prawda dał sie uruchomić, ale X-ów nie dało się odpalić.

Teraz mam juz wszystko odtworzone. Ale instalację ponowiłem na partycji /ext3. Cos mi się ten JFS nie podoba, bo na Mandrivie miałem podobny problem z JFS na moim dysku USB, już raz napriawiałem jedną taką partycję.

Teraz zobaczymy, czy się historia nie powtórzy.  Jeśli tak. to będzie pewnie za sprawą portage i tego layman -S. Ale wątpliwe, raczej file system.

Czeka mnie jeszcze rozgryzienie layman-a, bo nie wiem do czego to jest. Jakby ktoś mi napisał jakąś ogólną wskazówke, to będę wdzieczny.

Pozdrawiam,
Rysiek

PS. Jakby kto chciał wiedzieć, jak odzyskałem swój profil i ustawienia w KDE, to proste, kopiuje się wszystko co jest w katalogu domowym /home/user włacznie z plikami ukrytymi (te z kropką) a potem po reinstalacji z powrotem odtwarza w to samo miejsce.
Ciach.....

Offline Rysiek M.

  • Users
  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 91
    • Zobacz profil
Sabayon Linux
« Odpowiedź #19 dnia: 2007-12-06, 23:00:59 »
Cytat: le_mon
Cytat: rysiekmus
A kompilował mi się trzy godziny.
Procesor:
i686 Intel(R) Pentium(R) M processor 1.70GHz GenuineIntel
Czyli w normie, te mozillopochodne wynalazki tak mają:)
Używam firefoksa-bin i jakiejś różnicy w prędkości nie zauważyłem w porównaniu do kompilowanego.
To i tak nic w stosunku do OpenOffica, tam to dopiero byś zobaczył ile może trwać kompilacja :D

Zawsze możesz wypróbować ccache, chociaż moim zadaniem wielkiego zysku to nie daje.
Osobiście mi to nie przeszkadza, chyba nie codziennie jest nowa wersja programu.

Rysiek

Offline Rysiek M.

  • Users
  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 91
    • Zobacz profil
Sabayon Linux
« Odpowiedź #20 dnia: 2007-12-06, 23:08:51 »
A mam jeszcze pytanie, po aktualizacji i instalacji programu za pomocą emerge dostaję na końcu taki komunikat:

>>> No outdated packages were found on your system.
 * GNU info directory index is up-to-date.
 * IMPORTANT: 5 config files in '/etc' need updating.
 * See the CONFIGURATION FILES section of the emerge
 * man page to learn how to update config files.

czytam, o co chodzi w man emerger i teraz się boję przekopiować nowe pliki w miejsce starych poprzednich wersji:

localhost logrotate.d # find /etc -iname '._cfg????_*'
/etc/logrotate.d/._cfg0000_elog-save-summary
/etc/._cfg0000_make.conf.example
/etc/bash/._cfg0000_bashrc
/etc/._cfg0000_dispatch-conf.conf
/etc/._cfg0000_etc-update.conf

Czy mogę z czystym sumieniem nadpisać pliki w /etc tymi nowymi wersjami?
Czy też ustawić opcję w /etc/make.config i uruchmić emerge --sync, aby system sam mi to zrobił?
Czy polecacie ustawić tą opcję w /etc/make.config?
CONFIG_PROTECT_MASK="/etc/wget /etc/rc.d"


Dzięki z góry za wskazówki,
Rysiek

Offline Piotr Chmura

  • Administrator
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 5060
    • Zobacz profil
Sabayon Linux
« Odpowiedź #21 dnia: 2007-12-06, 23:28:02 »
* See the CONFIGURATION FILES section of the emerge
* man page to learn how to update config files.

Nic dodać, nic ująć...

Offline Rysiek M.

  • Users
  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 91
    • Zobacz profil
Sabayon Linux
« Odpowiedź #22 dnia: 2007-12-07, 01:54:06 »
Interesuje mnie przyczyna, dla której od razu tego nie skonfigurowano, aby się automatycznie aktualizowało. W końcu pliki w /etc stanowią dość istotną część systemu i może obawiano się, że emerge może coś rozwalić?

Jeśli nie, to teraz pewnie wystarczy użyć dispatch-conf albo etc-update. Jak zwykle pewnie będę musiał sobie zrobić kopię /etc.

Martwi mnie tylko fakt, że będę musiał komuś takie rzeczy tłumaczyć, wolałbym, aby system sam to wykonał jak najmniejszą liczbą poleceń. Dać takie coś do ręki laikowi... mam mu powiedzieć "przeczytaj man", jak nie zna angielskiego i używa kompa jak telewizora?
Wybaczcie....

Rysiek

Offline

  • Users
  • Prawie jak Guru
  • ****
  • Wiadomości: 365
    • Zobacz profil
Sabayon Linux
« Odpowiedź #23 dnia: 2007-12-07, 07:12:58 »
Cytat: rysiekmus
Interesuje mnie przyczyna, dla której od razu tego nie skonfigurowano, aby się automatycznie aktualizowało. W końcu pliki w /etc stanowią dość istotną część systemu i może obawiano się, że emerge może coś rozwalić?
Wszystko na to wskazuje. Tu jednak lepiej popatrzeć co system kombinuje bo można przeżyć niemiłą niespodziankę.
Raz po etc-update nie zwróciłem uwagi że i udev tam się zaplątał, a tu po następnym uruchomieniu pendrajwa mi nie widzi i k3b nie widzi napędu.
Teraz to zezwalam na zmiany tylko jak jestem pewny ze nic nie popsuję, udev-a czy X-ów nie tykam. Wychodzę z założenia że jak coś działa to lepiej zostawić w spokoju:)
Wygląda na to że niestety będziesz musiał sam to robić. W tym wypadku laik nawet znający angielski a nie mający pojęcia o linuksie to murowane problemy.

Offline Piotr Chmura

  • Administrator
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 5060
    • Zobacz profil
Sabayon Linux
« Odpowiedź #24 dnia: 2007-12-07, 09:01:02 »
Cytat: rysiekmus
Martwi mnie tylko fakt, że będę musiał komuś takie rzeczy tłumaczyć, wolałbym, aby system sam to wykonał jak najmniejszą liczbą poleceń. Dać takie coś do ręki laikowi... mam mu powiedzieć "przeczytaj man", jak nie zna angielskiego i używa kompa jak telewizora?
Takie są uroki dystrybucji dla nie-całkiem-początkujących.

Jeśli używa kompa jak telewizora, to nie musi aktualizować oprogramowania, jak chodzi i jest dobrze skonfigurowane, to niech chodzi ;-)

Offline Rysiek M.

  • Users
  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 91
    • Zobacz profil
Sabayon Linux
« Odpowiedź #25 dnia: 2007-12-08, 18:36:42 »
Dzięki wielkie za ostrzeżnie, o to mi chodziło.

Zrobię sobie kopię, potem aktualizację i wykonam restart. Przynajmniej mam tą DVD live w razie problemów.

Laik raczej nie będzie nic aktualizował, to ja chcę wszystko przygotować. Potem na Święta jadę zainstalować, a że to za granicą, to muszę ja zrobić tak dużo, jak się da.

Na szczęście ów użytkownik nie będzie oczekiwał cudów od systemu, tak jak my :-D

Rysiek

Offline Piotr Chmura

  • Administrator
  • Guru
  • *****
  • Wiadomości: 5060
    • Zobacz profil
Sabayon Linux
« Odpowiedź #26 dnia: 2007-12-08, 19:56:53 »
skoro tak... zrób sobie osobną partycję, zainstaluj tam i skonfiguruj wszystko, co będzie chciał mieć użytkownik docelowy, zapytaj go jaki ma sprzęt i skonfiguruj odpowiednio jajo

Jak już będziesz miał to, co chcesz po prostu spakuj całą partycję tar'em (spod innego systemu, np. liveCD), nagraj to na płytkę i potem po prostu wrzuć (rozpakuj) u tamtej osoby na przygotowaną partycję (to możesz u niej zrobić tez np. spod jakiegoś live'a). Po skonfigurowaniu bootloader'a powinno śmigać bez problemów. Ważne, żeby jajko było dobrze przygotowane.

Przed spakowaniem możesz usunąć to, co niepotrzebne i to, co można dociągnąć na miejscu (np.: /usr/portage /tmp /vat/tmp /var/cache).